Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Opuchnięte węzły chłonne
Autor Wiadomość
tusia993 


Pies urodził się:
Dołączyła: 21 Sty 2012
Posty: 275
Skąd: kr
  Wysłany: 29-02-2012, 20:23   Opuchnięte węzły chłonne

Dzisiaj u Maura zauważyłam opuchliznę pod szyją. :cring:
Może od początku.
Po powrocie z pracy zauważyłam, że psinek był jakiś taki dziwnie spokojny. Na jedzenie też nie rzucił się tak jak zwykle, tylko spokojnie zjadł karmę. co do tej pory było wręcz nie możliwe. Poszliśmy na siku i qupkę.

Po powrocie do domu po jakiejś godzinie młody zaczął się strasznie drapać pod pyszczkiem, na szyi i bardzo piszczał :cring: .

Sprawdziłam czy nie ma kleszca albo rany. Było czysto. na pewno nie był też opuchnięty.

A teraz młody ma opuchliznę pod pyszczkiem :( po lewej stronie a w środku można wyczuć jakąś kulkę o wielkości orzecha włoskiego.

Mauro się nie drapie, nie boli go to. Mam wrażenie , że jest trochę osowiały, ma ciepłego nochala, i gorące uszy.

Dzwoniłam do weta, ale powiedział, że jeśli psinek nie był w krótkim odstępie czasu szczepiony to na pewno nie jest to reakcja alergiczna i nie ma się co martwić i kazała przyjechać jutro na wizytę. ;] ;]

Może ktoś miał podobny problem. Bardzo proszę o radę :cring: :cring: :cring: :cring: :cring:
Ostatnio zmieniony przez tenshii 04-10-2012, 09:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2513
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 29-02-2012, 20:50   

Oby to nie były węzły chłonne. Biegiem do weterynarza...
_________________
 
 
 
tusia993 


Pies urodził się:
Dołączyła: 21 Sty 2012
Posty: 275
Skąd: kr
Wysłany: 01-03-2012, 10:45   

Po wizycie u weta nadal jesteśmy nie do końca zdiagnozowani.
Mauro dostał zastrzyki - sztuk dwie tabletki przeciwbólowe. i mamy czekać.

na usg na szczęscie nic nie wyszło, nie ma płynu więc to chyba dobrze .

Wet powiedziała, że prawdopodobnie ślinianki. na szczęscie węzły chłonne nie są powiększone
 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2513
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 06-03-2012, 21:18   

tusia993, jak tam Mauro?
_________________
 
 
 
tusia993 


Pies urodził się:
Dołączyła: 21 Sty 2012
Posty: 275
Skąd: kr
Wysłany: 08-03-2012, 17:46   

nathaliena napisał/a:
tusia993, jak tam Mauro?


Dzękujemy wszystko w porządku ;* ;* ;*


Z Mauruśkiem wszystko w porządku. Opuchlizna zeszła, gula również ;D .

Nadal obserwujemy, czy nie ma nawrotu, ale na szczęście nie ma nawrotu.


I śierść po przymusowej depilacji szyi też odrasta :D :D :D :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź