Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: papisia
10-12-2009, 15:32
Cudniasty Czkekoladek Fikus znalazł dom!!!
Autor Wiadomość
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 08-03-2008, 00:52   

Hura! Jupi! Juhu! Jubidajej! Lalala!! Łohoho!! Super! Wypas! Aaaaa!! :) :) :)
Ja wiedziałam wcześniej, ale czekałam na oficjalne potwierdzenie z domostwa DT lub DS :)
_________________
 
 
 
kayama
[Usunięty]

Wysłany: 08-03-2008, 23:24   :)

Hej hej :)

Zgodnie z obietnicą, relacja z pierwszych dni pobytu Fikusa w nowym domu. Będzie długa, ostrzegam ;p

„Proszą Państwa, oto miś, miś jest bardzo grzeczny dziś...” Tak można by opisać całego tego naszego (teraz już MOJEGO! ;p) Fikuska. Jest niesamowity, naprawdę. Grzeczny, posłuszny, mądry i tak naprawdę, to można o nim pisać jedynie w samych superlatywach. Natka, Tadziu i oczywiście Labi odwalili kawał świetnej roboty. Może ja nie będę pisać, jak ogromnie jestem im wdzięczna za to, że zajęli się Fikusem jeszcze zanim ja go poznałam, bo gdyby nie oni, nie wiadomo, gdzie by było teraz moje szczęście... Zresztą, Wy i tak wiecie, jak wiele i ja i Fikus Wam zawdzięczamy, co się będę rozpisywać.

Wracając do bohatera ostatnich dni, w domu czuje się dobrze, nie piszczy, nie jest smutny, chętnie się bawi, śpi spokojnie, wpycha mi się do łóżka, a kiedy siedzę przed komputerem najczęściej leży obok. Z Kropkiem najchętniej już by się pobawił, ale ma chłopak wyczucie i wie, że kot się go jeszcze boi. Byłam wczoraj z deka w szoku, że jest taki spokojny, stara się kociakowi nie patrzeć w oczy, nie warczy, nie szczeka na niego (ale widzę, jak go roznosi w środku :) ). Dzięki temu Kropek powoli się oswaja z obecnością nowego lokatora w domu, choć pewnie gdybym go nie wyciągnęła na siłę z łazienki to nadal siedziałby w zlewie, jak przez pierwsze półtora dnia. Teraz jest na etapie odważenia się zejścia z blatu w kuchni na podłogę. Głód wziął górę, proste. Wczoraj jadł mi z ręki jeszcze w zlewie, ale cały się trząsł ze strachu, a teraz... no w każdym razie, postęp jest. I mam jakieś dziwne przeczucie, że ci dwaj panowie jeszcze nieźle dadzą mi popalić, jak się rozkręcą... ;)

W kwestii zostawania Fikusa samego w domu, ćwiczymy. Dziś został 3,5 godziny sam z Kropkiem i po powrocie... proszę Państwa, zero zniszczeń, wszystko na swoim miejscu i tylko Fikus w drzwiach z takim szczęściem w merdającym ogonie, że pozabijałby wszystko, co by stało za nim :) :)

No, żeby nie przedłużać, wrzucę tylko kilka fotek Fikusa, po resztę zapraszam do galeryjki:
http://kayama.fotosik.pl/albumy/387382.html

A oto i nasz bohater w pełnej krasie:


I z nową panią:



... która zaanektowała Fikusowi łóżko... ;p



Odwet :)




Trochę pogadaliśmy...



trochę powalczyliśmy...





popracowaliśmy nad relacjami w rodzinie...




zaraz idziemy na ostatni spacer i spać, bo chyba zmęczeni jesteśmy... :)
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 09-03-2008, 00:40   

kayama, Jejku jak SUPER!!! :) Tak mi się miło czytało... cały czas miałam szeroki uśmiech na twarzy, z resztą mam i teraz! Ja się tak BARDZO, bardzo cieszę, że wszystko tak się potoczyło i Fikusek trafił w takie dobre ręce!! kayama, cieżko opisać słowami jak bardzo jestem szczęśliwa, ale naprawdę - wielki szacunek i dla "labich" i dla Ciebie :) Obiecaj, że na bieżąco będziesz zdawać relację i pokazywać nam Fikuska :) i Kropka :) Ugłaskaj oba zwierzaczki :* :*

Ps. Na drugiej fotce widzę, że macie nawet takie same umaszczenie :P :P ;D hihi
_________________
 
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 09-03-2008, 09:12   

Zdjęcia mówią same za siebie :)
Wzruszyłam się. Trzymałam mocno kciuki za Fikusa. Wiedziałam że labi i Natka znajdą mu fantastyczny domek i oczywiście nie myliłam się.
Cudowna fotka jak dotykacie sie noskami :)
 
 
Jola
[Usunięty]

Wysłany: 09-03-2008, 11:54   

Nie mogę mówić bo mi się szczęka oparła na stole!! :D Wszyscy jesteście super rodzinką!! Niewielu ludzi których znam włożyłoby tyle serca i zaangażowania w pomoc zwierzakowi!! Natka, labi - od Was się zaczęło - jesteście WIELCY!! kayama - jesteś odważną młodą osobą o WIEEELKIM sercu - dziękuję!! bo tacy jak ty przywracają mi wiarę w człowieka!! Nie wiem co napisać, bo trochę mi słów brakuje.. :cring:
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27549
Skąd: Włocławek
Wysłany: 09-03-2008, 14:07   

Happy end :)
_________________


 
 
Ola 
Akwarelka



Mój labrador: Holly Sarracenia
Suczka urodziła się:
31 lipca 2007

Pomogła: 1 raz
Wiek: 49
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 870
Skąd: Gdynia
Wysłany: 09-03-2008, 15:14   

Super ;-) ))

Ja podobnie jak Antropka mam uśmiech na ustach czytając Twoją relację a zdjęcia dopełnimy resztę ;-) ))

Bardzo sie cieszę że tak to sie wszystko potoczyło i zyczę samych szczęsliwych chwil z Fikusem i Kropkiem ;-)
_________________


 
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Pomogła: 6 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 09-03-2008, 15:21   

JUUUUPIIIII ;* ;* ;*
Jesteście wielcy :)
_________________

 
 
 
fioleczka
[Usunięty]

Wysłany: 09-03-2008, 17:01   

Fantastycznie, fenomenalnie i odlotowo...bardzo sie cieszymy z nowego domku Fikusika ;* ;* ;*
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 09-03-2008, 17:02   

kayama, I oczywiście będziecie często zaglądać na forum i zasypywać nas fotkami Fikusa, czyż nie? ;D
 
 
kayama
[Usunięty]

Wysłany: 09-03-2008, 21:31   :)

Oczywiście :)

Dzięki wszystkim za miłe słowa.

I, tak już może kończąc temat domu dla Fikusa, ja jeszcze raz chciałam podziękować wszystkim tym, którym los tego psiaka nie był obojętny. Przede wszystkim Natce i Tadziowi ;* , ale także i tym, dzięki którym Fikus nie trafił tam, gdzie byłby pewnie i trafił, gdyby nie oni...

No cóż, moi mili, czas chyba przenieść wątek, hm? ;)



Aha, btw. labi zapomniał dodać, że przy powitaniu było jeszcze osiedlowe kółko różańcowe... teraz mi się panie burzą, że je pominął...;/
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 09-03-2008, 21:42   

kayama napisał/a:
No cóż, moi mili, czas chyba przenieść wątek, hm? ;)

Ten temat możemy uznać za zakończony i to happy end'em :)
A Ty, droga kayamo, może stworzysz galerię Fikuska, w dziale Galerie? :)
_________________
 
 
 
kayama
[Usunięty]

Wysłany: 09-03-2008, 21:54   :)

Jak tylko znajdę chwil kilka, na pewno Fikus będzie miał swoją galerię, bez obaw. Przecież muszę się gdzieś chwalić tym ślicznotkiem, nie? ;)

[ Dodano: Pon 31 Mar, 2008 ]
Cześć :)

To znowu my. Nie bardzo mamy czas, żeby pisać, bo ciągle coś nowego nas zajmuje. Ale wreszcie niedobra pani znalazła chwilę, żeby fotki powklejać - i oto efekt:

http://forum.labradory.or...p?p=15454#15454

Fikus sprawuje się świetnie. Poza tym, że muszę wieszać firanki średnio osiem razy na tydzień. Franca jest taka sprytna, że zawsze łapie je w zęby i ściąga wtedy, kiedy albo ja śpię i nie ma siły, żeby mnie coś obudziło, albo wtedy, kiedy mnie nie ma w domu. Więc i opierniczać nie bardzo jest za co... ;) No ale trudno, Kropek się za nimi chowa, więc cóż się Fikusowi dziwić, że musi sobie jakoś poradzić z tą kurtyną niedostępności do kota...
Wszystko u nas dobrze, Fikus zakochany już. Kiedyś zrobię zdjęcia Kropce, to zobaczycie piękną parę w akcji :) Kropka wysterylizowana i pani czuwa, więc znowu bez żadnych mi tutaj ;p Ale ten mój bysiorek mały przy tej kruszynce wygląda genialnie. :) Są tacy słodcy razem...

Młody ma również tendencję do zaprzyjaźniania się z każdym napotkanym psem (labowa krew, nie? :) ), ale niektóre już się do nas nie zbliżają na osiedlu. Raz była mała 'wymiana zdań' i Fikus rządzi ;)

Uczymy się. Ładnie podajemy łapę już, ładnie chodzimy na smyczy, czasem nawet nam się uda poprosić jak trzeba ;) W każdym razie się staramy.

Pozdrawiamy serdecznie, obiecujemy więcej. I zmykamy na spacer.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź