Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
Wysłany: 22-12-2013, 20:37
mibec, Fidze jedno oko ropiało "za młodu", i szybciutko pomogło przemywanie naparem ze świetlika lekarskiego, z każdym użyciem było lepiej. Tylko czy tam na wyspach znajdziesz takie ziółka..?
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
Wysłany: 23-12-2013, 23:49
Bylismy u weta - Shelbusia ma mocno zarysowane oczko (albo jakas galazka albo barniuszkowy pazurek); dostala gentamycyne na tydzien i miejmy nadzieje, ze to pomoze.
Moja Koko ma 10 tygodni. Łzawią jej oczy, czy coś, bo ma wiąż mokrą sierść pod nimi. Przetarłam jej to raz schłodzonym naparem z szałwii, ale zastanawiam się czy nie kupić jej coś specjalistycznego. Co myślicie o płynie do przemywania okolic oczu DR SEIDLA?
labidabi, czy byłaś z małą u weterynarza? Przyczyny łzawienia mogą być różne i lepiej, by zobaczył to specjalista.
Koko jest z nami trzeci dzień, więc nie... Nie wiem czy to jest ropienie... sierść pod oczkami jest mokra, ale nie wydziela się żadna zabarwiona wydzielina ropna. Może będę ją przemywać tą szałwią przez jakiś czas (czy może lepiej zamówić kropelki ze świetlikiem dla szczeniaka?), a i tak za niedługo mam z nią wizytę u weterynarza po środek na odrobaczenie, a potem trzecie szczepienie...
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
Wysłany: 11-03-2014, 16:30
Łzawienie oczu może mieć różne podłoże. Karma, która psu nie odpowiada, uczulenie, zapalenie spojówek, niedrożne kanaliki łzowe, uszkodzenie mechaniczne i wiele innych. Lepiej niech wet to zobaczy.
Łzawienie oczu może mieć różne podłoże. Karma, która psu nie odpowiada, uczulenie, zapalenie spojówek, niedrożne kanaliki łzowe, uszkodzenie mechaniczne i wiele innych. Lepiej niech wet to zobaczy.
W takim razie na pewno o to zapytam, jak będę końcem następnego tygodnia u weterynarza.
Dzięki.
[ Dodano: 19-03-2014, 16:15 ]
No więc tak. Koko ma obustronne zapalenie spojówek. Dostała lek i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. Więc zachęcam wszystkich, żeby nie bagatelizować "mokre oczka".
Mój labrador: Alka
Suczka urodziła się:
13.03.2014
Dołączył: 25 Cze 2014 Posty: 11 Skąd: kuj-pom
Wysłany: 21-08-2014, 11:20
Alka została wczoraj przypadkiem trafiona piłką w okolicę oka, wszystko było ok, ale dziś po spacerze oko stało się czerwone i troche ropieje, po powrocie do domu wszystko ok, po jakimś czasie znów spacer i ponownie oko czerwone, troche zapadnięte i schowane. Czym mogę robić obkłady?
Alka została wczoraj przypadkiem trafiona piłką w okolicę oka, wszystko było ok, ale dziś po spacerze oko stało się czerwone i troche ropieje, po powrocie do domu wszystko ok, po jakimś czasie znów spacer i ponownie oko czerwone, troche zapadnięte i schowane. Czym mogę robić obkłady?
Czytałam kiedyś, że okład ze świetlika można robić (zioła dostępne w każdej aptece). Mnie wet kiedyś powiedział, że też wystarczy ze zwykłej czarnej herbaty.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum