Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Ryniu
07-12-2016, 14:15
Tina - 15 miesięczna sunia do adopcji
Autor Wiadomość
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 25-10-2016, 22:06   Tina - 15 miesięczna sunia do adopcji

http://adopcje.labradory.org/tina/


Młodziutka Tina szuka nowego domu, w którym będzie mogła się wyszaleć.


Urodziła się 28.08.2015. W miocie było 6 szczeniaków.

Tina jest wyjątkowo łagodnym i uległym psem (choć nad wyraz upartym), bez cienia dominacji. Kocha wszystkich i wszystko.

Stosunek do dzieci: wzorowy! takie łagodne cielę, muchy by nie skrzywdziła. na zdjęciach widać jak dzielnie znosi przytulania syna. Poza tym, jak ją przygarnęliśmy, to młodsza córka miała 8 miesięcy i Tina już jako szczeniak instynktownie obchodziła się z nią ostrożnie. W ciemno mogę zostawić ją w jednym pomieszczeniu z dziećmi i wyjść na kilka minut.

Stosunek do innych ludzi: Zalizałaby na śmierć 😉 Jak to labrador, skacze, cieszy się. Gdy ktoś do nas przyjdzie, to żadne komendy nie działają, liczy się tylko to żeby przywitać się, obskakać itd. Najchętniej cała wskoczyłaby na kolana.

Stosunek do psów: ona kocha wszystko co się rusza, jest wręcz nachalna, cieszy się jak wariatka na spotkanie z innym czworonogiem. Chyba nigdy nie słyszałam, żeby warczała…

Stosunek do kotów: Pozytywny. Sąsiedzi za płotem maja 3 koty i Tina z zaciekawieniem podbiega do płotu i merda ogonem.

Jedzenie: karmie ją suchą karmą (rotacyjnie Brit premium, Brit care, Bosch). Dobrze znosi zmianę karmy, ma solidny żołądek. Dostaje też smakołyki, kości itd. Jest żarłokiem i zje wszystko. Nie ma alergii.

Zdrowie: Nie choruje. Jedynie w trakcie upałów przyplątało się bakteryjne zakażenie skóry, tzw. hot spoty. Wyleczone antybiotykami. Poza tym, jest regularnie szczepiona i odrobaczana. Nie jest wysterylizowana. Pierwszą cieczkę ma już za sobą.

Posłuszeństwo: jak mam smakołyk, to jest posłuszeństwo. Reaguje na komendy: siad, leżeć, puść, zostań, miejsce. Jak nie mam smakołyku to ma mnie w nosie. Poza tym, nie żebra przy stole, nigdy nie dostała nic ze stołu.

Tina przebywa w domu ze sporym ogrodem. Nie wychodzi na spacery, jest sfrustrowana i demoluje ogród, eksploruje garaż, robi szkody (nie pomógł nawet elektryczny pastuch przy garażu). Nocuje w domu i w ciągu dnia też jest co chwila wpuszczana do domu jak piszczy pod drzwiami. W domu nic nie niszczy, jak wychodzimy to kładzie się spać, nie ma lęku separacyjnego.

Tina potrzebuje dużo ruchu i akceptacji, potrzebuje kogoś, kto rozumie, że labrador jest specyficznym psem, wymagającym, nachalnym, często irytującym, trudnym w tresurze (w mojej opinii). Potrzebuje kogoś, kto zrozumie labradora i będzie miał do niego serce.

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.
Kontakt w sprawie adopcji:
☎ 608391927 (Ryszard), 509267878 (Monika), 669585207 (Katarzyna),
+310626617192 (Małgosia/Holandia)
adopcje@labradory.org



_________________


 
 
adresprzema
[Usunięty]

Wysłany: 25-10-2016, 23:57   

Sunia jest prześliczna. Tylko 4 miesiące starsza od mojej. Piękna lśniąca sierść świadczy o dobrym odżywieniu. Piękne i mądre brązowo - orzechowe oczy, ( moja ma grafitowo - niebieskie).
Muszę poważnie porozmawiać z żoną.
 
 
Yamaha 


Dołączyła: 07 Cze 2016
Posty: 3
Skąd: Konin
Wysłany: 26-10-2016, 08:48   

Jako właścicielka Tiny, musze powiedzieć, że nie widziałam ładniejszego czarnego labradora :)
Gdyby nie brak możliwości zapewnienia jej tego, czego potrzebuje labrador, nie oddawalibyśmy jej do adopcji...
Niestety nie możemy sobie pozwolić dłużej na mierzenie sie ze skutkami nudy i frustracji pieska :(
Tym bardziej nie jest mi łatwo, ponieważ w gruncie rzeczy, to jest to kochana psina, tylko niespełniona...

Bardzo chciałabym, żeby trafiła do najlepszego domu na świecie i ciesze się, że forum zgodziło sie przejąć organizacje adopcji :)
 
 
monikaia 



Mój labrador: GRAND
Pies urodził się:
17.08.2010-20.05.2020

Dołączyła: 30 Cze 2015
Posty: 57
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 26-10-2016, 10:20   

Dobrze ze pisze Pani szczerze i nie jest Pani obojętny los Tiny. Przecież są ludzie którzy pozbyliby sie pieska wyrzucając go na ulicę lub oddaliby do schroniska albo wystawili na sprzedarz na olx. Napewno znajdzie najlepszy domek na świecie. Już labradory się o to postarają :)
 
 
Yamaha 


Dołączyła: 07 Cze 2016
Posty: 3
Skąd: Konin
Wysłany: 26-10-2016, 11:32   

Takie zachowanie wychodziłoby poza moje pojmowanie człowieczeństwa... Najgorszemu wrogowi nie życzę losu, jaki podzielają psy w schronisku.
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 19-11-2016, 17:12   

Tina zamieszkała w Warszawie.
_________________


 
 
adresprzema
[Usunięty]

Wysłany: 19-11-2016, 17:18   

Trzymam kciuki żeby jej się udało w nowym domku.
 
 
beatabc 
beatabc


Dołączyła: 14 Lis 2016
Posty: 2
Skąd: Halinów
Wysłany: 20-11-2016, 15:57   

cieszę się,że jednak się udało w Warszawie,pozdr. :haha:
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 20-11-2016, 16:59   

beatabc napisał/a:
cieszę się,że jednak się udało w Warszawie,pozdr.

Niestety nie udało się, Pani już rano dzwoniła aby Tinę zabierać, bo jest za żywa, za ruchliwa i mieszkanie jest dla niej za małe...

Tina ma już zaklepany kolejny dom na śląsku. Oczekuje tylko w domu tymczasowym pod Warszawą na zapoznanie psów i transport.
_________________


 
 
beatabc 
beatabc


Dołączyła: 14 Lis 2016
Posty: 2
Skąd: Halinów
Wysłany: 23-11-2016, 08:46   

kurczę szkoda....a gdzie pod W-wą? bo może byśmy drugą próbę zrobili na naszym terenie?może byłaby inna reakcja naszej suni?
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 07-12-2016, 14:15   

Wyadoptowana ;*
_________________


 
 
adresprzema
[Usunięty]

Wysłany: 07-12-2016, 19:55   

Czy "Wyadoptowana" oznacza wydana do adopcji?
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 08-12-2016, 10:22   

adresprzema napisał/a:
Czy "Wyadoptowana" oznacza wydana do adopcji?

Tak. Tina została adoptowana.
_________________

 
 
adresprzema
[Usunięty]

Wysłany: 08-12-2016, 11:41   

W takim razie po raz kolejny trzymam kciuki za nowych właścicieli, by mieli czas i cierpliwość do pracy z sunią.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź