Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
03-10-2012, 11:49
Co robic z bezdomnymi psami?
Autor Wiadomość
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-01-2010, 22:43   

szpakmarc, dlatego napisałam ''odpowiedniej władzy wykonawczej'' a do kontroli można nawet wykorzystać straż miejską. Wystarczy odpowiedni wpis w zakresie obowiązków i dodanie jednego uprawnienia.
_________________


 
 
siedlar 
siedlar



Mój labrador: Bantu
Pies urodził się:
02.09.2008

Wiek: 115
Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 224
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 19-01-2010, 09:51   

Cytat:
Obowiązkowe chipy
zgadzam się 100%, ale przy tym obowiązkowa kara, bądź utrzymywanie psa w schronisku do czasu adopcji i wtedy nie byłoby: dzieńdobry znalazłem psa, błąkał się itd to go przyprowadziłem, dowodzik- w komputerze okazuje się, że sąsiad i dziękuje- mamy Cię i wchodzą kwiaty jak w Majewskim tyle tylko że ze straży miejskiej.
_________________

 
 
 
szpakmarc 



Mój labrador: Abra
Suczka urodziła się:
06 sierpień 2009

Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 48
Skąd: okolice Olkusza
Wysłany: 19-01-2010, 12:07   

siedlar napisał/a:
mamy Cię i wchodzą kwiaty jak w Majewskim tyle tylko że ze straży miejskiej.


Tak jest! To dobre jest :) ...a potem rachuneczek za kwiaty :) i mala kara 200zl :)
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 19-01-2010, 13:49   

brahmadaitya napisał/a:
Tylko że po takim zabiegu pies wymaga opieki. czy myślisz że właściciel który pozwala swojemu psu rozmnazać się w niekończoność, zapewni mu właściwą opieke?

Masz rację, ale biorąc pod uwagę to, jak psy na wsiach potrafią się ze sobą gryźć i chodzić później z otwartymi ranami, to i tak sterylizacja to chyba mniejsze zło..
szpakmarc napisał/a:
...a potem rachuneczek za kwiaty :) i mala kara 200zl :)

Dooobre ;D
_________________
 
 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-01-2010, 15:05   

AnTrOpKa napisał/a:
brahmadaitya napisał/a:
Tylko że po takim zabiegu pies wymaga opieki. czy myślisz że właściciel który pozwala swojemu psu rozmnazać się w niekończoność, zapewni mu właściwą opieke?

Masz rację, ale biorąc pod uwagę to, jak psy na wsiach potrafią się ze sobą gryźć i chodzić później z otwartymi ranami, to i tak sterylizacja to chyba mniejsze zło..


Ciekawe,ze organizacje pro/kocie potrafia zorganizowac takie akcje zbiorowej kastracji bezpanskich kotow, a pro/psie widza same problemy. ]:)
_________________


 
 
siedlar 
siedlar



Mój labrador: Bantu
Pies urodził się:
02.09.2008

Wiek: 115
Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 224
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 19-01-2010, 20:10   

kastracja to żadne rozwiązanie moim zdaniem
_________________

 
 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 19-01-2010, 20:13   

szpakmarc napisał/a:
Zwierze nie szuka okazji do zabicia, ale tez nie poluje kiedy musi- poluje dla idei polowania, bo jest drapieznikiem - jest to dosc ciekawy temat i prowadzone sa rozne badania. Kiedys uwazano, ze ogolnie zwierzeta drapiezne poluja aby przezyc, okazalo sie jednak, ze nie do konca tak jest- co prawda badania przeprowadzane sa na stadach wilkow, drapieznych kotowatych, ale takze innych psowatych- nietrudno to zaobserwowac.

wiesz mój poprzedni pies Rocki był mieszanką prawdziwego wilka (jego matka jako szczenię została przywieziona ze Słowacji) a ojcem był owczarek niemiecki. Rocki co prawda nie wyglądał jak wilk- był czarny miał jasne dodatki ale jego pyszczek przypominał pyski wilków. Jakoś przez 14 lat naszego wspolnego życia nie dostrzegłam w nim krwiożerczej bestii którą opisujesz. nigdy nie polował, nie był agreywny, kochał dzieci...bawił się jak każdy pies i był bardzo inteligentny. Psy są na tyle udomowione że niekótre cechy drapieznika u nich zanikły lub są bardzo glęboko uśpione. fakt że czasem, szczególnie na wsiach, zdazy się ze pies zagryzie jakąś gęś czy kaczke ale chyba bardziej traktując to jako zabawe niż polowanie, które ma na celu tylko zabicie i pozarcie.
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-01-2010, 20:20   

siedlar napisał/a:
kastracja to żadne rozwiązanie moim zdaniem

To podaj inne rozwiązanie,chyba,że pojęcie konstruktywnej krytyki jest Ci obce ;]
_________________


 
 
goxia 


Mój labrador: Gizmo
Pies urodził się:
Wiek: 39
Dołączyła: 23 Lis 2009
Posty: 134
Skąd: Tarnów- małopolska
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 19-01-2010, 20:36   

Grapy napisał/a:
siedlar napisał/a:
kastracja to żadne rozwiązanie moim zdaniem

To podaj inne rozwiązanie,chyba,że pojęcie konstruktywnej krytyki jest Ci obce


siedlar juz podał swoja propozycje kika postów wyżej wiec czemu sie go czepiasz
 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 19-01-2010, 20:48   

AnTrOpKa napisał/a:
Masz rację, ale biorąc pod uwagę to, jak psy na wsiach potrafią się ze sobą gryźć i chodzić później z otwartymi ranami, to i tak sterylizacja to chyba mniejsze zło..

może i tak ale jednak ryzyko zakazenia rany lub rozejścia się szwów...w przypadku kastracji psa to rana nie będzie bardzo duża,,,ale co z sukami? tu jak w przypadku kociczek, zabieg łączy się z rozcięciem powłoki brzusznej...ból też gra dużą role...człowiek nieodpowiedzialny nie będzie podawał psu tabletek przeciwbólowych (a jeśli nawet to raczej nie będzie pamiętał o określonych porach ich podawania) zeby zapewnić zwierzęciu komfort i zmniejszyć odczuwalność zabiegu.
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
szpakmarc 



Mój labrador: Abra
Suczka urodziła się:
06 sierpień 2009

Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 48
Skąd: okolice Olkusza
Wysłany: 19-01-2010, 21:01   

brahmadaitya napisał/a:
wiesz mój poprzedni pies Rocki był mieszanką prawdziwego wilka


Wilk - (Canis lupus) - prawdopodobienstwo, ze Twoj pies Rocki mial wilka za jednego z rodzicow jest bardzo male, tak male ze wrecz powszechnie uznawane za niemozliwe.
Wszystkie filmy rodzinne jakoby wilk tak chetnie zaprzyjaznial sie z psem domowym, zyli sobie w zgodzie i ladzie nie mowiac o rozmnazaniu jest taka sama bzdura jak kilka lat temu wypowiedz pani prowadzacej "Animals", ze bezdomne psy sa za slabe na polowanie i pozywiaja sie wykopanymi ziemniakami i burakami, oraz tym co znajda w resztkach pozostawionych przez czlowieka-(w takim razie obalmy mit psa drapieznika, bo przeciez pies to zwierze typowo roslinozerne, a budowa zoladka, szczeki, zebow, glowy, uszu, wechu - wcale nic nie udowadnia, bo ogolnie przystosowania ewolucyjne to bzdura , a Darwin byl cpunem i pijakiem- no wybacz)

brahmadaitya napisał/a:
przypominał pyski wilków

Mam rozumiec kolorem?

brahmadaitya napisał/a:
Jakoś przez 14 lat naszego wspolnego życia nie dostrzegłam w nim krwiożerczej bestii którą opisujesz. nigdy nie polował, nie był agreywny, kochał dzieci...


"8-letni Braian F. z Żyrardowa (woj. mazowieckie) został dotkliwie pogryziony przez psa rasy amstaf, z którym zostawiła go w mieszkaniu matka. Życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo - poinformowała żyrardowska Komenda Powiatowa Policji.

Chłopiec został w domu z 3-letnią siostrą i psem. Matka wyszła po zakupy. "Dostaliśmy informację od ich sąsiadki, że pies rzucił się na chłopca. Ma on rany szarpane obu rąk i tułowia. Jest w szpitalu w Żyrardowie, gdzie jego rany będą zszywane" - powiedział PAP podkomisarz Dariusz Małecki z sekcji prewencji i ruchu drogowego żyrardowskiej policji"-

Ten pies nigdy nie byl agresywna bestia, nigdy nie polowal i kochal dzieci..., bawil sie jak kazdy pies i pewnie byl inteligentny...


brahmadaitya napisał/a:
Psy są na tyle udomowione że niekótre cechy drapieznika u nich zanikły lub są bardzo glęboko uśpione.


Bardziej bym sie sklanial do "cech uspione" - i to nawet nie tak gleboko jak Ci sie zdaje.
Dlatego zawsze trzeba miec dystans, rozwage do swoich relacji z psem.

brahmadaitya napisał/a:
fakt że czasem, szczególnie na wsiach, zdazy się ze pies zagryzie jakąś gęś czy kaczke ale chyba bardziej traktując to jako zabawe niż polowanie

Co potwierdza jego drapieznictwo (zabawa=zagryznienie). Tak w nawiasie to nie do konca zagryzanie pies odbiera jako zabawe - ale to takze dlugi temat.

brahmadaitya napisał/a:
zabicie i pozarcie.

Przypominam, drapieznik zabija nie tylko aby nasycic glod.

siedlar napisał/a:
kastracja to żadne rozwiązanie moim zdaniem

W sytuacji ktora opisuje i o ktora sie pytam na lamach forum siedlar ma racje, bo nie likwiduje to problemu istnienia tych bezdomnych sfor psow.
Jako element zapobiegawczy kastracja jest bardzo dobrym pomyslem.

Moze niektorych juz nuza te nasze przekomarzania :) , ale jest to dla mnie bardzo wazny temat, bo przez taka wymiane zdan juz sie duzo dowiedzialem - dzieki wszystkim i zapraszam do wypowiadania swoich zdan na ten temat.
 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 19-01-2010, 21:09   

szpakmarc napisał/a:
Wilk - (Canis lupus) - prawdopodobienstwo, ze Twoj pies Rocki mial wilka za jednego z rodzicow jest bardzo male, tak male ze wrecz powszechnie uznawane za niemozliwe.

no i musze Cię zaskoczyć bo jego mama została nielegalnie przewieziona ze słowacji. Została zabrana przez myśliwych i sprzedana. nie wiem w jakim celu ktoś ją odebrał suce ale widziałam ją na własne oczy więc nie ma mowy o pomyłce.

[ Dodano: Wto 19 Sty, 2010 ]
szpakmarc napisał/a:
Co potwierdza jego drapieznictwo (zabawa=zagryznienie). Tak w nawiasie to nie do konca zagryzanie pies odbiera jako zabawe - ale to takze dlugi temat.

zabawa, nie koniecznie zagryzanie! czasem jest tak ze pies zamęczy jakąś kaczkę nie koniecznie ją zagryzając czy dusząc.

[ Dodano: Wto 19 Sty, 2010 ]
szpakmarc napisał/a:
"8-letni Braian F. z Żyrardowa (woj. mazowieckie) został dotkliwie pogryziony przez psa rasy amstaf, z którym zostawiła go w mieszkaniu matka. Życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo - poinformowała żyrardowska Komenda Powiatowa Policji.

Chłopiec został w domu z 3-letnią siostrą i psem. Matka wyszła po zakupy. "Dostaliśmy informację od ich sąsiadki, że pies rzucił się na chłopca. Ma on rany szarpane obu rąk i tułowia. Jest w szpitalu w Żyrardowie, gdzie jego rany będą zszywane" - powiedział PAP podkomisarz Dariusz Małecki z sekcji prewencji i ruchu drogowego żyrardowskiej policji"-

Ten pies nigdy nie byl agresywna bestia, nigdy nie polowal i kochal dzieci..., bawil sie jak kazdy pies i pewnie byl inteligentny...

dziecko mogło sprowokować psa do agresywnego zachowania. mogło zacząć go szrpać czy bić...

[ Dodano: Wto 19 Sty, 2010 ]
szpakmarc napisał/a:
W sytuacji ktora opisuje i o ktora sie pytam na lamach forum siedlar ma racje, bo nie likwiduje to problemu istnienia tych bezdomnych sfor psow.
Jako element zapobiegawczy kastracja jest bardzo dobrym pomyslem.

no tak...najlepiej zabić....
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
szpakmarc 



Mój labrador: Abra
Suczka urodziła się:
06 sierpień 2009

Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 48
Skąd: okolice Olkusza
Wysłany: 19-01-2010, 21:16   

brahmadaitya napisał/a:
no i musze Cię zaskoczyć bo jego mama została nielegalnie przewieziona ze słowacji. Została zabrana przez myśliwych i sprzedana. nie wiem w jakim celu ktoś ją odebrał suce ale widziałam ją na własne oczy więc nie ma mowy o pomyłce.


Czekaj, czekaj, "mama" Rockiego zostala odstawiona od swojej matki (wadery), ktora zostala przywieziona nielegalnie ze Slowacji i sprzedana, czy dobrze rozumuje?

I jeszcze taka prosba:
Zakladam, ze Twoj pies Rocki juz nie zyje.
Posiadasz moze jego zdjecia i czy moglabys mi wyslac na maila, im wiecej , tym lepiej :)
Masz moze zdjecie wykonane zima, tak zeby chociaz troche mozna bylo zobaczyc tropy (slady lap) Rockiego?

Interesuje sie takimi sprawami i jezeli to co mowisz jest prawda, czy moglabys poswiecic mi troche czasu na privie?
Ostatnio zmieniony przez szpakmarc 19-01-2010, 21:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 19-01-2010, 21:18   

szpakmarc napisał/a:
Czekaj, czekaj, "mama" Rockiego zostala odstawiona od swojej matki (wadery), ktora zostala przywieziona nielegalnie ze Slowacji i sprzedana, czy dobrze rozumuje?

ja wiem tyle co powiedzieli mi właściciele tej suki. powiedzieli że suka została przywieziona ze słowacji i że myśliwi ją sprzedali ale co stało się z babcią mojego Rockiego to nie mam pojęcia. Może złapała się we wnyka abo została zastrzelona...

[ Dodano: Wto 19 Sty, 2010 ]
mam troche zdjec. Rocki nie żyje od 2 miesiecy... nie wiem czy mam zdjecia robione zimą ale poszukam. jeśli znajde zdjęcia na płytach to wyśle niestety większość mam robionych aparatem analogicznym więc będę musiała zeskanować. ale postaram się to zrobić w pracy.
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-01-2010, 22:07   

szpakmarc, odnośnie zbiorowego kastrowania to powiem tyle na obronę tego pomysłu: Jeśli zapobieganie zostanie wprowadzone w życie,do tego dodamy chipy i kary za ich brak, to w bardzo niedługim czasie nie będzie ''co'' likwidować.
Psy, które ostatecznie trafią do schoniska będzie można wyadoptować, podleczyć spokojnie, bo te schroniska będą utrzymywane z mandatów za chipy oraz z pieniedzy/kar nałożonych na właścicieli.
brahmadaitya, zazdroszczę, że miałaś możliwość obcowania z takim psem
_________________


 
 
siedlar 
siedlar



Mój labrador: Bantu
Pies urodził się:
02.09.2008

Wiek: 115
Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 224
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 20-01-2010, 10:30   

jest to takie proste rozwiązanie, a z pewnością nie dożyjemy takich czasów, nie łudźmy się :<
_________________

 
 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20-01-2010, 11:32   

siedlar napisał/a:
jest to takie proste rozwiązanie, a z pewnością nie dożyjemy takich czasów, nie łudźmy się :<

W innych krajach takie rozwiázania sá, istniejá od wielu lat, to dlaczego w Polsce ma sié to nie udac?
_________________


 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 10-12-2011, 00:06   

Grapy napisał/a:
W innych krajach takie rozwiázania sá, istniejá od wielu lat, to dlaczego w Polsce ma sié to nie udac?

Bo Polska to dziwny kraj. W wielu innych krajach istnieją sprawdzone rozwiązania w tym temacie ,wszystko dobrze funkcjonuje i zdaje egzamin,a Polska zamiast brać przykład ,który działa i jest ok nie robi tak naprawdę nic. A dowodem na nic nie robienie jest coraz bardziej tragiczna sytuacja tych psów i kotów ,przepełnione schroniska balansujące na granicy bankructwa,warunki w jakich tam te zwierzaki przebywają i kompletny brak SKUTECZNYCH kar dla ludzi ,którzy o swoje zwierzęta nie dbają w każdym znaczeniu tego słowa.

Przede wszystkim OBOWIĄZKOWE chipowanie,nie ma wtedy problemu z ustaleniem właściciela.
I SKUTECZNE kary ,również finansowe ale nie tylko.Nic tak nie uświadamia człowieka i zmusza do myślenia jak walnięcie po kieszeni.
I kary nie pod szyldem "małej szkodliwości społecznej"-bo ten tekst, to po prostu zwala z nóg..

A pomysł o "humanitarnym" odstrzeliwaniu bezpańskich psów uważam po prostu za skandaliczny ,zwłaszcza na forum poświęconym psom.
Może powinniśmy zacząć "humanitarnie" odstrzelać wszystkich ,którzy te psy wyrzucili,zaniedbali...byłoby to bardziej sprawiedliwe.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź