|
Czy obcinacie pazurki? |
| Autor |
Wiadomość |
Rysia88
Gaba&Okruszek


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Paź 2011 Posty: 2029 Skąd: Płock
|
Wysłany: 18-04-2012, 18:44
|
|
|
| Mi się wydaje, że Atos sobie za bardzo starł pazurki... jest taka możliwość?/ ma strasznie króciutkie.. |
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 18-04-2012, 20:44
|
|
|
| Rysia88 napisał/a: | | za bardzo starł pazurki |
bolałoby go
Teyli nie ścierają się prawie w ogóle, ma strasznie długie
dodatkowo nie można ich obciąć, bo ma bardzo długi rdzeń |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Pikuś

Pomogła: 2 razy Dołączyła: 16 Kwi 2010 Posty: 2502 Skąd: polska
|
Wysłany: 18-04-2012, 20:47
|
|
|
Kiedyś wet uraził mojego poprzedniego psa w pazur. Myslałam że go normalnie uduszę |
|
|
|
 |
Rysia88
Gaba&Okruszek


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Paź 2011 Posty: 2029 Skąd: Płock
|
Wysłany: 18-04-2012, 21:02
|
|
|
| tenshii napisał/a: | bolałoby go
|
Aaa to chyba taka jego uroda
Mój pierwszy pies ścierał sam wszystkie pazury... prócz jednego i ten jeden zawsze ył bardzo długi i tak nim charakterystycznie stukał.... |
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 18-04-2012, 21:27
|
|
|
| Pikuś napisał/a: | | Kiedyś wet uraził mojego poprzedniego psa w pazur. Myslałam że go normalnie uduszę | to się zdarza niestety, czasem rdzeń jest tak długi, że ciężko jest obciąc pazurki.
| tenshii napisał/a: | Teyli nie ścierają się prawie w ogóle, ma strasznie długie
dodatkowo nie można ich obciąć, bo ma bardzo długi rdzeń | skąd ja to znam. Wczoraj próbowałam sama przyciąc, ale po 1. Abis dostaje szału- ucieka, wyrywa się, po 2. rdzeń długi i nie chcę zrobić mu krzywdy.
| Rysia88 napisał/a: | | charakterystycznie stukał.... | u mnie rano na panelach, koszmar |
_________________
 |
|
|
|
 |
Rysia88
Gaba&Okruszek


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Paź 2011 Posty: 2029 Skąd: Płock
|
Wysłany: 18-04-2012, 21:31
|
|
|
| nathaliena napisał/a: | u mnie rano na panelach, koszmar |
ja tam za tym tęsknię
Tosiek ma tak starte pazurki, że w ogóle nie słychać jak chodzi po panelach... |
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 19-04-2012, 00:12
|
|
|
U Nas pazuryyyy długie. Asior nie ma gdzie ścierać. Obcinane miał 2 razy w tym roku co by rdzeń się trochę skrócił bo jest też długi. Ja się obcinać boję Ale to nic, za to Asior ma piłowane pilnikiem przeze mnie |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 19-04-2012, 09:52
|
|
|
u nas pies ścierał zawsze naturalnie na kostce na podwórku czy betonie. Kiedy Nest sobie łapę skaleczył w styczniu i na tej chorej łapce miał skarpetę, to po zagojeniu rany narosły mu w tej łapce dość długie pazury - nie piłowałam ich, dziś są takiej długości jak w drugiej łapce , pościerały się pięknie na twardej powierzchni |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 19-04-2012, 10:05
|
|
|
| U Nas właśnie tej twardej powierzchni nie ma za wiele w ciągu dnia . Na spacery chodzimy do lasu albo na łąkę a chodnikiem z 5 może10 minut drogi mamy. |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 19-04-2012, 12:22
|
|
|
| AnIeLa napisał/a: | | U Nas właśnie tej twardej powierzchni nie ma za wiele w ciągu dnia . Na spacery chodzimy do lasu albo na łąkę a chodnikiem z 5 może10 minut drogi mamy. |
my mamy 2 minuty drogi na pole przy czym część drogi jest to hasiówka/żwir ( którego właściwie już nie ma bo wszystko powbijało się w ziemie) a część ulica betonowa, na podwórku owszem mamy kostkę ale tylko na podjeździe , reszta podwórka to trawa ziemia, jednym słowem ogród czyli miękki grunt. W każdym bądź razie nie wiem jak to jest, że on sobie naturalnie ściera te pazury - jak szaleje czy aportuje to też na polu czyli tam gdzie jest miękko. A pazury krótkie . |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 19-04-2012, 13:53
|
|
|
effcyk, pies który był u mnie w domu za dzieciaka to jak miał za długie to stał w miejscu i łapą tarł o chodnik,najwidoczniej Asior woli leżeć do góry brzuchem i mieć piłowane |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 19-04-2012, 17:50
|
|
|
| AnIeLa napisał/a: | | pies który był u mnie w domu za dzieciaka to jak miał za długie to stał w miejscu i łapą tarł o chodnik, |
dbał o wygląd |
_________________
 |
|
|
|
 |
siulentas


Mój labrador: Walley (Fallend Franklin)
Pies urodził się:
09.02.2011
Mój labrador: Honey (Hiraethog Rose Honey)
Suczka urodziła się:
25.05.2011
Pies urodził się:
Pomogła: 3 razy Wiek: 40 Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 2222 Skąd: UK/Kwidzyn
|
Wysłany: 19-04-2012, 18:25
|
|
|
ja wallkowi ciac nie musze ale honeya ta to ma czasem prawie szpony tj miala zima o w sumie bylo dziwne bo sporo latali. Strasznie drapala pinda tymi pazurkami wiec pewnego wieczoru wzielam obcinaczke i raz,dwa obcielam. Wogole nie zrobilo to na niej wrazenia zadnego. Na chwile obecna tyle lataja ze nie ma potrzeby plus ona je sobie obgryza |
_________________ moje ciacha zapraszaja http://forum.labradory.or...5505&start=1380
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 19-04-2012, 18:36
|
|
|
ja dziś też przycięłam tipsy księżnej |
_________________
 |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 19-04-2012, 19:19
|
|
|
A czym obcinacie pazurki? My w poniedziałek jedziemy do weta na kontrolę, przy okazji poproszę o obcięcie szponów... Już tata mnie upomina, żebym coś z nimi zrobiła bo takie długie są! Ja na to, że nie mam specjalnych cążek, a tata - to kombinerkami! =P Wolałam nie ryzykować |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
nigritta
nigritta


Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 46 Dołączyła: 06 Gru 2011 Posty: 4416 Skąd: DunstableUK/W-wa
|
Wysłany: 19-04-2012, 19:23
|
|
|
My przycinamy sami ale troszkę bo bardziej się boję ale miałam ostatnio miłą niespodziankę jak odebraliśmy Lukę po zabiegu(sterylizacji) patrzymy a ona ma pazury ściachane i to jak ładnie i nikt nie krzyczał o zapłatę |
_________________ Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 19-04-2012, 19:24
|
|
|
| Karoola, cążki muszą być ostre żeby cięły a nie miażdżyły pazurki. |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
nigritta
nigritta


Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 46 Dołączyła: 06 Gru 2011 Posty: 4416 Skąd: DunstableUK/W-wa
|
|
|
|
 |
piotr0020
Sylwia & Piotrek


Mój labrador: FADO
Pies urodził się:
02-07-2010
Wiek: 50 Dołączyła: 27 Sie 2010 Posty: 3554 Skąd: Strzelin
|
Wysłany: 19-04-2012, 20:25
|
|
|
| nigritta napisał/a: | | My przycinamy sami ale troszkę bo bardziej się boję |
ja kupiłam specjalne nożyczki do psich pazurków z ogranicznikiem i też sama obcinam
ale tylko na śpiocha, bo inaczej Fadzio nie da jak tylko zobaczy nożyczki to w długą |
_________________ GALERIA FADUSIA
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3948
 |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 19-04-2012, 21:55
|
|
|
AnIeLa, no wieeeem Ale macie specjalne "psie" obcinaczki, hm? Ja nie mam i wolę nie eksperymentować, chociaż bardzo możliwe, że nic by się nie stało. |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
|
|