Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
08-05-2014, 15:47
Grzybica
Autor Wiadomość
Pikuś 


Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 2502
Skąd: polska
Wysłany: 08-05-2014, 15:41   Grzybica

Od jakiegoś czasu borykamy sie z problemem łysiejacych uszu. Psa to w ogole nie interesuje, ale lyse miejsca są pokryte często strupkami. Pierwszy raz to paskudztwo zrobiłp sie na samych krawędziach uszu, steupy odpadały i leciała krew, wetka bez badan stwierdziła że to od kopania w ziemi, mokre uszy, bakterie itp. kazała przemywac spirytusem salicylowym i podawać rutinoscorbin dwa razy dziennie. Zniknęło. Po kilku tygodniach powtorke z rozrywki, zalecenia: 2xdziennie Clotrimazolum. Specjalnie sie to goić niechcialo, ale zaczęło schodzić z krawędzi, pojawiła sie za to duża łysa plama z malenkimi strupkami, dwa dni później już drugie ucho lysialo. Postanowiłam ze idziemy do innego weterynarza który zrobi jakiekolwiek badania. Poszliśmy, wet pobrał zeskrobiny, powiedzial że wysle do laboratorium i podał maść (nazwy nie pamiętam, napiszę jutro). To bylo jakieś dwa tygodnie temu, jedno ucho ładnie zarosło, drugie też zaczęło porastac meszkiem :P ale ja czekałam na telefon. Dzisiaj dzwoniła weterynarz, że przyszły wyniki z labo i to grzybica, dodała że leczenie będzie długie i że mam sie stawić. Podejdziemy w sobotę, opiszę jak będzie dalej wygladac leczenie.
Myślałam że skoro grzybica to pies sie bedzie drapac lub coś podobnego, a te miejsca wcale nie interesowały Mazaka, jedyny objaw to właśnie te lysiejace miejsca.

W każdym razie problem ma jakieś 3 miesiace, moze nawet dłużej. Pojawiało sie, znikało, nawet nie usłyszałam że to może byc grzyb, dopiero gdy zmieniliśmy weta. Ufałam naszej poprzedniej wetce i nadal uważam że jest dobra w tym co robi, tylko może wpadła w rutynę? Nie wiem. Jak macie jakis problem i nie jesteście zadowoleni z usług weterynaryjnych, to radzę skonsultować sie z kimś innym :) Na szczecie my już wiemy, co i jak. I mam nadzieje, ze leczenie będzie względnie szybkie.
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-05-2014, 15:46   

Pikuś, scaliłam Twój temat z tematem o grzybicy :P
Szukaj w dziale Choroby :*
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź