|
Reakcje związane z wyjściem na spacer (jeszcze w domu) |
| Autor |
Wiadomość |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 19-10-2013, 10:33 Reakcje związane z wyjściem na spacer (jeszcze w domu)
|
|
|
Wasze psy też tak reagują?
|
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 19-10-2013, 11:24
|
|
|
Jaki slodziak
My wymagamy zeby psy grzecznie siedzialy przed wyjsciem, ale pewnie gdyby im pozwolic wcale by nie byly spokojniejsze niz ten psiak |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Kasia82
Kasia82

Mój labrador: Wega
Suczka urodziła się:
02.11.2011
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 03 Cze 2013 Posty: 95 Skąd: Rzeszow/Włochy
|
Wysłany: 19-10-2013, 12:02
|
|
|
Rano i wieczorem czeka spokojnie, natomiast popołudniowe spacerki poprzedzone są takim szaleństwem jak na filmie albo i większym bo Wega wie że po południu zawsze podczas spacerku jest zabawa i bieganie za patyczkiem |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 19-10-2013, 12:16
|
|
|
Moren leci zwykle po jakąś zabawkę żeby zająć pychol i ociera się o ścianę, czasami się tez tarza na dywaniku w przedpokoju a od ocierania się ściana zmieniła kolor na czarną |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Agir
Agata


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
podobno maj 2011
Wiek: 43 Dołączyła: 30 Sty 2013 Posty: 218 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
klaudia1234 [Usunięty]
|
Wysłany: 19-10-2013, 18:11
|
|
|
Nero reaguje spokojnie na słowo 'idziemy' Wprawdzie podnosi głowę ale bez takich szaleństw.
Natomiast gdy biorę smycz do ręki i podchodzę do bramy to radości nie ma końca. Nie jest może tak ekspresyjna jak na tym filmie, ale jest. |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 19-10-2013, 18:21
|
|
|
Mój na słowo "spacer" dostaje głupawki. Jak juz wzięta smycz to biegiem do pokoju w poszukiwaniu piłki. Jak juz piłka w pysku to biega z nią w kółko i za piątym może "siad" w miarę się uspakaja tak ,żeby można go było zapiąć |
_________________
 |
|
|
|
 |
Teresa

Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
04.02.2012
Dołączyła: 18 Lip 2012 Posty: 202 Skąd: Gorzów Wlkp
|
Wysłany: 09-12-2013, 20:40
|
|
|
nie wiem czy pisze w odpowiednim dziale... ale mam taki problem z Lunka, ze jak slyszy otwieranie drzwi leci na zlamanie karku. Jest to naprawde czasami denerwujace, a najbardziej to meczace. Po calym dniu biegania po dworze , nawet gdy sobie smacznie spi, tylko uslyszy przekrecanie klucza w drzwiach biegnie do drzwi a wrecz frunie, zobaczy ze nic sie nie dzieje, albo ze tylko wyszlam do skrzynki na listy, zaraz wraca do swoich czynnosci. Najgorzej jest jak spi na gorze i wyrwana ze snu dzwiekiem drzwii biegnie po schodach, dwa razy sie juz kulnela a raz by mnie zwalila martwie sie ze cos jej sie stanie na tych schodach albo komus. Nie ma z nia problemu zeby zostala sama, nic juz nie niszczy jednak nie wiem jak oduczyc jej tej ekscytacjii na otwieranie drzwi. I co najgorsze czesto jak tak biegnie zaczyna glosno szczekac podbiegnie zobaczy ze nic sie nie dzieje, pomachca ogonem i wraca do swoich zajec. W styczniu rodze i musze dodac ze mieszkamy w domku jednorodzinnym i te drzwi czesto sa otwierane, i nie chcialabym aby tak z rumorem budzila mi dziecko. Nie pomaga zatrzymywanie jje w polowie drogi, wolanie, na nic nie reaguje. |
_________________
 |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 10-12-2013, 00:27
|
|
|
Dla mnie, zachowanie tego psa / na filmie/ nie jest spontaniczne.Jest wyuczone dla zabawy.Podejrzewam, że na co dzień, tak się nie zachowuje
Moje psy, bywa że wychodzą oddzielnie, dlatego nauczone są czekać na wywołanie.
Do smyczy podchodzi ten pies, który ma wyjść na spacer.Pozostałe nawet nie drgną
Niema skakania czy szaleństwa.Po powrocie np. z Lovim.. on idzie na posłanie, a suki podchodzą by się ubrać w obrożę i wyjść na spacer. |
_________________

 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 10-12-2013, 00:33
|
|
|
| Teresa, cwicz z nia - zna komendy lezec i zostan? Jesli tak, to kaz jej sie polozyc / zostac i otwieraj i zamykaj drzwi; najpierw w bliskiej odleglosci, zebys mogla latwo ja kontrolowac, z czasem kaz jej sie polozyc dalej i cwicz. Za kazde pozostanie w pozycji lezacej przy otwieraniu drzwi nadrodz tym co lubi. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 10-12-2013, 00:34
|
|
|
| Teresa napisał/a: | | najgorsze czesto jak tak biegnie zaczyna glosno szczekac podbiegnie | Ciekawi mnie, jak wita ludzi przychodzących do domu? Czy nauczona jest spokojnego powitania ? czy skacze i dostaje głupawki?
Podejrzewam, że to drugie Tu może tkwić przyczyna takiego zachowania.
Zbyt wylewne witanie jest nagrodą, za takie zachowanie co.... powoduje nadmierną ekscytację i dążenie do odebrania nagrody./Szaleńczy bieg do drzwi/ |
_________________

 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 10-12-2013, 07:59
|
|
|
U nas niestety jest trzęsiawka jak się ubieram, Yoko leży u siebie, ale już wie że idziemy i nie potrafi poradzić sobie z emocjami Kiedy wracamy do domu jest dokładnie to samo. Wcześniem było latanie, skakanie po nas i trzęsiawka. Teraz zostało tylko to drugie |
_________________
 |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-12-2013, 14:10
|
|
|
| Psiak na filmie ewidentnie reaguje radoscia na spacer ale mysle ze intonacja glosu pana jeszcze bardziej go podkreca nie powiem geba sie cieszy jak sie to oglada u nas jest spokoj przy wychodzeniu wiekszy szal jest jest jak jedziemy samochodem na spacer w fajne nieznane miejsce. |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
luizka4don


Mój labrador: Bella
Suczka urodziła się:
21.10.2012
Dołączyła: 26 Lis 2012 Posty: 507 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 10-12-2013, 14:15
|
|
|
| Bella grzecznie siada i czeka az pani zapnie jej smycz:) |
_________________
„Pies jest jedyną istotą na świecie, która bardziej kocha ciebie niż siebie samego”
GALERIA http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8768 |
|
|
|
 |
Teresa

Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
04.02.2012
Dołączyła: 18 Lip 2012 Posty: 202 Skąd: Gorzów Wlkp
|
Wysłany: 10-12-2013, 14:25
|
|
|
zna te komendy. Jak ktos przychodzi to siada i tak energicznie macha ogonem, ale spokojnie czeka. Kiedys jak uslyszala drzwi podnosila tylko glowe i cczekala, jak uslyszy ze ktos przyszedl to szla sie przywitac. Teraz dalej tak robi ze biegnie co prawda na zlamanie karku do drzwi, a jak ktos przyjdzie siada i czeka ladnie az sie z nia przywita, Na poczatku myslalam ze moze za malo chodzi na dwor i poprostu jak slyszy drzwii to cche wyjsc ale to ja wtedy puszczala i 10 sekund nie minelo ona drapala do drzwi. Poprostu tak biegnie to tych drzwi jakby od tego zalezalo jej zycie. Zachowuje sie tak od okolo miesiaca, Nie wiem moze skojarzyla ten dzwiek z czyms przyjemnym co ja jakis czas temu spotkalo i dlatego teraz tak reaguje bo czeka na to. czasami jak tak przybiegnie robi taka mine jak zauwazy ze nic sie nie dzieje jakby chciala powiedziec: a to tylko wy.. ide spac dalej
[ Dodano: 10-12-2013, 14:30 ]
ale jak biore jje smycz do reki i mowie ze idziemy na spacer to odrazu biegnie do kuchni i zaglada do miski jak cos zostalo to zaczyna to jesc a jak nie ma bo to nie pora jej jedzenia to pije tak lapczywie i tylko zerka czy ja juz jestem gotowa. jakby chciala sie napic na zapas, albo zjesc na zapas. Wolam ja ubieram szelki i normalnie sie zachowuje. Po tej cieczce sie jakos zmienila. Ma czasami takie dziwne zachowania
[ Dodano: 10-12-2013, 14:32 ]
aganica, moze masz racje.. moze ktos ja tak przywital szalenie i pozwolil jej na odrobine szalenstwa i jej sie to sposobalo, ale przy witaniu nas jest spokojna. Ale ostatnio duzo ludzi sie u nas przewija przez dom. Moze ktos sie z nia tak szalenie przywtial dal samkolyka i ona tak to zapamietala... no nic bede ja temperowac bo naprawde jak widze jak skacze po tych schodach to mnie ciarki przechodza |
_________________
 |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 10-12-2013, 18:03
|
|
|
| Teresa napisał/a: | | moze skojarzyla ten dzwiek z czyms przyjemnym co ja jakis czas temu spotkalo | Tak, to jest wytłumaczenie.
Twój wpis nasunął mi pewną refleksje.
Moje psy chociaż /teoretycznie/ ułożone to.. w chwili gdy widzą przygotowane torby do wyjazdu na działkę ..dostają amoku : skaczą, piszczą, kręcą się pod nogami, zrywają smycze z haka ..istny dom wariatów..przy sprowadzaniu do samochodu, tak ciągną, że jedna osoba ich nie wyprowadzi i nijak ich tego nie mogę oduczyć
Tak..coś musi być w tym..nie świadomym nagrodzeniu. |
_________________

 |
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-12-2013, 18:06
|
|
|
Zefirek wydaje przeróżne dźwięki kiedy już wie, że wychodzimy na spacer Najpierw się przeciąga i ziewa donośnie, a poźniej włącza mu się merduś i idzie do swojego koszyczka po smycz Schodząc po klatce schodowej idzie taki dumny z tą swoją smyczą i powarkuje radośnie |
|
|
|
 |
|
|