Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Ropiejące oczy
Autor Wiadomość
curses
[Usunięty]

Wysłany: 22-12-2007, 21:43   Ropa zbiera się w oczkach

Czy waszym psom też gromadzi sie dużo ropy w oku... ja rozumiem , że rano po nocy ma prawo coś się w tym oczku znajdowac.. ale niedość że ropki w oczkach jest sporawo u mojego psiaka to jeszcze co wyciagne to po jakimś czasie jest kolejna.. dodam, że nasir często się drapie po puszczku, jakby go swędziały oczka...

Czy mieliście już z takim czymś do czynienia? co to jest...? :-o
Ostatnio zmieniony przez tenshii 04-10-2012, 10:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 22-12-2007, 22:00   

Hexa też ma dosyć często ropki, ale raczej nie drapie się po pyszczku, czasami przednimi łapkami, ale to rzadko i tak dla zabawy raczej. Moja mama tez mnie pytała czy to normalne, ale wydaje mi się, że to normalne... Chociaż skoro Naasir się drapie to może alergia jakaś ?
_________________
 
 
 
curses
[Usunięty]

Wysłany: 23-12-2007, 10:14   

wlasnie nie wiem co to może byc. przestraszylam się trochę, bo gdzieś przeczytalam ze Labradory często maja problemy z oczkami...:( Naasir teraz już coraz mniej się drapie, w ogole nie było tak ze robił to co chwile tylko przynajmniej 2 - 3 razy dziennie widziałam jak sie drapał po tym pyszczku... zwłaszcza jak np. się z nim bawilam i nagle on przerywa i sie drapał ...to mnie troszke zaniepokoiło.
 
 
Anieńka
[Usunięty]

Wysłany: 23-12-2007, 14:28   

miałam problemy z oczami z moimi poprzednimi szczeniaczkami rasy Kundel :) jak byłam z nimi u weta do dostałam po prostu kropelki. Nie potrafie powiedziec jakie one były bo to było bardzo dawno temu, ale wiem że pomogło. Jak najszybciej do Weta Kochana

BurZum nie ma w ogóle problemów z ropą w oczach, ma ją bardzo rzadko i jestem z tego powodu zadowolona :]
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 23-12-2007, 15:09   

UWAGA! Zaznaczam, że w żadnym wypadku NIE WOLNO podawać psom LUDZKICH kropel do oczu!! Każde maja składnik który powoduje uszkodzenie siatkówki w psim oku!!! Pamiętajcie o tym!! Dzieje się tak ponieważ psy maja wyższą temperaturę ciała niz ludzie i u nich ten składnik jest o wiele bardziej aktywny co powoduje uszkodzenia!
_________________
 
 
 
Tomi 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Lis 2007
Posty: 756
Skąd: Kujawy
Wysłany: 24-12-2007, 00:39   

Karolino :) , nie wiem czy na kroplach jest jakaś informacja ,że nie mogą ich stosować osoby z podniesioną temperaturą ciała. Nigdy nie zauważyłem takiej wzmianki . Jesli rzeczywiście jest tak jak piszesz to taka informacja powinna byc wytłuszczona czerwonymi literami z uwagi na duże niebezpieczeństwo odnośnie stosowania.
W każdym bądż razie może lepiej uważać z kropelkami.
Ciekawa sprawa - skąd posiadasz takie info? :lookdown:
_________________

 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 24-12-2007, 16:50   

Tomi, na kursie podano Nam informację, że nie raz przychodza ludzie których psy miały jakieś problemy z oczami i na własną rękę podawali jakieś krople dla ludzi, co kończyło sie tym że pies miał uszkodzoną siatkówkę (albo rogówke?) W każdym bądź razie podkreślali, że nie tylko krople ale i wiele innych leków dla ludzi działają dobrze w odpowiedniej do tego temperaturze. U psa temp stała to ok 39stopni, gdy ma problemy z oczkami moze miec podniesioną do np 39,7, człowiek gdy ma tak wysoką temperaturę chyba raczej nie sięga po kropelki. A nawet jeśli, to nie ma cały czas takiej temp tylko po jakimś czasie mu spada poniżej 39stopni. Mądrze zauważyłeś, dlatego też muszę sprawdzić na opakowaniu od jakichś kropelek.
_________________
 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 25-12-2007, 16:36   

Enzo miał ropki po spaniu większe kiedy był mniejszy. Od czasu jak zmieniłem karmę i dorósł do około roku, to prawie ich nie widać. Ale do dzisiaj nie wiem czy była to sprawa wieku czy karmy.
_________________


 
 
DODO
[Usunięty]

Wysłany: 24-01-2008, 09:53   Zaczerwienione oczy i ropa

Max ma zaczerwienione oczy (czyt. białka) i nie za bardzo wiem jak mu pomóc. Od czasu do czasu (tak na 2-3h) pokazuje się ropa a kącikach. Macie jakieś porady co do tgo czy też lepiej pójść prosto do weterynarza?
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 24-01-2008, 10:28   

Hexa też ma często ropki w oczach, w sumie teraz rzadziej, ale jak była małą to dość często miała.
_________________
 
 
 
DODO
[Usunięty]

Wysłany: 24-01-2008, 10:29   

Daję wam zdjęcie.



Podziwiajcie dzieło ząbków Max'a xD Ładnie obgryziona kanapa 8)
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 24-01-2008, 10:32   

Eee... to Hexa ma tak zawsze gdy jest śpiąca!! To po prostu 3cia powieka wystaje. Jak jest rozbudzoy to tez tak ma? Jak gowidziałam to miał normalne, śliczne czarne oczka :)

[ Dodano: Czw 24 Sty, 2008 ]
Znam jednego pieska, który jest dorosły i po prostu "tak ma" i w żaden sposób nie zabiera m8u to uroku :)



Na fotce jest Gringo. Zdjęcie robiła Ewa.
_________________
 
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 24-01-2008, 11:37   

o mój synuś ;*
potwierdzam Gringo tak ma... jak już jest bardzo źle to kropię mu przez kilka dni oczy Dexometasonem... krople są niedrogie (ok. 5zł), ale na receptę... ja już mam od weterynarza zapas, więc nie muszę za każdym razem fatygować się do niego... generalnie rzeczywiście na co dzień psu to szczególnie nie przeszkadza... można tę opadającą powiekę poddać zabiegowi, ale ja raczej się na to nie zdecyduję, gdyż nie widzę takiej potrzeby...

oczy możesz psu przemywać świetlikiem
_________________

 
 
Irefra 



Mój labrador: Sabor
Pies urodził się:
26.08.2006

Wiek: 39
Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 399
Skąd: z daleka..:)
Wysłany: 24-01-2008, 11:49   

Ale Max jest bardzo młodym pieskiem i może warto byłoby udac si e do weterynarza.Sabor nigdy nie miał takich problemów z oczmi i gdyby coś takiego sie zdarzyło , z pewnościa zasięgnęłabym porady weta dla własnego spokoju.Pozdrawiam :)
_________________
"szczęsciu trzeba dopomóc"
 
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 24-01-2008, 11:56   

Irefra, masz rację... ja nic nie zrobiłam bez konsultacji z weterynarzem... teraz już wiem, jak postępować, więc czerwone oczy nie robią już na mnie większego wrażenia...
_________________

 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 24-01-2008, 12:17   

DODO, oczka to zbyt poważna sprawa, aby "leczyć" to na odległość przez Internet.
_________________


 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 25-01-2008, 20:28   

DODO, jak tam Maxowe oczy? odwiedziliście weterynarza?
_________________

 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 25-01-2008, 20:54   

Bora też tak miała jak była szczeniakiem. Przemywałam świetlikiem, solą fizjologiczną. Jak mu urośnie czaszka to skóra się naciągnie i ta opadająca powieka "kieszonka" powinna zniknąć. Ważne żeby przemywać, bo tam gromadzi sie bród i piasek, a sól fizjologiczna nie zaszkodzi.
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 25-01-2008, 21:06   

Bora, Gringo ma prawie 17 miesięcy i mu nie przeszło :doubt:
_________________

 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 26-01-2008, 11:00   

dewuska napisał/a:
Bora, Gringo ma prawie 17 miesięcy i mu nie przeszło :doubt:


oj :( przykro mi. Borze na szczęście sie udało. łepetyna urosła i oczaki lepiej wyglądają.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź