Przesunięty przez: tenshii 04-10-2012, 13:42 |
Posprzątaj po psie? |
| Sprzątasz po swoim psie? |
| tak |
|
75% |
[ 210 ] |
| nie |
|
25% |
[ 70 ] |
|
| Głosowań: 280 |
| Wszystkich Głosów: 280 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 30-08-2012, 22:36
|
|
|
zaba, to tez nie fajnie...
2 dni temu szlam,szybkim krokiem ,musialm sprzatnac Alfiemu kuwete i dac mu jesc po czym niezauwazylam i wjechalam wozkiem w psia kupe ,ktora lezala centralnie na srodku chodnika
denrwuja mnie ludzie ,ktorzy tu mieszkaja ,a w szczegolnosci satre babcie bo jak zobacza ze idziesz z duzym psem to potrafia do pasa wychylic sie pzrez okno i wiazanke posla,natomiast jak idzie ktos z malym psem, a ten narobi na srodek podworka czy pod same okna ,oczywiscie wlasciciel tego nie sprzatnie to zadna sie slowem nie odezwie |
_________________ zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 |
|
|
|
 |
Ostaś


Mój labrador: Harry (Wilcze Ługi)
Pies urodził się:
11.11.2005
Wiek: 37 Dołączył: 29 Sie 2011 Posty: 245 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: 30-08-2012, 23:00
|
|
|
| Almathea83 napisał/a: | | Rysia88, ale jakim cudem? Gdzie jest napisane (w prawie polskim, nie regulaminie osiedla), że wspólnota mieszkaniowa może wystawić mandat bo pies robi siku? No błagam.. |
To bullshit
Wspólnota mieszkaniowa to nic innego jak grupa ludzi posiadająca lokale w jednym budynku w związku z tym muszą się porozumiewać w kwestii korzystania z majątku wspólnego, np. klatki schodowej, piwnicy, jak i gruntów należących do wspólnoty.
W przypadku takich tabliczek to ja bym się domyślał trzech przypadków:
1. Wspólnota sobie uchwaliła zakaz wprowadzania psów na trawnik i takie tabliczki umieszcza.
2. Ktoś z lokatorów w tzw "czynie społecznym" postanowił takie tabliczki postawić.
3. Ewentualnie można jeszcze rozpatrywać to na takiej zasadzie że trawnik jest czyimś majątkiem własnym, a nie wspólnym, ale takie tereny najczęściej są ogrodzone, więc ten przypadek bym odrzucił.
Inną kwestią są parki, skwery, place zabaw itd. Tutaj o korzystaniu z tych obiektów decydują akty prawa miejscowego, o ile nie należą one np. do spółdzielni.
A tak na marginesie to ja się cieszę z tego gdzie mieszkam, u nas można normalnie żyć z psem |
|
|
|
 |
Brioche


Mój labrador: Megan
Suczka urodziła się:
24.03.12
Wiek: 29 Dołączyła: 09 Lip 2012 Posty: 310 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 31-08-2012, 20:12
|
|
|
A ja po Megan sprzątam zawsze :)moja rodzina też kupujemy specjalne woreczki na psie kupale i wyrzucamy z zawartością do zwykłych koszy, bo u nas w mieście nie ma ani jednego kosza przeznaczonego na psie odchody |
|
|
|
 |
Hanka


Mój labrador: Rico-Rikosław vel Gryzak
Pies urodził się:
26.07.2011
Dołączyła: 20 Gru 2011 Posty: 85 Skąd: Ustka
|
Wysłany: 03-09-2012, 15:17
|
|
|
Hej! W kwestii sprzątania-my po sobie sprzątamy w miejscach"publicznych",natomiast na spacerach "wybiegowych" do lasu lub na pole-nie sprzątamy.Wyjątkiem jest plaża-ale tam Rico już się nie załatwia,natomiast woreczek zawsze posiadamy.I chcieliśmy się z Wami podzielić radosną nowiną-dziś do Netto rzucili worki i pojemniki na qpy za 3,49 zł -45 worków,lub za 3,49zł-15 worków w pojemniczku.My już obQpieni W ratuszu przestali dawać za free więc teraz trzeba w sklepach polować:) Pozdrawiamy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Alima [Usunięty]
|
|
|
|
 |
PeKa


Mój labrador: Roxi
Suczka urodziła się:
06.03.2012
Wiek: 40 Dołączył: 08 Cze 2012 Posty: 405 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 05-09-2012, 09:47
|
|
|
| Jakos nie wyobrażam sobie ganiania na spacerach dodatkowo z takim ustrojstwem. Mam brac plecak? Nie widze problemu, zeby wziac kupala przez woreczek, tym bardziej, ze po zebraniu ta "łopatką" i tak woreczek w kupalem wedruje do ręki. |
_________________ Nie używam polskich znaków.
 |
|
|
|
 |
Alima [Usunięty]
|
Wysłany: 05-09-2012, 09:50
|
|
|
| PeKa napisał/a: | | Jakos nie wyobrażam sobie ganiania na spacerach dodatkowo z takim ustrojstwem. Mam brac plecak? Nie widze problemu, zeby wziac kupala przez woreczek, tym bardziej, ze po zebraniu ta "łopatką" i tak woreczek w kupalem wedruje do ręki. |
tez uwazam, ze to troche wielkie narzedzie zbrodni. Narazie przy wyobrazeniu wziecia kupy do reki robi mi sie niedobrze, ale pewnie jak juz szczeniak bedzie, to przestanie mi przeszkadzac. Jakby co, to szczypce do grilla tez by sie nadawaly ale nie przy biegunce |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-09-2012, 10:09
|
|
|
| Alima napisał/a: | | wziecia kupy do reki |
nie do ręki tylko do worka
| Alima napisał/a: | | szczypce do grilla |
a wyobrażasz sobie je później myć? |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-09-2012, 10:13
|
|
|
Alima, są na prawdę o wiele gorsze rzeczy niż psia kupa
Taki sprzęt może jest dobry - ale do ogródka ?? Bo na spacerki też sobie nie wyobrażam, żeby z tym chodzić - na chwilę obecną to i tak już zazwyczaj rąk mi brakuje |
|
|
|
 |
Alima [Usunięty]
|
Wysłany: 05-09-2012, 10:18
|
|
|
| Cytat: | | Alima napisał/a: | | szczypce do grilla |
a wyobrażasz sobie je później myć?
|
worek nawinac na szczypce, podniesc, wywinac i gotowe
[ Dodano: 05-09-2012, 10:21 ]
| Milena napisał/a: | Alima, są na prawdę o wiele gorsze rzeczy niż psia kupa
Taki sprzęt może jest dobry - ale do ogródka ?? Bo na spacerki też sobie nie wyobrażam, żeby z tym chodzić - na chwilę obecną to i tak już zazwyczaj rąk mi brakuje |
ja narazie jestem psia matka w oczekiwaniu, wiec prawdopodobnie zycie skoryguje. Ala narazie sie brzydze i wymyslam sposoby na kupe |
|
|
|
 |
Martzel


Mój labrador: Tosia / Born to be happy
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Dołączył: 05 Sie 2012 Posty: 108 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 05-09-2012, 11:30
|
|
|
A psią kupę też będziesz tak przycinać nożyczkami? |
|
|
|
 |
Hanka


Mój labrador: Rico-Rikosław vel Gryzak
Pies urodził się:
26.07.2011
Dołączyła: 20 Gru 2011 Posty: 85 Skąd: Ustka
|
Wysłany: 05-09-2012, 12:47
|
|
|
Ja zawsze łapię przez woreczek... wywijam worek na drugą stronę i wszystko odbywa się bez problemu.. Tak się zastanawiałam nad tą łopatką z netto,ale doszłam do wniosku,że i tak już chodzę jak choinka obwieszona..przy pasku obróżka zapasowa,smycz zwykła,pojemnik z workami,klucze,flaszka z wodą i torebasia ze smakami..już mi szlufek brakuje...Plecak miałam,ale się podarł,a "doganizer"który zamówiłam z pedigree-to jak dla mnie szajs... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Alima [Usunięty]
|
Wysłany: 05-09-2012, 16:07
|
|
|
| Martzel napisał/a: | A psią kupę też będziesz tak przycinać nożyczkami? |
nozem i widelcem
[ Dodano: 05-09-2012, 16:08 ]
| Hanka napisał/a: | Ja zawsze łapię przez woreczek... wywijam worek na drugą stronę i wszystko odbywa się bez problemu.. Tak się zastanawiałam nad tą łopatką z netto,ale doszłam do wniosku,że i tak już chodzę jak choinka obwieszona..przy pasku obróżka zapasowa,smycz zwykła,pojemnik z workami,klucze,flaszka z wodą i torebasia ze smakami..już mi szlufek brakuje...Plecak miałam,ale się podarł,a "doganizer"który zamówiłam z pedigree-to jak dla mnie szajs... |
Hanka jak z dzidziusiem chyba kupie torbe na kolkach |
|
|
|
 |
Hanka


Mój labrador: Rico-Rikosław vel Gryzak
Pies urodził się:
26.07.2011
Dołączyła: 20 Gru 2011 Posty: 85 Skąd: Ustka
|
Wysłany: 05-09-2012, 17:22
|
|
|
Alima dokładnie tylko,że taka torba jest dobra na miacho,a wtedy nie zabierasz aż tylu akcesoriów Ale my na "leśne"spacery bierzemy wszystko to,co wymieniłam wcześniej,plus jeszcze miska turystyczna,jakiś kocyk,książka do czytania i aporty do wody,no i jeszcze fenistil gdyby mojego psiego dzieciaka coś pogryzło I wszystko to mieściło się w tym podartym plecaku,teraz tymczasowo chodzimy z torbą na ramię taką podróżną...
Na miasto to tylko z workami w pojemniczku i jakąś smyczką.Nawet rolka worków nie jest problemem,bo jest malutka i mieści się do kieszeni.Z reguły ubieram spodnie"moro"z dużą ilością kieszeni,więc i smaki się zmieszczą
Ja już widzę to oczyma wyobraźni-idziesz z Młodą przez miacho,ciągniesz za sobą torbę na kółkach,Młoda"taki poryw ma"do innego pieska,a Ty fruniesz na końcu smyczy z torbą w powietrzu Nie ogarniesz uwierz mi Plecak i to najlepiej przykręcony do pleców na śruby Labradorki to bardzo towarzyskie psiaki i do ludzi i do zwierząt..Niech moc będzie z Tobą |
_________________
 |
|
|
|
 |
Rysia88
Gaba&Okruszek


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Paź 2011 Posty: 2029 Skąd: Płock
|
Wysłany: 05-09-2012, 17:53
|
|
|
Ja nie wiem mnie jakoś nie brzydzi sprzątanie po Okruchu - hmy ale jak widzę inne kupale na trawie to już bym się ich brzydziła..
A taka łopatka jak ta na filmiku - masakra, cóż to za utrudnienie - ile by mi to czasu zajęło... |
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-09-2012, 18:00
|
|
|
| Rysia88 napisał/a: | | ale jak widzę inne kupale na trawie to już bym się ich brzydziła.. |
Czasami zastanawiam się, czy to słoń nie narobił na tym trawniku Nie wiem czym niektórzy karmią te psiaki... |
|
|
|
 |
Rysia88
Gaba&Okruszek


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Paź 2011 Posty: 2029 Skąd: Płock
|
Wysłany: 05-09-2012, 18:02
|
|
|
| Milena napisał/a: | | Nie wiem czym niektórzy karmią te psiaki... |
Dokładnie.. a jakie kolory |
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
Andante [Usunięty]
|
Wysłany: 05-09-2012, 18:18
|
|
|
Kupal w woreczku w zimny dzień przyjemnie grzeje rękę. Zanim się go do kosza na smieci nie wrzuci.
A poważnie, to zbieranie kup przy dwóch psach na smyczach to jest dopiero ekwilibrystyka. Zwłaszcza, ,ze sprawca chce się sprytnie oddalić z miejsca zdarzenia. |
|
|
|
 |
Rysia88
Gaba&Okruszek


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Paź 2011 Posty: 2029 Skąd: Płock
|
Wysłany: 05-09-2012, 18:26
|
|
|
| Andante napisał/a: | Zwłaszcza, ,ze sprawca chce się sprytnie oddalić z miejsca zdarzenia. |
właśnie i wyobraź sobie, że musiałabyś się męczyć z jakąś łopatką |
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
Ostaś


Mój labrador: Harry (Wilcze Ługi)
Pies urodził się:
11.11.2005
Wiek: 37 Dołączył: 29 Sie 2011 Posty: 245 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: 05-09-2012, 18:47
|
|
|
| Milena napisał/a: | | Rysia88 napisał/a: | | ale jak widzę inne kupale na trawie to już bym się ich brzydziła.. |
Czasami zastanawiam się, czy to słoń nie narobił na tym trawniku Nie wiem czym niektórzy karmią te psiaki... |
A tam od razu psy U mnie pod blokiem się ostatnio wys... zrobiła kupę taka stara baba |
|
|
|
 |
|
|