Przesunięty przez: AnIeLa 02-10-2012, 16:36 |
Dostęp do jedzenia - ciągły czy dawkowany? |
| Autor |
Wiadomość |
AniaCz.


Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005
Pomogła: 5 razy Wiek: 45 Dołączyła: 09 Lut 2008 Posty: 1542 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 22-05-2009, 20:39
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | | No to w takim razie nie widziałaś niejadka. Tsuśka jest tego żywym przykładem, bo od pierwszego dnia kiedy była u mnie jeść nie chciała. |
Widzialam wiele niejadkow, mialam nawet jednego w domu. Moja jack russell terrierka nie chciala jesc kompletnie niczego. Zaczelo sie to w okresie dorastania i myslalam oczywiscie, ze im bardziej smakowite jedzenie bedzie dostawac z tym wieksza ochota bedzie jadla.(filet z indyka zostawal w misce nieruszony) Nic bardziej mylnego. Zaczelam zabierac miske po kilkunastu minutach od podania i po kilku dniach byly juz postepy. Nie mowie oczywiscie o tym, ze nagle z niejadka stala sie zarlokiem, ale jadla z wiekszym apetytem.
| Tsunami napisał/a: | | Może dorosłemu psu nic nie jest jak nie je przez dwa, trzy dni, ale szczeniakowi już tak! |
Czy ja gdzies napisalam, ze masz glodzic przez tydzien szczeniaka? Napisalam, ze lepiej jest podawac jedzenie o stalych porach niz zeby lezalo caly czas w misce.
| Tsunami napisał/a: | | I ja nigdy nie dawałam jej szynki, czy boczku do karmy, bo chyba wiem, co dla psa jest zdrowe, a co nie. |
Moi rodzice wkladali plaster szynki zeby dodac smaku, a nie zeby pies sie tym najadl.
Fragment postu nie na temat usunęłam.mod |
| Ostatnio zmieniony przez papisia 22-05-2009, 22:24, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22-05-2009, 21:02
|
|
|
Jeśli jakieś rozwiązanie psu nie szkodzi, to lepiej nie gadaj głupio, że szkodzi, bo świadczy to tylko o tym, że powtarzasz za kimś jak papuga, a nie masz o tym zielonego pojęcia. Tyle w tym temacie ode mnie
fragment postu nie na temat usunęłam.mod |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez papisia 22-05-2009, 22:25, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
AniaCz.


Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005
Pomogła: 5 razy Wiek: 45 Dołączyła: 09 Lut 2008 Posty: 1542 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 22-05-2009, 21:12
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | | Jeśli jakieś rozwiązanie psu nie szkodzi, to lepiej nie gadaj głupio, że szkodzi, bo świadczy to tylko o tym, że powtarzasz za kimś jak papuga, a nie masz o tym zielonego pojęcia. |
Ja sie nie wypowiadam glupio. Nie powtarzam za nikim. Pisze z mojego wlasnego doswiadczenia. Nigdy nie wypowiadam sie w tematach o ktorych nie mam pojecia.
To w jaki sposob karmisz twojego psa to jest twoja sprawa. Mozesz mu nawet podawac jedzenie zlota lyzeczka.
fragment postu nie na temat usunęłam.mod |
| Ostatnio zmieniony przez papisia 22-05-2009, 22:25, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
papisia


Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42 Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 2017 Skąd: Aleksandria
|
Wysłany: 22-05-2009, 21:41
|
|
|
Sama mam psa, który jest niejadkiem... Co za tym idzie - musiałam opanować swój własny sposób karmienia go. Nie będę tutaj wytykać kto ma rację, a kto nie bo to kompletnie bez sensu...
I tutaj prośba:
wymieniajmy się swoimi doświadczeniami kulturalnie i szanujmy poglądy innych. Nikt z nami się nie musi zgadzać i na przykładzie jego psa nie musi się to sprawdzać.
Bardzo proszę o zakończenie tej nieprzyjemnej dyskusji. |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez papisia 22-05-2009, 22:21, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27551 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 22-05-2009, 22:13
|
|
|
Kobitki spokojnie, każdy może mieć swoje poglądy ale to chyba nie chodzi o udowadnianie które "lepsiejsze" a które mniej "lepsiejsze", a już najmniej mnie interesuje w tym temacie kto jaką szkołę skończył, tutaj chyba o miskach (wolałbym o tych innych miskach) |
_________________
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 22-05-2009, 22:22
|
|
|
papisia, Ryniu, zgadzam się z wami.Kompromis przede wszystkim |
_________________
 |
|
|
|
 |
AniaCz.


Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005
Pomogła: 5 razy Wiek: 45 Dołączyła: 09 Lut 2008 Posty: 1542 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 22-05-2009, 22:44
|
|
|
Ryniu, zgadzam sie w 100% |
|
|
|
 |
olls25


Mój labrador: Blanka
Suczka urodziła się:
25.11.2006r.
Dołączyła: 15 Cze 2009 Posty: 10 Skąd: ...
|
Wysłany: 15-06-2009, 20:10
|
|
|
Labladory mają tendencje do tycia więc nie powinno się zostawiać miski z jedzeniem ja daje mojej suni jeść dwa razy dziennie ale i tak na spacerach wciąż szuka czegoś do schrupania... |
_________________ Pies to najlepszy przyjaciel człowieka i... za to go kochamy... |
|
|
|
 |
Salerno


Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 28 Sty 2008 Posty: 2476 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 15-06-2009, 23:44
|
|
|
| olls25 napisał/a: | na spacerach wciąż szuka czegoś do schrupania... |
To raczej nie powinien być dla Ciebie powód do dumy, radości. Zje trutkę i konsekwencje mogą być bolesne. |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 16-06-2009, 00:37
|
|
|
| olls25 napisał/a: | | Labladory mają tendencje do tycia więc nie powinno się zostawiać miski z jedzeniem ja daje mojej suni jeść dwa razy dziennie ale i tak na spacerach wciąż szuka czegoś do schrupania... |
A dlaczego ma przytyć, skoro jego dzienna porcja leży w misce, a nie extra jedzonko? |
_________________
 |
|
|
|
 |
kagan

Mój labrador: Astor
Pies urodził się:
09.03.2009
Dołączył: 30 Sie 2008 Posty: 195 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 16-06-2009, 08:13
|
|
|
| Jego dzienna porcja to to co zjada za jednym razem, jeśli cos zostaje to znaczy że dostaje za dużo. Leżenie jedzenia to tak samo jakbyś ty podjadała czekoladki pomiędzy posiłkami. |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 16-06-2009, 08:59
|
|
|
Jasne Dobra - nie znam się Ale moja Tsusia ma 2 lata i przez dwa lata jej dzienna porcja leżała w misce a ona ważyła niezmiennie 27 kg odkąd dojrzała. Zresztą przeczytaj ten temat od początku i najpierw dowiedz się jakie ja mam argumenty, a dopiero wtedy poprowadź jakąś dyskusję. |
_________________
 |
|
|
|
 |
mTa22


Mój labrador: Roni
Pies urodził się:
2.03.2009
Wiek: 40 Dołączyła: 04 Kwi 2009 Posty: 425 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 16-06-2009, 09:29
|
|
|
| Roni ma zaledwie 3,5 miesiąca więc nie mamy problemu niezjedzonej porcji, nic w misce nie zostaje. Ale mój poprzedni pies (co prawda kundelek) miewał dni, że nie miał ochoty na jedzenie wtedy zostawialiśmy mu wszystko w misce, czasem dojadał później, a czasem wyrzucaliśmy, ale nie widziałam powodu, żeby jak nie zje zabierać mu cokolwiek. my też czasami nie mamy apetytu, a jak tylko zgłodniejemy idziemy do lodówki, pies wtedy idzie do miski. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kagan

Mój labrador: Astor
Pies urodził się:
09.03.2009
Dołączył: 30 Sie 2008 Posty: 195 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 17-06-2009, 07:50
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | | Zresztą przeczytaj ten temat od początku i najpierw dowiedz się jakie ja mam argumenty, a dopiero wtedy poprowadź jakąś dyskusję. |
Przeczytałem zanim napisałem. Każda literatura, opracowanie nawet filmy które dostajesz jako wyprawkę podają, że to czego pies nie zje w ciągu 15 min powinno zostać zabrane i dopiero powinien jeść przy następnym posiłku. To sprzyja pracy jelit u psa, po prostu organizm się przyzwyczaja i o określonych porach zaczyna sie proces trawienny (to samo jest u człowieka że gdy codziennie jemy o 8 to jak raz zrobimy wyjątek to nam po 30min juz w brzuchu burczy). Co by nie mówić to trawienie pokarmu jest dla organizmu pracochłonne i takie dojadanie pomiędzy nie daje mu szansy odpoczynku. Dodatkowo pies nie powinien biegać po jedzeniu a szczególnie labrador który ma skłonności do skrętu żołądka a jak chcesz tego dopilnować skoro twój pies podjada. Jeśli cię te argumenty nie przekonują to skontaktuj się ze specjalistą ds. żywienia psów, wetem lub hodowcą oni może wyjaśnią ci to przystępniej bo ja mogę tylko przekazać to co przeczytałem lub usłyszałem.
P.S. Jak ja zadzwoniłem do hodowcy od którego wziąłem psa że pies ma biegunkę i powiedziałem, że miska stoi to sklął mnie na czym świat stoi.
P.S.2 Przeraża mnie fakt, że mając tak małe doświadczenie i jak widać nie znasz elementarnych zasad prowadzisz hodowlę. W czym możesz pomóc przyszłemu posiadaczowi twoich szczeniaków?? W jaki sposób chcesz pracować nad dobrem rasy?? |
|
|
|
 |
supergirl
Magda :)


Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007
Wiek: 40 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 1557 Skąd: Lubin
|
Wysłany: 17-06-2009, 09:01
|
|
|
| kagan napisał/a: | | to czego pies nie zje w ciągu 15 min powinno zostać zabrane i dopiero powinien jeść przy następnym posiłku. | Uważam tak samo, chociaż wcześniej mój pies miał zostawiane jedzenie, ale teraz wiem, że lepiej dla niego, żeby jadł o stałych porach
Zgadzam się z Tobą kagan |
_________________
Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz. |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 17-06-2009, 10:56
|
|
|
| kagan napisał/a: | | Każda literatura, opracowanie nawet filmy które dostajesz jako wyprawkę podają, że to czego pies nie zje w ciągu 15 min powinno zostać zabrane i dopiero powinien jeść przy następnym posiłku. |
No to mało przeczytałeś, bo istnieją również opracowania, które mówią o tym, że nieograniczony dostęp do pokarmu pomaga psu utrzymać stałą masę ciała. | kagan napisał/a: | | Dodatkowo pies nie powinien biegać po jedzeniu a szczególnie labrador który ma skłonności do skrętu żołądka a jak chcesz tego dopilnować skoro twój pies podjada. |
Skręt żołądka może wystąpić gd pies biega będąc najedzonym. Co innego jak zje 4 kulki - wtedy raczej najedzony nie będzie.
| kagan napisał/a: | | Jeśli cię te argumenty nie przekonują to skontaktuj się ze specjalistą ds. żywienia psów, wetem lub hodowcą |
Oto się nie martw na studiach miałam przedmioty dot. żywienia psów prowadzone przez takich specjalistów A weterynarz specjalistą od żywienia nie jest i nie mam zamiaru takich ludzi się o radę pytać. Od tego są publikacje National Research Council, które mam w domu
| kagan napisał/a: | | Jak ja zadzwoniłem do hodowcy od którego wziąłem psa że pies ma biegunkę i powiedziałem, że miska stoi to sklął mnie na czym świat stoi |
Bo może dlatego miał biegunkę, że miska cały czas z jedzeniem stoi? Śmiech na sali
Słuchaj ja nie mówie o karmieniu psa, który nie wybrzydza lub który jest drosły i nic mu nie będzie jak nie zje dwa dni. Moje zdanie na temat pełnej miski dotyczy psów rosnących - sama przez to przeszłam i wiem jak to jest. Niektóre szczenięta jeść nie będą nawet tydzień, bo są takie wybredne. A jakbyś wiedział nie ma kompensacji wzrostu u takiego malucha. Nie zje wystarczająco jak się rozwija - nie urośnie, jego kościec nie rozwinie się prawidłowo, będzi miał niedobory witamin. Moja Tsuśka od pierwszego dnia pobytu u mnie nie jadła i teraz wygląda jak wygląda Zresztą mam porównianie, bo Joy zje wszystko w przeciągu 5 sekund. Starsza przez 1,5 roku zjadała po troszku swoją porcję przez cały dzień i a) jest zdrowa, b) nigdy nie miała nadwagi, c) żadnych problemów ze skrętem żołądka.]
| kagan napisał/a: | | Przeraża mnie fakt, że mając tak małe doświadczenie i jak widać nie znasz elementarnych zasad prowadzisz hodowlę. W czym możesz pomóc przyszłemu posiadaczowi twoich szczeniaków?? W jaki sposób chcesz pracować nad dobrem rasy?? |
Doświadczenie z psem niejadkiem mam Wiedzę i wykształcenie również, a osądzć mnie możesz po swojemu, bo na mnie to wrażenia nie robi. Świadczy to tylko o Tobie, bo nie znasz mnie, nie masz pojęcia kim jestem i wysuwasz takie wnioski |
_________________
 |
|
|
|
 |
Yerenia
M & Ł & Nuka


Mój labrador: Nuka (Bonnie Anpi Buffyland)
Suczka urodziła się:
04.12.2008 r.
Wiek: 41 Dołączyła: 13 Mar 2009 Posty: 264 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 18-06-2009, 12:09
|
|
|
Ja generalnie uwazam, ze jak pies je ladnie zarcie od razu i nie wybrzudza to nie ma co mu zostawiac pelnej miski przez caly dzien. Natomiast jesli pies je niechetnie, sam sobie umie dawkowac, bo skubie po troszeczku to niech ma zostawione. To zalezy od psa.
Zreszta nie tylko psy, ale np. koty tez roznie jedza. Koty mojej siostry - 2 razy dziennie miska i koniec. Kot mojej kolezanki - miska pelna caly dzien, podjada po troszeczke.
Co organizm to obyczaj |
|
|
|
 |
Damian


Mój labrador: Blacky
Pies urodził się:
08.01.2009
Wiek: 41 Dołączył: 05 Maj 2009 Posty: 76 Skąd: Chrzanów
|
Wysłany: 23-06-2009, 04:45
|
|
|
blekiemu miski nie zabieram i nie zjada suchego tyle ile jest tylko sam sobie dawkuje ile moze zjesc
a co do apetytu to jezeli dal bym mu cos gotowanego z kuchni to az mu sie uszy trzesa i zjadl by tyle ile by dostal |
|
|
|
 |
DarekB


Mój labrador: Niko
Pies urodził się:
24.05.2009
Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 165 Skąd: Bielsko - Biała
|
Wysłany: 10-07-2009, 13:18
|
|
|
a ja czytałem, że to jest obojętne na www.psy.pl .. to zależy od psa, od osobowości, od charakteru który odziedziczył po rodzicach.. jedni pisali, że psom nie powinno zabierać się miski, że jeśli będziemy podawać karmę w dawce takiej jak na opakowaniu to przecież pies się nie przeje ani nie zgłodnieje .. jak zje więcej rano to zje mniej wieczorem..pisało tam, że psy lubią czasami podgryzać, że nie śpieszą się itp znowu jakiś inny znany treser czy tam weterynarz napisał, że gdy psy nie mają zabieranej miski to mogą nie mieć takiej motywacji to walki o ten pokarm i mogą lekko wybrzydzać.. ja tam osobiście nie chowam miski ale dziele karmę na 3/4 posiłki dziennie(niko ma 8tygodni ) jak nie zje tej karmy z rana to za 4godziny nie dosypuje mu już następnej porcji .. wymieniam mu tylko na ostatni posiłek bo ja karme troszke namaczam i wydaje mi sie nie swieza ale ogolnie to chyba mu pasuje zobaczymy jak z nim bedzie gdy bedzie odrobaczony po raz 2 |
|
|
|
 |
Gosiacz_ek


Mój labrador: Buster
Pies urodził się:
23.06.2007
Wiek: 37 Dołączyła: 19 Maj 2009 Posty: 661 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 10-07-2009, 13:31
|
|
|
Tylko że laby to zazwyczaj straszne żarłoki a w ogóle zabieranie miski jest polecane przez Behawiorystów, ponieważ w taki sposób pokazuje sie psu że ty trzymasz jedzenie. A jak miska leży cały dzień pełna to pies wie że ma stały dostęp do żarełka a chodzi o to że taki piesek ma sobie myśleć że jak nie zasłuży to nie dostanie i takim prostym sposobem umacnia się pozycję w stadzie |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|