Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
04-10-2012, 14:03
Enostoza
Autor Wiadomość
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 09-09-2008, 21:46   

Patrycja, :( Eh biedny Bazylek, ale to mega twardziel i da sobie radę. Ograniczenie ruchu dla naszych labów to chyba najgorsza rzecz. Nie rozumieją, że to dla ich dobra.
Borusława szepce mi tutaj, żeby Bazylka wyściskać, bo ona też dziś ma gorszy dzień i troszkę cierpi. Bedzie dobrze dzieciaki. Uściski.

p.s. Te tabletki to Rimadyl?
 
 
Salerno 



Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 2476
Skąd: Toruń
Wysłany: 09-09-2008, 23:03   

maa821, Bora, dziękujemy.
Dziekujemy Borce, także przesyłamy dla Was gorące uściski!
Nie, te tabletki to nie Rimadyl tylko Scanodyl. Wiesz coś może na ich temat? Mam mu podawac od jutra przez 5 dni, 1/2 tabletki dwa razy dziennie.
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 10-09-2008, 09:49   

Patrycja napisał/a:

Nie, te tabletki to nie Rimadyl tylko Scanodyl. Wiesz coś może na ich temat? Mam mu podawac od jutra przez 5 dni, 1/2 tabletki dwa razy dziennie.

Tak, to niesteroidowy lek przeciwzapalny. Bora dostawała go na samym początku (jak miała około 4 miesiące) gdyż także podejrzewano zapalenie kości. Działa dobrze, pies przestaje odczuwać ból i może zacząć znowu szaleć ze szczęścia że nie boli. Więc uważaj na "korby" :)
Wiesz, proponowałabym Ci podawać dodatkowo jakieś leki osłonowe na żołądek np. lakcid. Bora po takiej kuracji (tyle że u niej trwała miesiąc z krótkimi przerwami) miała troszkę rozwalony układ pokarmowy.

Nie chce Cie jakoś podburzać przeciw Twojemu wetowi, ale jeśli po tygodniowej kuracji nie bedzie poprawy, poproś o RTG. My tak właśnie leczyliśmy przez miesiąc, zamiast zrobić RTG i mieć jasną sytuację, a nie faszerować niepotrzebnie.

Scanodyl to inaczej Karprofen. http://www.scanvet.pl/pro.../product_id/102
 
 
Salerno 



Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 2476
Skąd: Toruń
Wysłany: 10-09-2008, 14:47   

Tak, jeżeli po tygodniowej kuracji nie bedzie poprawy będę musiała znowu iść do weterynarza. Mam nadzieje jednak, że pomoże. Mimo wszystko za ok miesiąc wybieramy sie na prześwietlenie nawet jak kulawizna ustanie tak dla pewności, w razie czego żeby wiedzieć wcześniej ... Bazyl od momentu kiedy dostał zastrzyli nie kuleje, jest weselszy, zaczeia, nie śpi już tyle ile spał jak go bolało. Jestem dobrej myśli, musze być. Przeciez mimo wszystko i tak zawsze bedzie moim psem, moim Bazylkiem.

Nie chciałabym pakować w niego żadnych dodatkowych leków. Tak więc pytanie czy ten srodek na żołądek moze uszkodzić w jakiś sposób narządy?

Bardzo dziekuje Ci za udzielone rady!
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 10-09-2008, 21:05   

Patrycja napisał/a:

Nie chciałabym pakować w niego żadnych dodatkowych leków. Tak więc pytanie czy ten srodek na żołądek moze uszkodzić w jakiś sposób narządy?

Bardzo dziekuje Ci za udzielone rady!

Masz na myśli Lakcid? Podaję się go podczas terapii antybiotykowej, odnawia florę bakteryjną w jelitkach. Jest całkowicie bezpieczny, ja zawsze podaję kilka ampułek w ciągu tygodnia, gdyż Bora jest cały czas na lekach.

Trzymajcie się kochani. I czekam na wiadomości jak Bazylek bedzie się czuł po kuracji.
 
 
Salerno 



Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 2476
Skąd: Toruń
Wysłany: 11-09-2008, 23:06   

Tak, pytałam o Lakcid, ponieważ nie znam tego leku. Dzięki za wyjaśnienie.
Bazyl narazie czuje sie dobrze, nie kuleje, chodzi tak jak chodził przed kulawizną co mnie jak bardzo cieszy mam nadzieję, że bedzie tak dalej (:
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 12-09-2008, 08:57   

Patrycja, no to wspaniałe wieści :) oby tak dalej, zobaczysz że Bazyli będzie niedługo śmigał jak kiedyś :)

[ Dodano: Wto 16 Wrz, 2008 ]
i jak tam Bazyl się czuje?
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Salerno 



Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 2476
Skąd: Toruń
Wysłany: 16-09-2008, 19:20   

Kurację tabletkami zakończylismy. W stępie jest ogromna poprawa chodzi normalnie, kłusuje tez ale czasami zdarza mu się tą łapę podnieść - usztywniać (na szczęście bardzo rzadko ale zdarza)... Niestety.

[ Dodano: Wto 16 Wrz, 2008 ]
Właśnie wróciłam z Bazylem ze spaceru, kuleje na prawa tylną łapkę :cring:

[ Dodano: Sro 17 Wrz, 2008 ]
Dzisiaj rano byłam z nim już na spacerze w stępie szedł prawie normalnie a w kłusie trche zakulał, staram mu się oganiczać ruch do minimum czyli do samego stepa ale to nie jest wykonalne ... Ehhh do d...y :cring:
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 18-09-2008, 21:24   

Pati, jak tam?
 
 
Salerno 



Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 2476
Skąd: Toruń
Wysłany: 18-09-2008, 22:09   

Bora, wczoraj dałam mu się wybiegac na całego. Pies od wczoraj nie kuleje. Nie wiem co mam przez to rozumieć.
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 18-09-2008, 22:18   

hym :) To chyba dobrze co? :)

Wiesz, u Bory było tak że kulała na zapas, bo " a nóż widelec zaboli". Jednak Bazyla o takie przekręty nie podejrzewam :lookdown:
 
 
Salerno 



Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 2476
Skąd: Toruń
Wysłany: 18-09-2008, 22:22   

Bora napisał/a:
Wiesz, u Bory było tak że kulała na zapas, bo " a nóż widelec zaboli". Jednak Bazyla o takie przekręty nie podejrzewam :lookdown:


A ja właśnie myślę, że tak jest! Tylko nie chciałam nikomu mówić bo ktoś mógłby pomyśleć, że nienormalna jestem. Zauważyłam, że jak skupia się na jakiejś szynności bądź czymś co bardzo mu się podoba nie kuleje. To tak jakby o tym nie myślał, tak jakby hmm zapominał kuleć! A jak nie ma co robić, nudzi się to automatycznie kuleje. Nie wiem czy dobrze to ujelam.
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 18-09-2008, 22:25   

Patrycja, doskonale Cie rozumiem. Mam podobne obserwacje :) Tyle że u nas nie ma tak, że nie kuleje wcale, ale kuleje mniej po prostu. Tak jakby to utykania starała się bardzo zaznaczyć, przerysować... manipulanci no! ]:)
 
 
Salerno 



Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 2476
Skąd: Toruń
Wysłany: 29-09-2008, 17:06   

Bora, Bazyl nadal nie kuleje już długo. Kurcze jestem ciekawa co to było :confused:
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 29-09-2008, 19:00   

To mógł być stan zapalny, wyleczony odpowiednimi lekami. Mam nadzieje, że już nie bedzie kulał.
 
 
Gaja Timberlab 
perfekt



Mój labrador: Gaja Timberlab
Suczka urodziła się:
19.04.2008

Wiek: 63
Dołączyła: 14 Lip 2008
Posty: 5
Skąd: szczecin
Wysłany: 26-01-2009, 01:25   Mlodziencze zapalenie kosci

U mojej Gajki mlodziencze zapalenie kosci objawilo sie po ukonczeniu 6 miesiecy. Teraz ma 9. Zaczela kulec na przednia prawa lapke. Badanie u veta wykazalo tkliwosc lapki i przeswietlenie RTG wykazalo wlasnie mlodziencze zapalenie kosci. Miala zrobione takze badanie krwi na poziom wapnia i fosforu i okazalo sie, ze fosfor ma w dolnej normie. Dostaje Callitix (ma sporo fosforu) 3 x 2 tabl. dziennie i Rimadyl 50 mg w razie bolu (jak wykazuje objawy bolu). Dodam, ze Caniviton ma podawany od poczatku jak jest u mnie czyli od konca czerwca. Teraz zmienilam ten preparat na K9 Strong Joint a czekam na dostawe nowego srodka Advanced Cetyl M, ktory bede jej podawac.

Na szczescie, po paru dniach podawania Rimadylu bolesnosc przechodzi i mozna odstawic wtedy ten lek. Niestety bolesnosc powraca jak pozwalam jej troche poszalec. Jak sie nie forsuje to nie ma objawow bolu i wtedy nie ma potrzeby dawania Rimadylu.

Vet mowi, ze to wszystko skonczy sie jak zakonczy faze wzrostu, czyli do ok. 18 miesiecy.

Mam nadzieje, ze do tego czasu uda sie doczekac w miare bezbolesnie.

Zmienilam jej tez karme. Poprzednio dostawala Hill's Natural Best, a teraz daje jej Royal Canin VET SIZE labrador Junior oraz karme rybna Fish4dogs dla szczeniat. Ryby maja duzo fosforu wiec stad ten pomysl. Rano dostaje Royala a wieczorem Fish4dogs.

Zobaczymy co pokaze nastepne badanie za 3 miesiace.
_________________
Gaja - 12 miesiecy
 
 
dorsob
[Usunięty]

Wysłany: 10-02-2009, 19:36   

Witam ! Mój Cezarek ma półtora roku i trzy razy miał już niepokojące objawy.Kiedy jest na dworze biega jak szalony,goni za patykami,aż w pewnym momencie jest tak padnięty,że przez jakieś 15 minut nie może sie podnieśźć i to wygląda tak jakby tylne łapki odmawiały mu posłuszeństwa.Jak odpocznie ,to wstaje i jest już ok.Fakt em też jest ,że od samego początku bardzo się męczy,bardzo długo zipie,kiedy już jest w domu.Cot może być? :(
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 10-02-2009, 20:13   

dorsob, nie ma co gdybać , lepiej pójść do weta i jemu nakreślić sytuację. Nikt z forumowiczów nie poda Ci diagnozy:( w razie jakichkolwiek wątpliwości dotyczących zdrowia lepiej udać si,ę do weta on je wszystkie rozwieje i pomoże.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
dorsob
[Usunięty]

Wysłany: 11-02-2009, 08:58   

Byłam u weterynarza,ale powiedział ,że musiał by go w tym czasie zobaczyć.Jak to zrobić skoro jemu po kilkunastu minutach samo przechodzi.
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 11-02-2009, 16:23   

dorsob napisał/a:
Jak to zrobić skoro jemu po kilkunastu minutach samo przechodzi.
nagrać na telefon bądź aparat i pokazać wetowi.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź