Przyjaciele forum
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Rekordy ruchowe
Autor Wiadomość
Jaffa 
paula



Mój labrador: Jaffa
Suczka urodziła się:
1.05.2009

Wiek: 25
Dołączyła: 01 Maj 2010
Posty: 54
Skąd: Darłowo, Gdańsk
Wysłany: 02-05-2010, 22:16   Rekordy ruchowe

a więc dzisiaj moja piękna pobiła swój rekord odnośnie ruchu, ale jak tak patrze na inne znajome psy (labki też) to tylko moja ma tyle energii.... a wyszło tego tyle:

-16km trasy po lesie/polach. ja na rowerze dżafula wszędzie wokół
-2h na plaży; pływanie, bieganie, aportowanie
-4h na dworze z dzieciakami; bieganie, aportowanie, piłka nożna, znowu bieganie
-2h zabawy z innym psem (głównie zabawa w berka)

przejazd rowerem zajął nam 2 godzinki. tak więc uzbierało się 10 godzin intensywnego ruchu bez odpoczynku! żadnej przerwy na drzemkę albo położenie się nie było. wszyscy zmęczeni tylko nie ona...

No więc moje pytanie brzmi;
czy tylko moja tak ma czy wasze też?

piszcie o swoich wyczynach;)
_________________
Bo od nikogo nie dostaniesz tyle miłości co od labradora
Ostatnio zmieniony przez tenshii 28-10-2012, 13:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Boni
Suczka urodziła się:
21.09.2008

Mój labrador: Lilla Yorkshire Terrier
Suczka urodziła się:
08.02.2011

Pomogła: 10 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25914
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 02-05-2010, 22:19   

Jaffa, Moja wczoraj przez 9 godzin nad jeziorem była cały czas w ruchu a to pływała, albo latała za kijami nie siedziała nawet minuty :shy: ale wieczorem ją trochę łapki bolały!
_________________


 
 
 
Jaffa 
paula



Mój labrador: Jaffa
Suczka urodziła się:
1.05.2009

Wiek: 25
Dołączyła: 01 Maj 2010
Posty: 54
Skąd: Darłowo, Gdańsk
Wysłany: 03-05-2010, 15:48   

Ewelina napisał/a:
ale wieczorem ją trochę łapki bolały!


po czym poznałaś że ją łapy bolą?
_________________
Bo od nikogo nie dostaniesz tyle miłości co od labradora
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Boni
Suczka urodziła się:
21.09.2008

Mój labrador: Lilla Yorkshire Terrier
Suczka urodziła się:
08.02.2011

Pomogła: 10 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25914
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 03-05-2010, 15:50   

Jaffa, Bo sztywna cała była!I jak szła się wody napić to tak powolutku!
_________________


 
 
 
Kofi 



Mój labrador: Kofi
Suczka urodziła się:
05.04.2009

Wiek: 24
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 51
Skąd: Iłowo-Osada
Wysłany: 03-05-2010, 17:11   

Ja lubię chodzić z moim pisekiem więc u mnie wygląda to tak:
w każdy weekend, lub wolne od pracy gdy dopisuje pogoda biorę psa i idę na spacer na większość dnia,
1. Na początku 7km nad jeziorko, w czasie tej drogi troszkę aportowania, poganiania z psem itp.
2. Nad samym jeziorem pies pływa a ja idę spokojnie wzdłuż jeziora (okolo 1km) oczywiście z przerwami, trochę aportowania i zabawy na plaży.
3. Powrót do domu dłuższą, okrężna trasą przez pola. Pies uwielbia tą trasę ponieważ bardzo często chodzą tamtędy ludzie z psami, i można powiedzieć, że pies może poniuchać :P
4. Godzinny postój, może jakieś jedzonka dla Pana i Psa :P
5. I potem prosta droga do domu biegiem, 4km.

Niekiedy wybiorę się na rowerze, lecz nie za bardzo to lubię. Ale wtedy jest to około 7-9km. :)
 
 
 
goldi845 
Fundacja Sos



Mój labrador: [*]Goldi, Niva
Suczka urodziła się:
około marca

Wiek: 26
Dołączyła: 14 Wrz 2009
Posty: 623
Skąd: Kraków
Wysłany: 03-05-2010, 17:52   

Ja jeszcze jak Goldinka żyła prześliśmy 20 kilometrów w 3 godziny :)
_________________

 
 
 
Heliah 


Mój labrador: ON Luna
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 4
Skąd: Puławy
Wysłany: 04-07-2010, 23:12   

z moją Luną (ON) troszkę niechcący, bo się zgubiłam w pewnym momencie, zrobiliśmy w ciągu jakichś 7 godzin ponad 40 km :/ ok 20 nad jezioro, potem pływanie i nie miała dość. tylko powrót był powolutku i z licznymi przerwami, bo aż się o nią bałam. ale następnego dnia pod wieczór już była zregenerowana. jej ADHD mnie chwilami przeraża :P ale kochana jest :D
 
 
kaha 
kaha



Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009

Wiek: 30
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1144
Skąd: dębica
Wysłany: 05-07-2010, 11:14   

dwa pełne dni nad jeziorkiem pływanie zabawy z bullterierkiem aporty ...istne szalenstwo :haha:
 
 
joanna 



Mój labrador: BRANDO
Pies urodził się:
15 01 2010

Pomogła: 5 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 30 Sty 2010
Posty: 590
Skąd: Bielsko biała
Wysłany: 06-07-2010, 18:57   

he he my z Brandonkiem narazie na piwko do schroniska sobie chodzimy bo tak się mamy fajnie ze mieszkamy sobie w górach i cały dzień na polku ale nie przesilamy sie bardzo leniuchy z nas ,ale pozdrawiamy wszystkich sportsmenów!
 
 
matipietrzak96 
Mateusz


Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
26. marca 2010 roku

Wiek: 17
Dołączył: 30 Kwi 2010
Posty: 183
Skąd: Poznań
Wysłany: 07-07-2010, 13:13   

sorry, ze troche zmienie temat, ale mam pytanie ... ile moze sie dziennie ruszac pies 4 - miesieczny po wszystkich szczepieniach i w ogole ????
_________________
Suwaczek z babyboom.pl
Galeria Maksa:
http://forum.labradory.or...ghlight=#179349
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 5350
Skąd: Polska
Wysłany: 07-07-2010, 13:41   

matipietrzak96 napisał/a:
sorry, ze troche zmienie temat, ale mam pytanie ... ile moze sie dziennie ruszac pies 4 - miesieczny po wszystkich szczepieniach i w ogole ????

Przeczytaj http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=350
I zacznij używać opcji "szukaj" bo stracimy cierpliwość i otrzymasz ostrzeżenie.
 
 
orlosia 
35 kg. Słodyczy



Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.

Wiek: 23
Dołączyła: 23 Kwi 2009
Posty: 2855
Skąd: Sulechów
Wysłany: 13-07-2010, 13:42   

ja zawsze starałam sie nie obciazac Rubena jakimis wiekszymi trasami bo bałam sie o jego stawy ale kiedy zrobilismy przeswietlenie i wiem ze nic nie grozi ... to wyznaczamy mu tracy do 10 km dziennie czyli do mojej babci na wies i spowrotem :)

ot mamcia przewrażliwiona jest
_________________
Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 
 
 
Pusia 


Mój labrador: Pusia
Suczka urodziła się:
latem2009

Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 17
Skąd: cieszyn
Wysłany: 19-08-2010, 09:55   

(lukasz)uwazajcie na lapy, jak bylismy w upalny dzien nad wisłą to nie dało się jej zamęczyć!
plywala, biegała po kamieniach,
sek w tym ze pod wieczor musialem ja zaniesc do domu bo mi bylo szkoada psiaka, miala poranione lapy od kamieni !!!
i chyba poparzone (nagrzane kamienie)
całe poduchy zaognine, popekane, nawet pociete,
laby sa takie ze mimo niedogodnosci i bolu bedą wam sluzyly !
niech was nie zwiedzie ich energia, wiem ze to wulkany , ale od tej pory sprawdzam łapy co godzine zabawy...
widok krwawiacych lap nie jest przyjemny !

pozniej tylko smarowalismy wazelina kosmetyczną, doszla do siebie po 3dniach, ale chodzenie sprawialo jej probelmy !!
 
 
kasia89t 
kasia89t


Mój labrador: Borys vel Borsuk
Pies urodził się:
27.05.2010

Wiek: 68
Dołączyła: 19 Lis 2010
Posty: 214
Skąd: Syc
Wysłany: 16-01-2011, 12:30   

Ja mam takie pytanie,ile ruchu może mieć labowy szczeniak dziennie? Bo ostatnio wyczytałam ze do 5tego miesiąca życia powinny być 10-15minutowe spacery bez szaleństw z innymi psami. I później można rozciągać ten czas,a takie dłuższe spacery,zabawy z psami i inne aktywności to po skończeniu roku dopiero. Generalnie chodzi o to że nie można "wybiegać" psa bo to szkodzi na stawy,i ze dopiero jak się wszystko ukształtuje (czyli 12-15mcy) to można z psem zacząć aktywne życie. Co Wy na to?? Czy wasze szczeniaki miały ograniczony ruch? a jeśli nie to czy maja teraz problemy ze stawami?? pozdrawiam :)
 
 
 
nika 
białasek


Pies urodził się:
Wiek: 25
Dołączyła: 08 Wrz 2010
Posty: 922
Skąd: Tczew
Wysłany: 16-01-2011, 12:40   

mój Shiro nie miał ograniczonego ruchu, ale na początku, jak wychodziliśmy na normalny spacer (~30min.) to podczas drogi powrotnej siadał, kładł się - zmęczony już był ;p
ale przyzwyczaił się :) jednak jak rzucaliśmy piłkę, to Logan tylko po nią biegł - Shiro nie miał szans przy nim i chyba zdał sobie z tego sprawę ;) na wybiegu też wolał kopać dziury niż biegać - sam sobie dawkował ruch, za to w domu nadrabiał bieganiem, skakaniem i zaczepianiem Logana:)
ostatnio jakoś zaczął też biegać za piłką razem z Loganem i ścigać się z nim :)
stawy przebadane - wszystko w porządku.

polecam temat 'Ograniczenie aktywności szczeniąt'
http://forum.labradory.or...ie+aktywno%B6ci
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group




CHARYTATYWNIE


POLECAMY





ZOSTAŃ DOMEM
TYMCZASOWYM


NASZE ADOPCJE