|
Zachowanie względem innych psów |
| Autor |
Wiadomość |
BlueDiego


Mój labrador: Kaja
Suczka urodziła się:
04/09/2007
Wiek: 79 Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 351 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 16-01-2009, 13:22 Zachowanie względem innych psów
|
|
|
Mam (o czym wiedziałem od początku, od chwili jej wybrania) suczkę - dominantkę. Prawie każde spotkanie z innymi labkami (zarówno psami jak i suczkami) zaczyna się następująco: Kaja podchodzi do delikwenta (delikwentki) z podniesioną głową, wolno i powoli machając ogonem. Robi to na nieco wyprostowanych "sztywnych" nogach. Napotkana "koleżanka" (i większość "kolegów"), jeszcze przed dojściem Kaji do niej (niego), kładzie się do pozycji "waruj" z nisko pochyloną głową jakby skręconą, patrząc na Kaję "od dołu". Następuje wzajemne "powąchanie" i dopiero potem gonitwa, przy czy Kaja z reguły jest tą która goni pierwsza.. Kilka psów (nie suk) nie stosuje sie do tej ceremonii (widocznie też psy dominujące) i wtedy dochodzi szybko do wzajemnych ataków przez skakanie i zderzanie sie "klatami", często przy wtórze groźnego warczenia.. Ale żadnych poważnych ugryzień do tej pory nigdy nie było.. Kaja jest w tych wypadkach z reguły dużo mniejsza i lżejsza od konkurenta, ale siłę i sprawność mięśni ma dużo, dużo większą, co pozwala jej na równą "walkę". Po prostu jest szybsza, silniejsza i sprytniejsza.. Zdarzyło się jednak kilka razy, w ciągu jej życia, że konkurent był za silny i Kaję "powalał" na grzbiet. Dochodziło wtedy do "walki na ostro", z koniecznością rozdzielenia rozszalałych i warczących psów. Kaja nie lubi przegrywać i co gorsza nie chce ustąpić...
W stosunku do średnich i większych psów innych ras, Kaja jest bardziej zrównoważona i ostrożna, odkąd raz została pogryziona "do krwi" przez dobermankę..
A male pieski wszystkich ras Kaja generalnie ignoruje (olewa). |
|
|
|
 |
supergirl
Magda :)


Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007
Wiek: 40 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 1557 Skąd: Lubin
|
Wysłany: 16-01-2009, 14:30
|
|
|
Mój Amber do pewnego czasu był psem uległym. Kładł się na widok każdego psa czy suczki i od razu się podporządkowywał. Zmieniło się to, jak został 2 razy pogryziony. Raz przez Cocker Spaniela, a drugi raz przez dobermana. Od tego czasu on jest dominatorem. Oczywiści z suczkami bawi się bardzo ładnie, ale co do psów... każdego chce dominować. A ja ten drugi się nie da, to zaczyna się warczenie i pokazywanie kłów. Raz chciała zdominować dużo większego od siebie malamuta Niestety nie udało mu się to, ale też nie uległ. Po prostu poszedł w inną stroną, tzn. oddalił się od tego psa.
Szczerze powiedziawszy nie podoba mi się to w ogóle. Głównie dlatego, że Amber nigdy nie ustępuje... |
_________________
Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz. |
|
|
|
 |
mala85
Milena&Aksel


Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r
Pomogła: 1 raz Wiek: 41 Dołączyła: 25 Sty 2008 Posty: 1947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 16-01-2009, 15:03
|
|
|
To tak jak Aksel był zawsze tym psem uległym zero dominacji i w ogóle. Ale kiedy ciągle psy nad nim dominowały i tak jak w przypadku Ambera został zaatakowany przez Cocker Spaniela to się troszeczkę zmieniło. Jest ostrożniejszy względem innych psów i nie pozwala się zdominować raczej odchodzi cały najeżony. Na szczęście odpukać nie miałam sytuacji żeby miał kogoś zaatakować po prostu jeżeli widzi że pies się jeży albo stoi nieruchomo to stara się odejść no i oczywiście staram się szybko reagować żeby jednak do czegoś nie doszło
Raz miałam taką sytuację że labrador w wieku Aksla chciał go zdominować a Aksel zaczął warczeć na niego i stał nieruchomo, kiedy starałam się go odwołać to chciał iśc do mnie ale tamten pies ciągle szedł za nim no i on czuł się nie pewnie dlatego musiałam poprosić grzecznie żeby właściciel zabrał swoją psine żeby do czegoś między nimi nie doszło. |
_________________

 |
| Ostatnio zmieniony przez mala85 16-01-2009, 15:07, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27549 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 16-01-2009, 15:06
|
|
|
Właśnie mnie zastanawia dlaczego tak się dzieje (do pomocy w objaśnieniu rysunek poglądowy):
Pies A wyraźnie dominuje nad psem B, pies B nad C, pies C nad A.
Teoretycznie - jeśli pies A dominuje nad B, a B nad C to A jeszcze bardziej powinien dominować nad C, a nie być przez niego zdominowanym.
Taki stan rzeczy zauważyłem u swojego psa i dwóch jego kolegów.
Pewnie moje zdziwienie jest podyktowane relacjami międzyludzkimi |
_________________
|
|
|
|
 |
Dorotka
Dorotka&Grado


Mój labrador: GRAFF GRADO Lualaba
Pies urodził się:
4.08.2006r.
Pomogła: 1 raz Wiek: 33 Dołączyła: 12 Kwi 2008 Posty: 250 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 16-01-2009, 16:25
|
|
|
Heheh
Ja też to zauważyłam
A to jest tak :
Enzo boi się Grado
Grado boi się Imbira
Imbir boi się Enzo
Pokręcona, ale prawdziwe xd |
_________________ www.labrador-graff-grado.blog.onet.pl
 |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 16-01-2009, 17:09
|
|
|
Sara to też "dominantka". Od szczeniaka nie odpuści żadnemu psu. Każde spotkanie zaczyna się od położenia łap na karku kolegi/koleżanki. I nie ma znaczenia, że pies jest większy, tak jak Kaja jest tak szybka i zwinna, że duże Onki zanim zauważą, już ją mają na sobie. Psy przyjmują to spokojnie, z sukami bywa różnie, czasami powarkują, wtedy Sara chwilowo odpuszcza, poczym próbuje ponownie. Ze znajomą sznaucerką kiedyś nawet urządziły sobie zawody w siusianiu - kilkakrotnie siusiały na tą samą kępkę trawy , do tej pory przy każdym spotkaniu powtarzają się przepychanki. Szczerze mówiąc, to trochę mnie to męczy - niektórzy właściciele psów patrzą na nas z podejrzliwością, bo to co zaakceptowane byłoby ze strony psa, u suki wywołuje niezbyt miłe komentarze. No i nadwerężona godność właściciela, bo przecież jego pies właśnie został "zgwałcony" przez drobniejszą suczkę ... I co ciekawe - Sara "znaczy " teren prawie podnosząc nogę - taką mam chłopczycę.
Jedyny raz zrezygnowała ze swojego "zwyczaju" - spotkała wtedy psa, który obwarczal ją na odległość i całe szczęście, bo to był jakiś bezpański psiak z wszelkimi chorobami skórnymi. Przynajmniej przekonałam się, że Sara potrafi odczytywać sygnały wysyłane przez inne psy, bo obawiałam się, że jest z tym problem.
Szczeniaki traktuje delikatnie, wobec ludzi żadnych reakcji dominacyjno- agresywnych i całe szczęście. Planuję sterylizację i zastanawiam się czy to wpłynie na zachowanie Sary - nasili te reakcje, czy też je osłabi? |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 16-01-2009, 18:25
|
|
|
| Fiona jest suką uległą, przed obcymi psami kładzie sie kołami do góry /nigdy przed Hermioną , tu pozorowane walki nie mają końca/.Obserwując ich zachowanie podczas spotkania z obcym psem widzę że działają razem .Fiona "wystawia" z pewnej odległości i czeka na ruch ze strony Hermiony , nigdy pierwsza nie podejdzie do obcego psa.Hermiona obchodzi obcego dookoła z irokezem na grzbiecie i dopiero gdy teren jest zbadany do zabawy włącza się Fiona.Gdy obcy pies przegina w zabawie i za bardzo męczy Fionę ..Hermiona przykłada mu pysk do szyi i ostrzegawczo powarkuje ../nigdy nie ugryzła /.W chwili gdy obcy pies wykazuje agresję , obie suki wycofują się za moje nogi , dzięki takiemu zachowaniu ,jak do tej pory , moje dziewczynki nie były pogryzione. |
_________________

 |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 16-01-2009, 18:37
|
|
|
Moja pierwsza nie atakuje, ale jak tylko suka jest jej uległa to ją zaczyna gwałcić no i jak tamtej się to nie spodoba to jest zgrzyt. Psy zazwyczaj czuja od niej zapaszki((a jest po sterylce) i wtedy się wkurza podgryza itp. Neska bawi się dość agresywnie i przy tym wydaje takie odgłosy warczenia. Właściciele którzy jej nie znają myślą że chce ugryźć ich psa i wtedy odchodzą.
A więc podsumowując Neska atakuje duże psy a małych się boi... |
_________________
 |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 16-01-2009, 20:06
|
|
|
mimo że Nestos "zaliczył" narazie tylko kilka spacerów , zaużyłam że jak psy szczekają na niego zza ogrodzenia to on zaczyna warczec i poburkiwać na nie , młody jest , świat dopiero poznaje to i jeszcze głupiutki |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27549 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 16-01-2009, 21:34
|
|
|
Dorotka, ja właśnie o tej trójce pisałem |
_________________
|
|
|
|
 |
zaradna
beata & elmo


Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.
Wiek: 37 Dołączyła: 31 Maj 2008 Posty: 4267 Skąd: Głowno
|
Wysłany: 16-01-2009, 22:58
|
|
|
| A Elmo do uleglych raczej nie nalezy zawsze musi zaczepiac i się droczyć i jak inny pies sie wkurza to jemu to sie podoba,ale jak sytuacja staje sie ostrzejsza to robi sie ulegly no i jak widzi osobnika wiekszego |
_________________ "Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 17-01-2009, 09:06
|
|
|
| Cytat: | jak sytuacja staje sie ostrzejsza to robi sie ulegly no i jak widzi osobnika wiekszego
_________________ |
cwaniaczek.... |
_________________

 |
|
|
|
 |
supergirl
Magda :)


Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007
Wiek: 40 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 1557 Skąd: Lubin
|
Wysłany: 17-01-2009, 10:24
|
|
|
| Dzisiaj rano mieliśmy totalną porażkę. Podbiegł do Ambra taki mniejszy pies, powąchali się i zaczęli na siebie warczeć i się gryźć... Amber tego małego położył na łopatki... Na szczęście szybko podszedł właściciel małego i złapał Ambra za obrożę... masakra... |
_________________
Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz. |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 17-01-2009, 12:45
|
|
|
| A pańcia ??....co w tym czasie robiła ...hmmm ? |
_________________

 |
|
|
|
 |
ksantia


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
16.10.2008
Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 59 Skąd: 3miasto
|
Wysłany: 17-01-2009, 12:57
|
|
|
Moja Luna wykazuje podobne zachowanie jak Elmo. Ulega psom większym albo takim które przy pierwszym podejściu szczekną/warczą.
Z reguły natomiast zaczepia, skacze i namawia towarzysza do biegania. Jak kolega się zmęczy bądź zaczyna się nadmiernie na nią pokładać to wtedy sama szczeka i warczy. Nie da se w kasze dmuchać |
_________________ dogs are my favourite people |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 17-01-2009, 12:58
|
|
|
| ksantia napisał/a: | | Nie da se w kasze dmuchać |
przynajmiej się dziewczyna szanuje .. |
_________________

 |
|
|
|
 |
supergirl
Magda :)


Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007
Wiek: 40 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 1557 Skąd: Lubin
|
Wysłany: 17-01-2009, 13:14
|
|
|
| Cytat: | | A pańcia ??....co w tym czasie robiła ...hmmm ? | a pańcia najpierw wołała głupka, który w ogóle nie reagował, i w międzyczasie po niego biegła |
_________________
Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz. |
|
|
|
 |
zaradna
beata & elmo


Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.
Wiek: 37 Dołączyła: 31 Maj 2008 Posty: 4267 Skąd: Głowno
|
Wysłany: 17-01-2009, 14:04
|
|
|
ksantia, to identycznie jak mój Elmo |
_________________ "Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 17-01-2009, 14:22
|
|
|
| supergirl napisał/a: | | w międzyczasie po niego biegła |
już czuję to trzepotanie serca i miękkie nogi ...biedna pańcia .
Dlaczeo zapytałam?..bo..moja przyjaciółka w takiej sytuacji , straciła panowanie i jedno co mogła z siebie wydusić to.."Astor...WYPLUJ!!!!!" |
_________________

 |
|
|
|
 |
supergirl
Magda :)


Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007
Wiek: 40 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 1557 Skąd: Lubin
|
Wysłany: 17-01-2009, 15:37
|
|
|
| aganica napisał/a: | | jedno co mogła z siebie wydusić to.."Astor...WYPLUJ!!!!!" |
| aganica napisał/a: | biedna pańcia . | jakoś przeżyłam |
_________________
Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz. |
|
|
|
 |
|
|