Wysłany: 23-10-2015, 17:32 Tora - piękna czarna labradorka
Sunia znaleziona na wsi. Została załapana przy zastosowaniu Sedalinu.
Labradorka nie pozwalała podejść do siebie bliżej niż na 2 metry. Nie było paniki, po prostu sunia uciekała, nie dając się złapać. Zastosowano Sedalin. Wszystko odbyło się pod kontrolą weterynarza. Obecnie przebywa w gminnym przytulisku. Nie zauważono żadnych oznak agresji. Przed złapaniem zachęcała inne psy do zabawy. Wstępnie wiek określony około 5-6 lat.
Sunia miała w chwili złapania kolczatkę.
Aktualnie jest w hoteliku w Warszawie
Dzisiaj sunia została odebrana z przytuliska. Pojechała do SPA. Wspaniale się zachowała w trakcie kąpieli, może troszkę nie podobało jej się suszenie
Nie boi się obcych miejsc, psów, z godziny na godzinę jest piękniejsza i spokojniejsza. Staje się labradorką ideałem
Dziękujemy bardzo Pani Luizie Prykowskiej, która niedpłatnie wyprała naszą sunię, nabalsamowała i poperfumowała https://www.facebook.com/Animalik-874403645978731/
Po kąpieli odwieźliśmy sunię transportem łączonym do hoteliku Mari, która zobowiązała się socjalizować sunię, aby była gotowa do adopcji
https://www.facebook.com/...26837710697640/
Mój labrador: Prima
Suczka urodziła się:
Mój labrador: Dexter
Pies urodził się: Pomogła: 2 razy Dołączyła: 08 Gru 2013 Posty: 12 Skąd: Ząbki
Wysłany: 24-10-2015, 19:28
Witajcie Tora to cudowna spokojna dama. Pierwszą dobę mamy za sobą Suńka kocha wszystko i wszystkich, czy to kot,czy pies albo mały człowiek Nie wiem co się stało ale dziewczyna jest bardzo otwarta. Dzisiaj z rana na powitanie ogonkiem już merdała jak przystało na prawdziwego labka. Bardzo ją zainteresowało wielkie pudło w którym jest zimno ..ale pachnie jedzeniem ( lodówka) Pięknie przespała noc na legowisku i zachowała czystość ::) daje znać , że chce na dworek...trącając mnie łapką.
Delikatnie z reki smakołyki podjada i nastawia się do miziania. Na smyczy raczej nie chodziła bo ciągnie zawzięcie spora dziewczyna.
Jeżeli chodzi o zdrowie to w poniedziałek odwiedzimy doktorka
Na jednym barku ma jakąś narośl....na karku jakaś rana się goi? po pogryzieniu albo... uszy zapuszczone ale już czyszczone. Zęby w kiepskim stanie musiała gryźć kamienie, kości?godzinę temu dorwała kocyk i chciała go ssać..
Bardzo serdecznie dziękujemy Panu Bartkowi z labradory.info za podarowanie i przywiezienie karmy dla czarnej damy
do napisania
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum