Mój labrador: Tequila
Suczka urodziła się:
26.10.2008
Mój labrador: Lola
Suczka urodziła się:
17.02.2007
Mój labrador: Sonia (shih tzu)
Suczka urodziła się:
23.08.2011
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 20 Lip 2009 Posty: 370 Skąd: z pseudo
Wysłany: 01-03-2012, 00:21
Cytat:
Samba wykonuje wszystkie komendy za dwie i oczywiście oczekuje podwójnej nagrody
standardowy chwyt Miałam to samo. Zanim Lolka coś zrobiła to Teq 10 razy siadła, 5 razy poprosiła, 15 razy dała łapę.....ehhhh, stary bajer Ale nagradzać trzeba
A żeby nie było za wesoło, to dodam, że po wczorajszych szaleństwach na łące dziewczyny przyniosły do domu nieproszonego gościa - obrzydliwego kleszcza Dobrze, że jeszcze był mocno niemrawy i przylazł grzać tyłek na mój monitor. Brrr!!! Wysłałam go w podróż ku morzu
Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011
Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 42 Dołączyła: 18 Lis 2011 Posty: 188 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-03-2012, 15:02
Monisiaczek napisał/a:
po wczorajszych szaleństwach na łące dziewczyny przyniosły do domu nieproszonego gościa - obrzydliwego kleszcza
Łojezu, zaczyna się... Że też się skubaniec nie utopił na tych łąkach... U nas na spacer do parku trzeba brać ponton. A przynajmniej rybackie kalosze do pasa.
Hihi, właśnie mi uświadomiłyście, że mój mąż jako przyszły (mamy nadzieję:)) współposiadacz labiszona będzie mógł spełnić swoje wielkie marzenie - nabyć w GS-ie gumiaki:D
Zaraz mu zarzucę temat - będzie zachwycony
Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011
Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 42 Dołączyła: 18 Lis 2011 Posty: 188 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-03-2012, 19:03
No, za to psiska są wniebowzięte! Milka dopiero odkrywa w sobie żyłkę błotolaba (póki co woli w błocie polegiwać niż się w nim taplać ), za to nasz znajomy czekolab Guciowy imiennik obskakuje wszystkie kałuże małe i duże, a błoto aż mu z uszu kapie A na pysku pełnia labowego szczęścia. Cudowny widok. A jak ChaCha w tej materii? Uprawiają z Sambą zapasy w błocie?
Dziewczyny ostro rywalizują, która wróci do domu bardziej upaćkana
Samba jest typowym taplaczem błotnym, za to Cha-Cha należy do gatunku skoczków kałużowych. Jedna sprawdza, ile błota można zabrać do domu metodą namaczania futra, a druga - jak wysoko błocko z kałuży będzie pryskać podczas skoku
Madzialenka, ostatnio się nie ważyłyśmy, ale Samba ma zdecydowanie nadwagę, za to Cha-Cha powinna przytyć Wskazany przeszczep tłuszczu dla wyrównania parametrów
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum