|
Wiecznie głodny |
| Autor |
Wiadomość |
Natalia2410
Fibinska


Mój labrador: Fibi
Suczka urodziła się:
01.10.2008
Dołączyła: 19 Sty 2009 Posty: 14 Skąd: Szczecinek
|
Wysłany: 06-12-2009, 20:49
|
|
|
Rano dostaje wołowine mieszaną z płatkami owsianymi. Czasem tam dodajemy marchewki. I witaminy can vit. Wieczorem je suche Purina Pro Plan z jagnięciną.
A czemu? To ma coś wspólnego z szybkim jedzeniem?
Załatwia się bez problemu. Nie może jeść wieprzowiny bo wtedy kocioł.
A zachowanie to normalne. Odkąd miała teraz cieczke to bardziej jest natrętna. Czasem siedzimy i co jakieś 30 minut przychodzi i patrzy tymi oczkami "głodna jestem"!!
Czasem to już przeszkadza. Wtedy jest wypraszana na miejsce i tam leży trochę i znów przychodzi. Oczywiście jak jest zabawa to nie myśli o jedzeniu. Ale jak jesteśmy u zanjomych to do każdego biega i prosi. Nasz weterynarz nie widzi nic dziwnego, na robaki dostaje regularnie tabletki. Teraz w styczniu będzie miała sterylizację bo nie chcemy mieć maluchów. Niektórzy piszą że wtedy może sunia się zmieni i wyciszy? |
_________________ Fibinska |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
Krystyna

Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 29 Lip 2008 Posty: 323 Skąd: Grębynice k/Krakowa
|
Wysłany: 06-12-2009, 21:40
|
|
|
| Natalia2410 napisał/a: | Witam, nasza Fibi już urosła. Ale dalej błaga o jedzenie. Nie dajemy przekąsek w ciągu dnia, czasem kość lub jabłko. Kupiłam ostatnio ten stojak na miski z nadzieją że będzie chociaż wolniej jadła ale to tylko marzenie. Ona nie je a połyka!! Nie można jej jakoś nauczyć? |
w jakim jest wieku i ile gram dzienie karmy je? |
_________________ www.labradory.pl |
|
|
|
 |
Natalia2410
Fibinska


Mój labrador: Fibi
Suczka urodziła się:
01.10.2008
Dołączyła: 19 Sty 2009 Posty: 14 Skąd: Szczecinek
|
Wysłany: 06-12-2009, 22:07
|
|
|
Jak wstaje do niej to biegnie od razu do szafki z jedzeniem, bo wie że tam jest, albo do miski. Nauczyliśmy się odróżniać bo jak chce się bawić to przychodzi z zabawką a jak chce na dwór to biegnie pod drzwi. Może taka po prostu już jest. Ogólnie jest kochanym psiakiem.
Fibi ma teraz rok i dwa miesiące. Mamy miskę 1 litrową i tam dostaje zawsze połowę miski rano i połowę suchego wieczorem. Nasza weterynarz mówiła że jak skończy 2 lata to już tylko raz dziennie powinna dostawać. Szczerze to nie wyobrażam sobie tego. Fibi na pewno będzie protestować. Wogóle jak czasem rano nie wstaniemy na czas jej karmienia to czasem wymiotuje żółcią. Nie wiem czy z głodu czy jak. Lekarka mówi że fibi tak już ma. Trzeba trzymać się godzin karmienia. |
_________________ Fibinska |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 06-12-2009, 22:41
|
|
|
| Natalia2410 napisał/a: | | Lekarka mówi że fibi tak już ma | raz usłyszałam taki tekst u weta (komentarz do niezbyt dobrych wyników krwi) i więcej mnie w swoim gabinecie nie zobaczył . Wymioty to nie jest normalna rzecz. A co do odrobaczania - czasami zdarza się, że pomimo regularnego odrobaczania pies ma pasożyty, można by zbadać kał pod tym kątem.
Natalia2410, w sklepach zoologicznych można dostać miarkę do karmy (karmisz karmą bardzo popularną, więc nie powinno być problemu), masz wtedy możliwość kontroli ilości podawanego pokarmu. Przy labkach - wiecznych głodomorach, trudno karmić "na oko" i łatwo o złe dawkowanie. A co do ilości posiłków - moja Sara jest starsza i do tej pory dostaje dwa razy dziennie. I nie planuję żadnych zmian |
|
|
|
 |
Natalia2410
Fibinska


Mój labrador: Fibi
Suczka urodziła się:
01.10.2008
Dołączyła: 19 Sty 2009 Posty: 14 Skąd: Szczecinek
|
Wysłany: 06-12-2009, 23:07
|
|
|
Dzięki za cenne rady. Też zostane przy dwóch posiłkach. Ten lekarz to najlepszy w okolicy. Mamy do niego 50 km. Tutaj w szczecinku niestety nie ma godnych polecenia. Tam na razie są same dobre opinie. Zobaczymy jak będzie. Pozdrawiam! |
_________________ Fibinska |
|
|
|
 |
gosia_cook
gosia_cook

Mój labrador: Rex
Pies urodził się:
10.08.2009
Dołączyła: 07 Gru 2009 Posty: 2 Skąd: Strzelce Opolskie
|
Wysłany: 07-12-2009, 17:14
|
|
|
Witam
Od dnia mikołaja mam 4 mc pieska- nazwałam go Rex. jeszcze się wszystkiego boi, ogon podwiniety
Mam pytanko jaką karmę dawać malcowi najlepiej?
Pozdrawiam |
_________________ Małgorzata |
|
|
|
 |
papisia


Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42 Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 2017 Skąd: Aleksandria
|
|
|
|
 |
gosia_cook
gosia_cook

Mój labrador: Rex
Pies urodził się:
10.08.2009
Dołączyła: 07 Gru 2009 Posty: 2 Skąd: Strzelce Opolskie
|
Wysłany: 07-12-2009, 19:14
|
|
|
Dziękuję za wskazówkę.
Pozdrawiam |
_________________ Małgorzata |
|
|
|
 |
aga141e [Usunięty]
|
Wysłany: 06-11-2011, 21:05 Wiecznie głodny
|
|
|
| Witam, mam Labradorka, który ma 10 tygodni i ma wiecznie apetyt. Podaje mu gotowany ryż, karme z puszki. Dostaje mało ale często. Ale piesek jest wiecznie głodny... wiecznie by jadł... Macie moze jakies propozycje jak poradzic sobie z apetytem malucha? |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 02-10-2012, 16:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 06-11-2011, 21:08
|
|
|
| aga141e, Ile razy dziennie dostaję? I jaka to karma z puszki? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Rysia88
Gaba&Okruszek


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Paź 2011 Posty: 2029 Skąd: Płock
|
Wysłany: 06-11-2011, 21:12
|
|
|
ja też mam takiego wiecznie głodnego labusia:D ale po zwiększeniu ilości posiłków i troszkę dawki dziennej karmy jest lepiej...
Nie pomyślałaś by maluszka karmić suchą karmą? Może nią bardziej by się najadał bo zawiera ona wszystko co mu potrzeba do rozwoju a Ty nie musiałabyś mu tak często gotować. |
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
aga141e [Usunięty]
|
Wysłany: 06-11-2011, 21:12
|
|
|
| mniej więcej co 3godziny, karma Darling junior |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 06-11-2011, 21:14
|
|
|
| aga141e, Maluch powinien jeść 5 razy dziennie. Karma darling z puszki to konserwanty i chemia nie radzę tego kupować. Zmień karmę na badziej wartościową. I zacznij karmić malucha dobrym jedzeniem. Rosnący pies powinien dostawać karmę bogatą w witaminy i glukozamine. |
_________________
 |
|
|
|
 |
aga141e [Usunięty]
|
Wysłany: 06-11-2011, 21:16
|
|
|
| a jaka karme z puszki i sucha polecacie? |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 06-11-2011, 21:19
|
|
|
aga141e, Jak pies zjada ładnie suchą karmę nie ma potrzeby dosmaczać mokrą. Poczytaj temat o karmach. Nie wiem co teraz polecają dla młodych psów, ale słyszałam dużo dobrego na temat karmy brit care dla szczeniąt.
http://allegro.pl/brit-ca...1896623237.html |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 06-11-2011, 21:28
|
|
|
Tak jak mowi Ewelina, polecam Brita bardzo dobra dla maluchow i mimo iz ma apetyt to nie karm go tez non stop ;o |
_________________
 |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 07-11-2011, 00:59
|
|
|
Zdecydowanie jestem za podawaniem tylko suchej karmy.
Juz pomijając,ze to wygodniejsze to sucha karma zawiera wszystko co psu potrzebne ,zwłaszcza szczeniaczkowi w okresie wzrostu i naprawde nie ma potrzeby dokarmiania go czym innym. Tylko tez jedna uwaga : dobra karma.
Napewno absolutnie nie jedzenie z supermarketów,bo to nie jedzenie tylko sama chemia i konserwanty jak ktos wyzej napisał.A to "mięso" ,które jest podane w składzie tej supermarketowej karmy to nic innego jak zwykłe odpady..
A to ,ze piesio wiecznie głodny? No cóż...taki urok szczeniaków a labradorów w szczególności. ale to nie znaczy ,ze on jest faktycznie głodny....tak po prostu mają,ile bys nie dała jesc to zjedzą..az pękną ....i dalej będą jeść |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lotna


Mój labrador: Tissot
Pies urodził się:
3.06.2010
Dołączyła: 30 Paź 2013 Posty: 44 Skąd: Greystones, IRL
|
Wysłany: 21-01-2014, 18:38 Głodny... zawsze.
|
|
|
Zastanawiam się czy każdy lab tak ma? Wiem że to żarłoki i za jedzenie zrobią wszystko ale wydaje mi się że Tiss przekracza wszelkie normy
Jego celem życiowym jest ... zdobyć zarcie. Dostaje dzienną dawkę odpowiednią na jego wagę (suche, The Taste of the wild) , jednak mimo to wariuje. Wyrywa z ręki dzieciom jedzenie, czeka az zostawią talerzyk, waruje przy kuchni i tylko czeka aż coś spadnie ...
Dodam że miskę swego suchego połyka w 10 sekund. Dosłownie!!!
Wasze mają tak samo? |
|
|
|
 |
mufiasty


Mój labrador: Muffin
Pies urodził się:
9.05.2009
Mój labrador: Hugo
Pies urodził się:
27.07.2008
Mój labrador: Sabaton
Pies urodził się:
20.11.2010
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 26 Paź 2013 Posty: 1600 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: 21-01-2014, 18:49
|
|
|
| Moje mają podobnie.Wystarczy,że otworzę lodówkę lub uruchomię krajalnicę to cała trójca stoi przy mnie i robią słodkie oczęta po prostu zebrzą.Od miesiąca mam trzeciego laba(on za jedzenie zrobi wszysko poprostu kradnie co tamtym nigdy się nie zdażyło)Pracujemy nad tym, |
|
|
|
 |
|
|