Pies, chłopak, na oko 3-4 latek, znaleziony w dniu 1 sierpnia, woj lubelskie, przy drodze, okolice Kłoczewa.
Tymczasowo przebywa z nami w Warszawie, jutro zabiorę go do Veta, pies ma częściowo zatarty tatuaż, sprawdzimy czipa, jutro wrzucę więcej fotek. Nie wygląda na zapuszczonego ale mógł parę dni się błąkać. Pies będzie u nas czekał na właściciela a potem może być do adopcji. Kontakt ze mną przez fundację.
Pies dostał na imię Charlie
Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.
Kontakt w sprawie adopcji:
☎ 608 391 927 (Ryszard), 607 492 249 (Martyna), 509 267 878 (Monika),
✉ adopcje@labradory.org
Pies jest u nas już tydzień, w jego życiu wiele się zmieniło. Opanowaliśmy infekcję uszu, Charlie zaczął słyszeć i reaguje na nowe imię, łokcie po antybiotyku zaczęły się goić i już widać sierść. Poza tym czip i odrobaczanie. Pies jest spokojny wobec innych zwierzaków, pieszczoszek domowników, trochę histeryzuje pozostawiony sam w ogrodzie. Specjalnie nie broi, tyle ile trzeba, jak to labrador. Ogólnie jest słodziak, właściciela nadal nie ma, poczekamy jeszcze z tydzień i wszczynam procedurę adopcyjną. Acha, ustawiam się pierwszy w kolejce, jakby co. Na razie Pies ma gdzie mieszkać bezterminowo i jest ogarnięty. Najwyżej przechrzcimy go z Charlie na Lucky 😃👍
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum