Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM


Poprzedni temat «» Następny temat
Kaganiec
Autor Wiadomość
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 27-03-2008, 13:11   Kaganiec

Czy Wasze pociechy noszą kagańce??
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27-03-2008, 13:26   

Absolutnie! :)
Jak jest potrzeba to dla ściemy zakładamy halti ;]
A o kagańcu nawet nie myśle :)
_________________
 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 27-03-2008, 13:29   

hehe tak właśnie myślałam ::) Labki to duże psiaki więc pewnie straż się czepia jak widzą, że biegają bez kagańca?
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27-03-2008, 13:56   

Ogólnie Ustawa nakazuje, ze pies musi byc na smyczy, a jesli spuszczony to tylko w kagancu. Jednak psy z listy psow raz groznych musza byc i w kagancu i na smyczy caly czas i puszczac ich nie wolno luzem. Labki nie znajduja sie na tej liscie wiec mozna je puszczac w kaganku ;] (lub w halti :P )
_________________
 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 27-03-2008, 13:57   

taaa halti to widzę dobre rozwiązanie, taki oszukany kaganiec :P

Co do kantarka to już postanowiłam, że Lorka taki dostanie ale dopiero jak podrośnie, na razie będziemy chodzić na zwykłej smyczce i obróżce.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Jagnes093 
Deep Silent Complete



Wiek: 26
Dołączyła: 15 Mar 2008
Posty: 1037
Skąd: wlkp :P
Wysłany: 27-03-2008, 14:08   

U mnie zapewne nawet jakby ktoś spuścił stado psiaków bez kagańców to jakoś nikt by tym się nie przejoł :)
_________________
 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
4.12.2008

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 21061
Skąd: Włocławek
Wysłany: 27-03-2008, 18:15   

Ja widzę u nas często jedną panią z młodym labkiem w kagańcu, ale myślę, że jest to spowodowane jego uwielbieniem dla śmieci :)
_________________



 
 
ania660
[Usunięty]

Wysłany: 27-03-2008, 20:27   

zeusa zawsze spuszczam ze smyczy bae kagańca. (a tak w tajemnicy to my nawet nie jesteśmy wyposażeni w kaganiec ;] )
 
 
Jola
[Usunięty]

Wysłany: 27-03-2008, 20:52   

Tara ściemnia z halti i jeszcze nikt nie miał pretensji!! :-P
 
 
Jagnes093 
Deep Silent Complete



Wiek: 26
Dołączyła: 15 Mar 2008
Posty: 1037
Skąd: wlkp :P
Wysłany: 27-03-2008, 22:21   

Najlepiej to iść, gdzieś na spacer zdala od cywizlizacji (łąka, las itp itd.)
_________________
 
 
 
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 34
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-03-2008, 08:25   

ja Akslowi tez miałam zakładać kaganiec bo to jest mały śmieciojad;)ale później zrezygnowałam:)
_________________

 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6153
Skąd: Pruszków
Wysłany: 28-03-2008, 08:41   

Chopper ma kaganiec,który musieliśmy zakupić jak szedł na operacje,taki był wymóg kliniki.Kaganiec jest materiałowy,a zakładamy mu go tylko w domu za kare,jak szczeka szczególnie po 22.00 i wtedy obraża się na nas i odrazu jest cisza,a za 5 minut zdejmujemy i jest ok.Niestety próbowałam wychodzić w nim na dwór,żeby nie zbierał wszystkich śmieci,ale to była porażka.Mały rył nosem po ziemi,tarł łapami po pysku,albo poprostu kładł sie na ziemi i czołg nie byłby go w stanie ruszyć.Zresztą tak samo jest z kantarkiem,nie jesteśmy w stanie go ruszyć z miejsca jak ma to założone.
_________________
 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 28-03-2008, 08:44   

hmm a może on potrzebuje więcej cierpliwosci i ćwiczeń z kantarkiem??
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6153
Skąd: Pruszków
Wysłany: 28-03-2008, 09:05   

Chyba tak cierpliwej osoby jak ja to juz chyba nie ma,on poprostu nie lubi tego i szczerze powiem to ja mu się wcale nie dziwie,ale pozatym jest też bardzo upartym psiakiem i jak coś tam sobie ubzdura to ho,ho,taki mały indywidualista.A i tak bardzo,ale to bardzo go kochamy,tą piękną mordeczkę.
_________________
 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 28-03-2008, 09:08   

anna34, oj tak to bywa z psiakami, jak się uprą to koniec :D no ale trzeba im to wybaczyć :)
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6153
Skąd: Pruszków
Wysłany: 28-03-2008, 09:16   

Loerana,ja zawsze wybaczam i to za szybko chyba,a łobuziak to widzi i wykorzystuje i dobrze wie jak wzbudzić moją litość,oj swojemu TŻ tak szybko nie wybaczam jak mnie zdenerwuje.
_________________
 
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 28-03-2008, 09:32   

Neska miała dwa kagańce z takiej mięciuśieńkiej skórki za ponad 100 i halti. Zakładałam jej po tym jak zabawiała się w tapicera z moją kanapą(miała wtedy z 9-10 miesięcy) Jak wróciłam znalazłam kaganiec w wersji styropianwych kulek, na drugi dzień kupiłam drugi i to samo z nim zrobiła. :-P Ale za to przestała gryść mój dorobek. A halti zjadła po kilku spacerach na nim....widocznie jej sie nie spodobał bo spacer wyglądał za bardzo spokojnie. Obecnie klucha ma 2,5 roku i nie ma żadnego kagańca od czasu kiedy sama z nimi zrobiła pożądek ;D
_________________

 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 28-03-2008, 09:36   

heheh dobre :) ale spryciara, ja jak na razie nie planuje kupować kagańca, choć mój TŻ coś o tym wspominał ostatnio...
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 28-03-2008, 09:40   

Lorena napisał/a:
choć mój TŻ coś o tym wspominał ostatnio...

Dobrze że tylko wspominał a nie przyszedł z nim juz do ciebie w rękach :-P
_________________

 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 28-03-2008, 09:42   

inkapek, hehe jak go znam to powiem mi, że sama mam kupić , a ja nie kupię :p
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź