Dzisiaj u Maura zauważyłam opuchliznę pod szyją.
Może od początku.
Po powrocie z pracy zauważyłam, że psinek był jakiś taki dziwnie spokojny. Na jedzenie też nie rzucił się tak jak zwykle, tylko spokojnie zjadł karmę. co do tej pory było wręcz nie możliwe. Poszliśmy na siku i qupkę.
Po powrocie do domu po jakiejś godzinie młody zaczął się strasznie drapać pod pyszczkiem, na szyi i bardzo piszczał .
Sprawdziłam czy nie ma kleszca albo rany. Było czysto. na pewno nie był też opuchnięty.
A teraz młody ma opuchliznę pod pyszczkiem po lewej stronie a w środku można wyczuć jakąś kulkę o wielkości orzecha włoskiego.
Mauro się nie drapie, nie boli go to. Mam wrażenie , że jest trochę osowiały, ma ciepłego nochala, i gorące uszy.
Dzwoniłam do weta, ale powiedział, że jeśli psinek nie był w krótkim odstępie czasu szczepiony to na pewno nie jest to reakcja alergiczna i nie ma się co martwić i kazała przyjechać jutro na wizytę.
Może ktoś miał podobny problem. Bardzo proszę o radę
Ostatnio zmieniony przez tenshii 04-10-2012, 09:41, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum