|
Życie i sprawność po operacjach stawów |
| Autor |
Wiadomość |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 12-02-2012, 19:24 Życie i sprawność po operacjach stawów
|
|
|
Witam chciałbym się dowiedzieć jak wyglądały wasze zmagania i postępowanie z psami po operacji łokci i bioder.
Czy pomogły,czy nie bardzo.
Jak je dalej leczycie i rehabilitujecie. |
|
|
|
 |
chani

Mój labrador: Chani
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 12 Lut 2012 Posty: 37 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12-02-2012, 19:54
|
|
|
To wszystko zależy od wielu czynników między innymi
1) w jakim wieku pies jest operowany
2) w jakim stanie są stawy przed operacją, czy są zwyrodnienia,zapalenie
3) jak silne mięśnie ma pies i na ile korygują one błędne ustawienie stawów
4) jaka metoda została wybrana np. widziałam psy po daroplastyce ze świetnym rezultatem, przy lekkiej dysplazji bioder wystarczająca może być pectinectomia
5) jak przebiega rehabilitacja ,czy pies jest wspomagany farmakologicznie, czy ma odpowiednią wagę i kondycję
6) kto operował psa, zdecydowanie lepiej pojechać nawet do innego miasta na operację niż zafundować psu koszmar w postaci weta,który coś tam wie i kiedyś coś tam robił |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 12-02-2012, 20:22
|
|
|
W naszym przypadku jest to artroskopia obu stawów łokciowych zrobiona w 9 miesiącu na SGGW.PO roku od operacji pojawiły się narośla kostne(nieoperacyjne) oraz ankyloza i deformacja stawów.
Problem w tym że mimo sporej ilości drogich leków efekty są raczej niezbyt zadowalające.
Jest też problem z rehabilitacją bo pies pływać nie może.
Może chodzić po bieżni wodnej której nigdzie niema poza Warszawą(najbliżej 130km).
Co do bioder to mój drugi pies miał obcięte obie główki kości udowych i 5 lat chodził jak "nowy".
Chciałem się dowiedzieć czy ktoś próbował jakichś w ogóle metod rehabilitacji psa po operacji łokci i czy rozwinięcie większych mięśni coś tu da. |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 12-02-2012, 21:11
|
|
|
| maxxior napisał/a: | | Chciałem się dowiedzieć czy ktoś próbował jakichś w ogóle metod rehabilitacji psa po operacji łokci i czy rozwinięcie większych mięśni coś tu da. | u nas bardzo pomoglo pływanie - ok 3 miesiace po operacji pies pływał prawie codziennie zaczelismy od 5 minut, a po kilku tygodniach plywal ok pol godziny. Dopiero po pływaniu, jak miesnie sie wzmocnily mozna bylo dostrzec pozytywne skutki operacji, ktorej bardzo dlugo poprostu zalowalam. Obecnie zycie Barneya jest znacznie lepsze - mozemy sobie pozwolic na sporo ruchu, czasem bawi sie z innymi psami, nawet bylismy na lobowaniu
Pies dostaje chondroprotetyki, czasem zdarza mu sie kulec - wtedy dostaje pol tabletki niesterydowego leku przeciwzapalnego, ale nie zdarza sie to zbyt czesto |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 12-02-2012, 22:00
|
|
|
| mibec napisał/a: | | pies pływał prawie codziennie zaczelismy od 5 minut, a po kilku tygodniach plywal ok pol godziny. |
Czy po pływaniu kulał?
Max niestety bardzo kulał po pływaniu i musieliśmy przestać. |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 12-02-2012, 22:05
|
|
|
| Przez pierwsze kilka tygodni bardzo kulal po plywaniu, kilka razy maz az go musial zaniesc do auta. Ortopeda kazal dawac leki przeciwbolowe i plywac, plywac... az w koncu bedzie dobrze i faktycznie nadszedl taki dzien ze pies po plywaniu potruchtal ladnie do domu. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
chani

Mój labrador: Chani
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 12 Lut 2012 Posty: 37 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-02-2012, 10:14
|
|
|
| Może to nie kwestia samego pływania,ale tego jak pies wchodzi i wychodzi z wody. A bieżnię wodną maxxior masz też w Łodzi,więc trochę bliżej. Jako rehabilitacja na pewno pomocne są masaże wykonane przez specjalistę, odpowiednie ćwiczenia wzmacniające mięśnie. |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 13-02-2012, 11:13
|
|
|
| chani napisał/a: | | masaże wykonane przez specjalistę |
A gdzie takiego znaleźć?Szukałem bieżni w Łodzi i nie znalazłem.
| chani napisał/a: | | Może to nie kwestia samego pływania,ale tego jak pies wchodzi i wychodzi z wody | -wchodzi i wychodzi powoli bo z reguły ja z nim wchodzę.
Nigdy nie wbiega na "pełnym gazie"
[ Dodano: 13-02-2012, 11:16 ]
Znalazłem tera w lecznicy "Sowa"
[ Dodano: 13-02-2012, 11:19 ]
Czynna dopiero od listopada więc nie wiedziałem o niej. |
|
|
|
 |
chani

Mój labrador: Chani
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 12 Lut 2012 Posty: 37 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-02-2012, 13:59
|
|
|
| Tak dokładnie jest w lecznicy Sowa, a jeżeli chodzi o rehabilitację to w Łodzi polecam Magdalenę Rutkowską. |
|
|
|
 |
|
|