Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
04-10-2012, 16:11
Traci władzę w nogach, słabnie, moczy się
Autor Wiadomość
Żaba 


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
10,02,08

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sty 2009
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2011, 17:51   Traci władzę w nogach, słabnie, moczy się

Witam.
Moja Bezia od wczoraj coraz gorzej chodziła ( nawet niekoniecznie kulejąc, tylko z coraz większym trudem stawiając kroki) na tylne łapy.Po spacerze, na którym tylko 3x przyniosła patyczek a potem się położyła na trawie, nie mogła wejść na schody, dyszała, i odpoczywała do nocy. Na nocne siku trzeba ją było ciągnąć, a pod domem nie kucnęła, tylko patrzyła " daj spokój...". Dziś rano nie chciała wyjść z domu,tylko leżała a moje Potworki mówią, że patrzyła tylko wzrokiem "dobij mnie, ale mnie nie ruszaj". Ok. 12 dotarłam do domu, pies leżał jak kupa nieszczęścia w przedpokoju, na mój widok nie pomachał ogonem, nie podniósł głowy tylko zerknął. Na podłodze koło pupska było wilgotno ( nie pachniało moczem, było bez zabarwienia- i nie kałuża, tylko "maźnięcie mokrą szmatą"). Wytarłam, zmierzyłam temperaturę ( 38.4), pomacałam brzuch(niebolesny, miękki), łapy ( jak miała 8 mies. miała jałowy stan zapalny ale przednich łap, ból i obrzęk ale tym razem bez ewidentnych objawów stanu zapalnego), rozejrzałam się po mieszkaniu w poszukiwaniu "niespodzianek" i po chwili podłoga była znów wilgotna. Wykonałam telefon do wetki, kazała za godzinę być w lecznicy (nie dyżurowała dziś i musiała dojechać). Po godz. wyszłyśmy z domu i te 100metrów Bezik szedł ok. 10 min...Ostatnie kilka w przysiadzie- jak rasowy wilczur :(
_________________


Zapraszam do galerii Ptysiulca
http://forum.labradory.or...p=236508#236508
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 15-06-2011, 17:55   

Żaba moze to odkleszczowka? daj znac co u weta - szybkiego powrotu do zdrowia zycze ;*
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 15-06-2011, 17:57   

To pewnie złe trafienie, ale ze znacznym osłabieniem "tyłu" i "moczeniem" oraz osowiałością skojarzyło mi się od razu ropomacicze w dość rozwiniętym stadium.
Daj znać co powie wet
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Żaba 


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
10,02,08

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sty 2009
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2011, 18:09   

Sorki. Poryczałam się, stąd przerwa.
Wetka pobrała krew, moczu się nie dało nawet cewnikiem nakapać (tyle, żeby zbadać przede wszystkim ciężar właściwy) widać było tylko, że "na oko" wygląda jak woda.... Obadała brzuch (moja poprzednia suczka , wlczyca Hera odeszła z powodu powikłań po babeszjozie, dlatego mam hyzia na tym punkcie). Badanie przedmiotowe stawów i kręgosłupa bez niczego bólowego. Tenshii- ropomacicze odpada. Rok temu Beziulec miał sterylkę, wtedy też ( bo narkoza i zapalenie stawów w szczenięctwie) kontrolne RTG stawów wszystkich łap. Przez rok nie miała nietrzymania moczu, więc też odpada.
_________________


Zapraszam do galerii Ptysiulca
http://forum.labradory.or...p=236508#236508
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 15-06-2011, 18:11   

Mówisz, że mocz przezroczysty. Może nerki? tzw. kolka nerkowa
Weta wie co małej dolega, domyśla się ?
 
 
Żaba 


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
10,02,08

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sty 2009
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2011, 18:42   

Chyba troszkę świruję...Sorry
U wetki Bezik trochę machał ogonem (nawet podczas cewnikowania i RTG). Dostała Onsior podskórnie, żeby dała radę chodzić i czekamy na wyniki.
Wyszłam z lecznicy jak tylko sucz zaczęła się podnosić i idziemy do domu. Przypominam- ok. 100metrów...
Przed klatką schodową psica staje i dopiero po długiej chwili schodek po schodku te 8 stopni zmęczyła... Po następnym odpoczynku półpiętro, a na drugim ze skowytem jedzie pupskiem i tylnymi łapami w dół. Próbuje wstać, ciągnie przednimi łapami do przodu, piszczy, i guzik .. Nie mogłam patrzeć na to. Wzięłam Bezika, moje 38 kilo szczęścia na ręce i po trochu wytaszczyłam na to trzecie piętro bez windy. W domu były Potworki, jakoś razem to ogarnęliśmy. Ale boję się o psicę.
Mam zaufanie do mojej wetki, ona nigdy żadnego znanego mi zwierzaka źle nie leczyła, i ma intuicję.Kiedy nie jest pewna diagnozy wysyła do specjalistów, nie gra boga wszechwiedzącego. Póki można, leczy zachowawczo, ale nie waha się rżnąć, kiedy trzeba. Często bywa, że kasuje tylko za leki, laboratorium i "grubsze" zabiegi ( nigdy nie policzyła mi np. za obcięcie pazurków kotki, czy oczyszczenie uszu Bezi- ja nie umiem..)- konsultuje najczęściej za free. Jestem pewna, że zbada Bezię na dziesiątą stronę. Ale czuję się bezradna.

[ Dodano: 15-06-2011, 18:45 ]
Podłoga znowu wilgotna... :(

[ Dodano: 15-06-2011, 19:13 ]
Wyniki powinny być rano, do tego czsu zwariuję...

[ Dodano: 15-06-2011, 19:15 ]
Bezia piszczy przez sen. Bieda mała.

[ Dodano: 15-06-2011, 19:35 ]
mibec , tenshii , Bora - dzięki za wsparcie. Pozdrawiam. Jak będzie coś wiadomo, napiszę. Na razie na przemian siedzę na podłodze obok mojej suńki i popłakuję i zaglądam do kompa, czy jakaś dobra dusza nie odezwie się dobrym słowem... Niepewność i czekanie są do d...y
_________________


Zapraszam do galerii Ptysiulca
http://forum.labradory.or...p=236508#236508
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 15-06-2011, 21:05   

Żaba, specjalista nie jestem,ale troche to wygada jak wadliwe ustawienie dysku powodujace ucisk rdzenia kregowego..Trzymam mocno kciukasy za sunke i badz dzielna ;* Jak sie Beza teraz czuje?
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
Żaba 


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
10,02,08

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sty 2009
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2011, 21:35   

Bezia śpi naćpana po uszy, czasem tylko cicho piszczy. :(
To, co piszesz też jest w opcjach- na razie fotki z RTG i USG pojechały z wetką do ortopedy, "bo późno, gabinet zamnknięty, ale to mój student i mi nie odmówi". Mam czekać na telefon rano. Te zdjęcia to kręgosłup w różnych projekcjach, lędźwiowy przede wszystkim. Bezik lał się przez ręce, leżała na stole jak szmata, tylko te oczy proszące o pomoc.... Nerki , wątroba, śledziona OK, na pierwszy rzut, ale jeszcze radiolog ma obejrzeć...
Ze względu na prawie żadne zagęszczanie moczu (trochę w końcu nałapałam) może być też coś z przysadką, ucisk na jakiś tam nerw, i parę innych - trochę dużo tych opcji jest. Może być też jakaś koincydencja na zasadzie nieszczęścia chodzą parami...Badania podstawowe są OK ( leciutko poprzesuwane, ale mieszczą się w granicach), teraz czekamy na te bardziejsze.
Dzięki za wsparcie. :confused:
_________________


Zapraszam do galerii Ptysiulca
http://forum.labradory.or...p=236508#236508
 
 
tamis20 



Mój labrador: Gloria
Suczka urodziła się:
28.12.2010

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Mar 2011
Posty: 332
Skąd: Żnin
Wysłany: 15-06-2011, 21:54   

Jejku, daj znac jak naszybciej co jej jest. ;* ;* dacie rade, trzymam kciukasy!!
_________________
GALERIA GLORY

Suwaczek z babyboom.pl
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 15-06-2011, 22:06   

Kurcze Żaba, ja bym chyba zwariowala do rana...mam nadzieje,ze ortopeda postawi wlasciwa diagnoze,ale bez neurologa to sie chyba nie obejdzie :( jak podstawowe badania sa o.k.Najwazniejsze rozpoznanie,potem bedzie juz mozna pomoc jakos malutkiej.
Czas jest wyrocznia...daj koniecznie rano znac czy cos juz wiadomo.Sciskam Was mocno ;*
Oby do rana.
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
Żaba 


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
10,02,08

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sty 2009
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2011, 22:21   

Wiem, że to nie miejsce i czas na to, ale zaczynam nie mieć siły...Młodszy Potworek (choruje od 12 lat na różne takie tam sprzężone) odjechał mi dzisiaj na podłogę w trakcie kontrolnego pobierania krwi po siódmym wkłuciu, starszy Potwór złamał nadgarstek (już na szczęście zagipsowany...), musiałam się na cito zdecydować na szybką sterylkę kotki (bo jej dwie siostry z miotu mają ropomacicze)- zabieg jutro.Kilka dni temu straciłam pracę. Książę-Małżonek jest za granicą i wróci za czas jakiś. I Bezik się jeszcze rozjechał...
ODMIĘKAM... :-o
_________________


Zapraszam do galerii Ptysiulca
http://forum.labradory.or...p=236508#236508
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 15-06-2011, 22:34   

Żaba napisał/a:
Wiem, że to nie miejsce i czas na to,

A ja uważam że i miejsce dobre i czas odpowiedni.
Żaba napisał/a:
zaczynam nie mieć siły...
Wierzę i mogę sobie tylko wyobrazić jak Ci musi być ciężko, ale kobiety mają to do siebie że są szalenie silne... nawet wtedy kiedy sytuacja jest beznadziejna, kiedy opadają ręce z rozpaczy, kobiety znajdują w sobie pokłady niewyobrażalnej siły, nadziei, chęci walki. Tego nie ma żaden nawet najsilniejszy na świecie facet.
Nie zapominaj że jesteś kobietą i masz tą siłę
 
 
Żaba 


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
10,02,08

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sty 2009
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2011, 22:39   

Posmarkałam się znowu. , Ale dzięki.
_________________


Zapraszam do galerii Ptysiulca
http://forum.labradory.or...p=236508#236508
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 15-06-2011, 22:40   

Do usług. Nie jesteś tutaj sama ;*
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2011, 22:47   

Żaba napisał/a:
na razie fotki z RTG i USG pojechały z wetką do ortopedy
To dobrze, nie jestem wetem i daleko mi do stawiania diagnozy jednak te objawy przypominają mi pierwszy atak spondylozy u mojej Hermiony. Ale patrząc na wiek Twojej suni to .. troszkę za młoda na spondylozę.
Biję się z myślami, co za cholerstwo ją dopadło .
Czekamy na diagnozę i trzymamy kciuki za malutką.Za Ciebie również byś była silna i nie wymiękała bo nie masz innego wyjścia, musisz być dzielna.
_________________

 
 
 
Żaba 


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
10,02,08

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sty 2009
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2011, 22:56   

Wiesz, zostałam wychowana na p.....ną Siłaczkę- co to zasuwa, ogarnia, jest Matką- Ziemią i westalką. I nie ma prawa do chwili słabości, zwątpienia, złości to w ogóle a prośba o pomoc to wstyd i hańba...Mówienie o tym wszystkim to poniżanie się...A moje potrzeby, marzenia- to czyste fanaberie, szkodliwe dla wszystkich :bad:
Reszta mojego życia, to uczenie się czegoś zupełnie odwrotnego.


Bezia się obudziła i poprosiła o wyjście na siusiu...Wiem, że nie powinna, ale drapie drzwi...
Poleciała po schodach na pysio :cring: :cring: - na szczęście nie było wysoko... Nie mogę patrzeć, jak się męczy bidula moja :cring: :cring: :cring:
_________________


Zapraszam do galerii Ptysiulca
http://forum.labradory.or...p=236508#236508
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Pomogła: 6 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 15-06-2011, 23:01   

Co za cholerstwo was dopadło, niech ucieka od was jak najdalej. Trzymajcie się ciepłu i bądzcie silne ;*
_________________

 
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2011, 23:02   

Żaba napisał/a:
Poleciała po schodach na pysio
Może podkładaj jej pod brzusio - ręcznik i asekuruj by uniknąć upadku .Już sama nie wiem co radzić, jak pomóc, biedne maleństwo.
_________________

 
 
 
Żaba 


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
10,02,08

Wiek: 55
Dołączyła: 28 Sty 2009
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2011, 23:08   

Nie dała rady wrócić na leże...
Posiusiała się na stojąco. Piszczała, jakby się strasznie wstydziła...Powycierałam bidulę i jakoś położyliśmy ją na kocyku... :( :(
Spróbujemy dotrwać do rana...
_________________


Zapraszam do galerii Ptysiulca
http://forum.labradory.or...p=236508#236508
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 15-06-2011, 23:12   

A siusia więcej i częściej niż normalnie ? To po lekach które dostała ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź