Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
28-12-2010, 12:45
Muszę oddać Orbitka ;( - znalazł dom
Autor Wiadomość
labradorciaraa 



Mój labrador: Orbitek
Pies urodził się:
10.04.2009

Wiek: 35
Dołączyła: 07 Wrz 2009
Posty: 13
Skąd: Gdynia
Wysłany: 07-12-2010, 21:36   Muszę oddać Orbitka ;( - znalazł dom

Jestem załamana, ale muszę oddać mojego labka ;( koniecznie do domu z ogrodem, do ludzi którzy będą go kochali....

Mój Orbitek ma 20 miesięcy. Jest zadbany, szczepiony, po szkoleniu. Jeszcze dużo pracy trzeba włożyć żeby piesek był posłuszny i zdyscyplinowany, ale zna podstawowe komendy typu: siad, waruj, łapka, do mnie. Szczerze mówiąc nie zawsze na nie reaguje. Zwłaszcza na komendę 'do mnie'. Kocham go najbardziej na świecie i poszłabym za nim w ogień!! ale nie mogę mu nic zapewnić poza siedzeniem w zamkniętym wynajętym przeze mnie pokoju w studenckim domu, czekałby na mnie całymi dniami bo pracuję po 12/13 godzin 4 dni w tygodniu w weekend mam szkołę. Serce mi pęka jak o tym piszę ale chciałabym żeby Orbitek znalazł się w domu w którym będzie kochany i szczęśliwy, wybiegany, najedzony, wyczesany. Moim marzeniem jest żeby poszedł do rodziny w której już jest labrador, bo Orbit pięknie bawi się z innnymi labkami. I żeby jego nowi właściciele wiedzieli jaka to jest rasa i jak wiele uwagi i czasu trzeba poświęcić żeby psiaczek był szczęśliwy i zadowolony. Orbit jest pięknym labradorkiem, kocha kontakt z ludźmi.

Mieszkam z Orbitkiem w Gdyni. Muszę mieć możliwość odwiedzania psiaka, do momentu kiedy będę miała pewność że jest mu dobrze, że ktoś nie wziął go dla dzieci na prezent itp. W razie pytań proszę o kontakt w formie wiadomości tutaj na forum.

naprawdę jest mi bardzo przykro i nie wyobrażam sobie tego rozstania, także proszę tylko rozsądnych ludzi o kontakt. Z góry dziękuję.
Ostatnio zmieniony przez tenshii 28-12-2010, 12:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 07-12-2010, 21:54   

labradorciaraa, wysłałam pw.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 07-12-2010, 23:20   

Jest przepiękny,mam nadzieję,że znajdzie dom pełen miłości i troski dla niego ;* ;* ;*
_________________
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin

Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!

http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 
 
zuzia 



Mój labrador: Lunia (*)
Suczka urodziła się:
14.04.2008r. - 16.11.2018 r.

Mój labrador: Dżok (*)
Pies urodził się:
ok. 2000r. - 19.08.2014 r.

Pomogła: 2 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 09 Sty 2008
Posty: 1049
Skąd: Lublin
Wysłany: 08-12-2010, 00:10   

Może nie mam racji, ale może lepiej żeby w nowym domku Orbitka odwiedzał ktoś nieznany psu, bo jak Ty labradorciaraa, bedziesz go odwiedzać to rozstanie ciągle będzie dla Was obojga bardzo bolesne.
_________________

 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 08-12-2010, 07:26   

labradorciaraa, wspolczuje Ci bardzo, jak rozumiem nie masz innego wyjscia. Mysle, ze zuzia, ma racje i raczej nie powinnas go odwiedzac. 3maj sie ;*
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
mlena 



Mój labrador: Blues
Pies urodził się:
02.09.2010

Wiek: 48
Dołączyła: 02 Lis 2010
Posty: 642
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 08-12-2010, 09:53   

współczuje Ci z całego serca :( :( :(

co do domu z ogrodem to ja podchodzę inaczej , często ludzie myślą ,że jak pies biega po ogrodzie to nie potrzebuje tylu spacerów
sami mieszkamy w bloku a z psem (jaki tylko mieliśmy , mamy) zawsze wychodziliśmy na długie spacery połączone z zabawą z psiakiem w mieszkaniu to głównie piesek śpi więc tutaj może się zastanów czy to konieczność ( ogród)
_________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.

 
 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 08-12-2010, 11:36   

Byleby znalazł odpowiedniego i odpowiedzialnego właściciela,to jest najważniejsze,wiesz ja mieszkam na wsi,ale nie mam podwórka ogrodzonego,ulica jest bliziutko,więc z Ramzesem wychodzę na smyczy i to tak jakbym mieszkała w bloku,bo trzeba z nim wychodzić,wydaje mi się,że jemu to nie przeszkadza,że nie ma ogrodzonego podwórka,choć oczywiście bardzo byśmy tego chcieli i będziemy dążyć do ogrodzenia na przyszły rok,ale Golden moich znajomych,ma podwórko ogrodzone,ma gdzie biegać,tylko nie ma człowieka który by mu na tym podwórku poświęcał tyle czasu,by mógł czuć się potrzebnym człowiekowi.Dlatego też czy blok czy dom prywatny myślę,że to mniej ważne,ważne by nowi właściciele,byli dla niego dobrymi i kochającymi go ludźmi,by mięli dla niego czas,tego z całego :heart: życzę Orbitkowi,by na takich państwa natrafił ;* ;* ;*
_________________
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin

Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!

http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 
 
asiulka0889 



Mój labrador: Coca
Suczka urodziła się:
25.01.2009

Wiek: 40
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 539
Skąd: Białystok
Wysłany: 11-12-2010, 09:58   

Moja treserka się zdziwiła gdy powiedziałam że Coca jest sama wypuszczona na podwórko fakt że tylko max 30 min bo dłużej nie chce :) jej zdaniem pies w tedy uczy się samodzielności i nie słuch się właściciela :)
_________________
Galeria mojej Koki
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2518
 
 
troskliwa 
Anka-Abi



Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006

Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1348
Skąd: Wrocław
Wysłany: 11-12-2010, 10:43   

labradorciaraa co tu pisac ciezko i tyle ale jak dziewczyny pisaly wczesniej nie musi byc dom z ogrodem ja tez mieszkam w bloku i Abi chyba nie jest nieszczesliwa z tego powodu ma duzo spacerow kontaktow z psami musisz szukac rodziny ktora go pokocha na maxa poswieci swoj czas da radosc zabawe szacunek i bedzie go dalej wychowywac szkolic .A do tego ogrod i dom nie jest potrzebny i co do twoich dalszych kontaktow u nowej rodziny to zupelnie jak dla mnie nie na miejscu ty sie bedziesz uspokoajac ze pies ma dobrze ze wszystko ok ale co on bedzie przezywac ? wystarcza inf tel zdjecia tz tobie musza wystarczyc
_________________
http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata !
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 11-12-2010, 11:28   

labradorciaraa,a może pomyś o wynajęciu chociaż na godzine w dni kiedy pracujesz opiekunki,która wyjdzie z psem na spacer.Przed pracą się poświęć i wyjdź choć na 40 minut i po pracy też mimo późnej godziny :)
To też jest jakieś rozwiązanie :)
_________________
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 11-12-2010, 12:05   

anna34, to bardzo dobry pomysł - labradorciaraa, co Ty na to?
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
mlena 



Mój labrador: Blues
Pies urodził się:
02.09.2010

Wiek: 48
Dołączyła: 02 Lis 2010
Posty: 642
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 11-12-2010, 12:33   

można tez popytać może ktoś w okolicy ma swojego psa i zgodziłby się brać dodatkowego na spacer , czy np jakaś niepracująca pani która by się nim zajęła jakiś czas Twojej nieobecności , czasem warto pogadać z ludźmi , pamiętam jak kiedyś córka koleżanki nastoletnia wychodziła z psem sąsiadów za symboliczną kwotę tygodniowo jej dawał z 20 zł i dziewczyna chodziła co dzień z psem wpadała do niego do domu pod nieobecność właściciela i bawiła się z nim w wolnej chwili ,

Może coś się da wymyślić..
_________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.

 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 11-12-2010, 12:38   

Ja sama korzystam z pomocy(fakt nie odpłatnej póki co i nie tak często może) swojego brata i sąsiadki i jej córki,czasem wychodzą z moim Chopperem na spacer.Nie płace im,ale zawsze na świeta kupuje jakieś drobiazgi w ramach podziękowania :)
_________________
 
 
 
innspe 



Mój labrador: Spajki
Pies urodził się:
16.08.2009

Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 56
Skąd: Rybnik
Wysłany: 11-12-2010, 15:25   

labradorciaraa, szkoda, że nie zabezpieczyłaś jakość 'przyszłości' psiaka zanim się zdecydowałaś na niego.. wiedząc ile czasu trzeba psu poświęcić, trzeba było mieć w zanadrzu kogoś komu można go 'podrzucić' żeby nie siedział sam.
Serce by mi pękło, gdybym miała oddać psa i wiem, że Tobie nie jest łatwo, pewnie teraz przemyślałaś każdą opcję przed taką decyzją, ale może to nie jest jeszcze ostateczność? Tak jak już mówili - może sąsiedzi, dzieci sąsiadów.. albo jacy labradorowi miłośnicy z forum którzy mieszkają niedaleko?
_________________
PitaPata Dog tickers
 
 
 
zouza 
zouza i Laba



Mój labrador: Laba
Suczka urodziła się:
24/02/2008

Pomogła: 4 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 464
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 28-12-2010, 09:46   

ja adoptowalam moja Labe ale nie wyobrazam sobie zeby poprzedni wlasciciele mieli nas odwiedzic-to bylaby straszna trauma dla niuni wiec przemysl to:(
my tez mieszkamy w bloku i to tylko 2 male pokoje mamy.. niedlugo wyprowaqdzamy sie do domu z ogrodem i juz jestem przerazona gdzie ja bede z moja niunia wychodzic:(bo tu mialam park i kojec dla pieskow..dom z ogrodem-ok ale jak oprocz tego wlasciciel ma czas na spacery wogole a nie tylko na otworzenie drzwi tarasu...
_________________

 
 
 
nika 
białasek


Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 08 Wrz 2010
Posty: 896
Skąd: Tczew
Wysłany: 28-12-2010, 11:40   

dla Orbitka znalazł się już nowy dom, więc temat można przenieść w odpowiednie miejsce :)
 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 28-12-2010, 12:43   

nika napisał/a:
dla Orbitka znalazł się już nowy dom


Super,oby mu się mu w nim żyło długo i szczęśliwie ;* ;* ;*
_________________
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin

Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!

http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź