Mój labrador: Pepa
Suczka urodziła się:
19.10.2013
Dołączyła: 21 Gru 2013 Posty: 11 Skąd: Poznań
Wysłany: 21-12-2013, 22:35 Strupy na ogonie
Witam was,
może ktoś z was zetknął się z czymś podobnym u swojego psa. ja zauważyłam u mojego 8 tyg. labradora strupek na końcówce ogona. dziś zauważyłam, że strupek się powiększył i na dodatek odpada w tym miejscu sierść. nie widziałam, żeby podgryzała ogon, albo, że jej się gdzieś przytrzasnął. jutro mam zamiar przejść się z tym do weterynarza. tymczasem może ktoś widział coś podobnego u swojego psa?pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez tenshii 16-01-2014, 16:36, w całości zmieniany 1 raz
Objawy podobne do nuzycy tylko koncówka ogona dziwne miejsce troche albo poprostu sie skaleczyła i strupa sobie obryza jak ja swedzi. Takie jest moje skromne zdanie .
Wysłany: 02-07-2014, 09:31 Jak zabezpieczyć ogon przed wylizywaniem i wygryzaniem rany
Witam,
Mam mały problem ze swoją labką. Mała dostała alergii od kąpieli w wodzie. Oczywiście sprawa skończyła się u weta, mamy leki itp. ale problem mam inny. Mała dosłownie wygryza sobie ogon do krwi. O ile z brzuszkiem na którym miała wysypkę jakoś sobie poradziłam i maści pomogły, tak z ogonem jest problem bo ciągle jest wylizywany i wygryzany. Na chwilę obecną nie mamy sierści na 1/3 ogona i zamiast tego mamy pełno ranek od gryzienia. Wet kazał zabezpieczyć ogon przed wylizywaniem i gryzieniem. Zakupiłam specjalny bandaż którym owijałam ogon ale bardzo szybko moja mała zaczęła radzić sobie z opatrunkiem i nauczyła się go zdejmować lub rozszarpywać. Następnym krokiem był zakup kołnierza. Za kołnierzem sporo latałam ale udało się kupić taki dmuchany aby nie ograniczać jej pola widzenia, bo sunia jest mała i jeszcze dość szalona, ale aby ograniczyć dostęp do ogonka. Oczywiści z tym również sobie radzi. Jest w stanie w taki sposób się wygiąć aby do ogona jednak dosięgnąć. Później poszedł w ruch klasyczny plastikowy kołnierz, oczywiście skończyło się to ogromnym niezadowoleniem i ... ponownie udało się jej dosięgnąć do ogona powiem szczerze że nie mam już pomysłów co zrobić aby mała przestała wygryzać ogon. Rozumiem że rana gojąca się musi bardzo swędzieć ale mam do czynienia z błędnym kołem. Nigdy się to nie wyleczy jak ciągle będzie wygryzane. Jestem po prostu bezradna. Czy macie jakieś pomysły w jaki sposób zabezpieczyć ranę na ogonie przed wylizywaniem i gryzieniem?? Może jakieś niekonwencjonalne domowe sposoby ?? Przyjmę każdą pomoc ...
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
Wysłany: 02-07-2014, 09:36
dorota123, ja zakladalam skarpetke z przyszytym do niej dlugim bandazem, na ranie byla luzna skarpetka, nad rana sporo bandaza, a na bandaz zakladalam kilka warstw mocnej tasmy klejacej - Barney kombinator, ale przez kilka dni udalo sie uchronic ogonek i zaczal sie dzieki temu goic.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum