Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
03-10-2012, 20:41
Oduczanie załatwiania się w domu - metody
Autor Wiadomość
clicers87 
Michał


Mój labrador: Tores
Pies urodził się:
23.02.2009

Wiek: 39
Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 217
Skąd: Poznań/Środa Wlkp.
Wysłany: 27-02-2010, 18:06   

maugo u nas problem wczesnorannego siusiania zniknął, gdy Rodzice przenieśli Toresa do swojej sypialni. Dopóki spał sam na parterze,to często zdarzało mu się nad ranem zsiusiać.
 
 
RudaPinda 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
4.11.2009

Wiek: 33
Dołączyła: 30 Sty 2010
Posty: 70
Skąd: Kalisz
Wysłany: 02-03-2010, 15:07   gdy wróci z dworu, załatwia się w domu... pomocy ;(

Ja już nie wiem co mam robić...
przez jakiś czas wszystko było już w porządku..
a teraz?
Luna od tygodnia ani razu nie załatwiła się na dworze, tylko od razu po powrocie ze spaceru, załatwia się w domu ;( (
Błagam, powiedzcie co robić, jak ją nauczyć, że tak nie wolno..
Luna załatwia się tam, gdzie nikt nie widzi.
Nie idzie jej przypilnować ;(

co zrobić, jak dać jej do zrozumienia, że miejsce na załatwianie się jest na dworze?

ciocia mi mówiła, że jacyś jej znajomi tez mieli psa i robił identycznie. nie mogli sobie z nim poradzić, walczyli z tym 2 lata i bez zadnych rezultatow. w koncu go gdzies oddali...

nie chce oddawac Luny, ale widze że mama i babcia tez już sobie nie dawają z nią rady i tylko ręce załamują...

nie wiem już co robić...
_________________
Galeria Luny ;)
zapraszamy :)

http://forum.labradory.or...p=140615#140615
 
 
 
emila244 



Mój labrador: Nigra
Suczka urodziła się:
01.09.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 16 Paź 2009
Posty: 134
Skąd: Grajewo
Wysłany: 02-03-2010, 15:10   

Moim zdaniem musisz cierpliwie nagradzać ją za załatwianie się na dworzu. Uczyć ją tak jak małego szczeniaczka. Wychodzić często i chodzić do tej pory, aż zrobi swoje, wtedy mega pochwała i smak. Na pewno Wam się uda, trzymam kciuki :)
 
 
RudaPinda 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
4.11.2009

Wiek: 33
Dołączyła: 30 Sty 2010
Posty: 70
Skąd: Kalisz
Wysłany: 02-03-2010, 15:22   

tylko nie ma ją za co nagradzać... czasami chodzimy z nią godzine po dworze - nic. zalatwi sie od razu w domu... za jakiś czas następną godzine - to samo... nie wiem co jej sie ubzdurało... jak była mniejsza to nie było takich problemów. fakt, załatwiła się też troche w domu ale na dworze też... za 2 dni skończy 4 miesiące i takie teatrzyki mi tu odstawia... ech.
_________________
Galeria Luny ;)
zapraszamy :)

http://forum.labradory.or...p=140615#140615
 
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 02-03-2010, 19:31   

RudaPinda, a czy wychodzicie z nią na spacer zaraz po przebudzeniu, zaraz po jedzeniu i zaraz po zabawie? To bardzo ważne, by stosować się do tych 3 zasad, wtedy psiak szybko nauczy się gdzie powinien się załatwiać. Aż mi się wierzyć nie chce, że jak się obudzi i z nią wyjdziecie nie załatwi się na dworze. Najważniejsze to pochwały i dużo smakołyków za siku i kupę na spacerze. Cierpliwości.
 
 
Madziuja 



Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 02-03-2010, 19:46   

Dokładnie tak. Nasz Kenzo dopiero niedawno nauczył sie gdzie trzeba sie załatwiać.Ale trzeba być konsekwentnym z wychodzeniem po spaniu,jedzeniu i zabawie.My tak robimy do tej pory i kenzo zaczyna się juz uczyć wołać gdy chce mu się częściej niż my myślimy.Staje pod drzwiami i patrzy sie w nie jak otępiały :D
_________________
zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152


 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 02-03-2010, 20:12   

Wiesz dlaczego Luna nie zalatwia sie przy tobie na spacerze? I dlaczego zalatwia sie w domu, tam gdzie nikt nie widzi?
Bo byla karcona za to ze narobila w domu,nie wazne czy to byl ostry krzyk czy klaps. Zalatwianie sie w twojej obecnosci,lub kogos z rodziny , wiäze sie z czyms nieprzyjemnym-wiec tego unika.
 
 
 
RudaPinda 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
4.11.2009

Wiek: 33
Dołączyła: 30 Sty 2010
Posty: 70
Skąd: Kalisz
Wysłany: 02-03-2010, 20:14   

oczywiście, że wychodzimy. nawet czasami jak mnie w nocy budzi, to z nią wychodzę. ale nic nie zrobi tylko od razu jak wejdzie do domu. zawsze po spaniu, po piciu, jedzeniu... od razu.. i nic... przed chwilą bylo to samo. mama chodzila z nią po dworze godzine. nic nie zrobila. tylko od razu jak wrocila to na schodach zrobila kupe... nie wiem juz co robic...
_________________
Galeria Luny ;)
zapraszamy :)

http://forum.labradory.or...p=140615#140615
 
 
 
Bora 


Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 02-03-2010, 20:50   

Madzialenka napisał/a:
Bo byla karcona za to ze narobila w domu,

To samo nasunęło mi sie na myśl. Ona sie boi zrobić siusiu przy was i gdzieś sie kryje po domu i wtedy sie załatwia.
 
 
Sara_R 



Mój labrador: Maja
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Wiek: 42
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 72
Skąd: Kwidzyn - Pomorskie
Wysłany: 08-03-2010, 22:12   

Madzialenka napisał/a:
Wiesz dlaczego Luna nie zalatwia sie przy tobie na spacerze? I dlaczego zalatwia sie w domu, tam gdzie nikt nie widzi?
Bo byla karcona za to ze narobila w domu,nie wazne czy to byl ostry krzyk czy klaps. Zalatwianie sie w twojej obecnosci,lub kogos z rodziny , wiäze sie z czyms nieprzyjemnym-wiec tego unika.


bardzo mądre, dobra rada.
mnie za niedługo też to czeka więc uczę się i czytam co się da ;D
_________________
 
 
Dante 


Mój labrador: Dora
Suczka urodziła się:
27.07.2009

Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-03-2010, 22:56   

Karcenie za załatwianie się w domu? Słyszałem o tym kiedyś i to wcale nie pomaga, bo pies wtedy się boi robić w ogóle przy tobie, bo myśli, że to złe. Bicie psa w ogóle nie jest dobrą metodą wychowawczą, co nie świadczy, że ludzie tak nie robią.
Jeżeli zobaczysz, że Luna składa się do kupy, bo psy wyginają się jak pekińczyk(ja to tak nazywam :D ) wtedy pod pachę i na dwór, zrobi, chrupka daj, powiedz dobra Luna, pogłaskaj itd. :) ja tak robiłem z Dorą i teraz jak chce wyjść, to staje przy drzwiach i łapą do nich macha (nie wiem czemu akurat tak :p )
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 13-03-2010, 21:32   

Moja kolezanka ma szczeniaka owczarka nimieckiego,najpierw uczyla go zalatwiania sie na balkonie(choc mieszka na parterze),jak zrobil w domu to mordka w siki i mocny klaps :bad: Teraz wymierza mu kary za zalatwianie sie na balkonie ]:) .Rano pozwala mu tam sie zalatwic(z lenistwa,bo kawka wazniejsza niz pies) po poludniu mordka w siki jak na balkonie zrobi i znöw klaps.Ostatnio po pracy poszlysmy do niej i smutnym widokiem bylo ,ze szczeniak nie cieszy sie na powröt panci tylko ogon pod siebie i boi sie podejsc.Na spacerach tez sie nie chce przy niej zalatwiac,ale ona uwaza,ze on robi to zlosliwie :bad:Ludzka glupopta nie zna granic...
 
 
 
rusaleczka 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
01.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 315
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 13-03-2010, 21:48   

Madzialenka, że takich ludzi ziemia nosi, weź zabierz jej tego psa, co za draństwo!!! :bad:

[ Dodano: Sob 13 Mar, 2010 ]
Psy są takie mądre, a labradory ??? każdy wie! Moja rozumie co to znaczy siku- dosłownie się nauczyła- zrób siku, chcesz siku? :-P
_________________
Z pozdrowieniami
N i L
 
 
Soul 



Suczka urodziła się:
Wiek: 42
Dołączyła: 28 Sty 2010
Posty: 32
Skąd: stąd
Wysłany: 14-03-2010, 06:36   

a ja muszę sie pochwalić :-P

moja sunia była do niedawna na kwarantanie,w domu miała kilka miejsc do załatwiania swoich potrzeb,i było tak,że tam gdzie ona wybrała sobie miejsce tam już miała zaklepane :)

zdarzało sie,że kiedy ktoś przyszedł to z radości sikała na dywan :bad: ale no coż,czasem emocji nie da się opanować ;]

w każdym bądz razie Negra wytrzymuje już całą noc bez załatwiana się,i dzisiaj jak mnie obudziła,tym swoim długasnym językiem to od razu spodnie na tyłek smycz i na dwór,i eureka,wypróżniła się do ostatniej kropelki,a jaka kałuża była ;D
i kupka od razu też,no dumna jak paw byłam 8)

może to jdenorazowe nie wiem,ale wyściskałam ja i wymyziłam ile tylko miałam sil :haha:


cudowne uczucie kiedy twój wysiłek i trud włożony w wychowanie pieska nie idzie na marne ;D

edit:

Madzialenka napisał/a:
Moja kolezanka ma szczeniaka owczarka nimieckiego,najpierw uczyla go zalatwiania sie na balkonie(choc mieszka na parterze),jak zrobil w domu to mordka w siki i mocny klaps :bad: Teraz wymierza mu kary za zalatwianie sie na balkonie ]:) .Rano pozwala mu tam sie zalatwic(z lenistwa,bo kawka wazniejsza niz pies) po poludniu mordka w siki jak na balkonie zrobi i znöw klaps.Ostatnio po pracy poszlysmy do niej i smutnym widokiem bylo ,ze szczeniak nie cieszy sie na powröt panci tylko ogon pod siebie i boi sie podejsc.Na spacerach tez sie nie chce przy niej zalatwiac,ale ona uwaza,ze on robi to zlosliwie :bad:Ludzka glupopta nie zna granic...


o boshe,zastanawia mnie teraz fakt czy swoje dziecko tez będzie tak uczyła załatwiania swoich potrzeb :dribble:

wiecie co po takiej historii można spodziewać się wielu zakończeń,ale dla mnie wielce prawdopodobne jest takie,że pies w końcu ją pogryzie,a co za tym idzie-oddadzą do schroniska,gdzie tam zostanie zaszufladkowany w kategorii pies agresywny :confused: :confused: :confused:
znam wiele takich przypadków,dla takich bitych psiaków,potem agresywnych jakie sa szanse,ze znjadzie nowy dom???

wszystko i wyłącznie wszystko to wina człowieka,tak samo jak i wychowanie dziecka tak samo jak i psa wszystko wpływa na dalszy jego rozwój i proces socjalizacji
 
 
psiara2101 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 310
Skąd: lubuskie
Wysłany: 14-03-2010, 14:31   

Madzialenka, mam dziwne wrażenie, że ta historia nie skończy się happy endem, albo pies stanie się agresywny, albo w drugą stronę: będzie bał się własnego cienia, choć i tu do agresji niedaleko ]:)
 
 
karolziomek 
Vegusiaaa ! :)



Mój labrador: Vega
Suczka urodziła się:
9.01.2010

Wiek: 30
Dołączył: 12 Mar 2010
Posty: 128
Skąd: Kraków
Wysłany: 14-03-2010, 18:30   

mam pytanie.
Moja Vega, miała mate w domu.
wolała ją potargać, niż sie na nią załatwić .
co mam zrobić?
żeby sie na niej załatwiała ?
i, co zrobić, jak robi 'coś' przy mnie ? klasnąć w rece i 'nie wolno' o dać ją na mate ?
i czy polecacie jakieś maty ? czy to nie ma różnicy ?
_________________
Vega zaprasza do Swojej galerii;
Galeria Veeegi


 
 
 
psiara2101 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 310
Skąd: lubuskie
Wysłany: 14-03-2010, 19:06   

rozłóż kilka mat żeby była większa powierzchnia i zanoś tam psiaka po zabawie, jedzeniu, spaniu... przypilnuj ją tam i nagródź jak się załatwi. :haha:
postaraj się nie dopuszczać do sytuacji gdzie robi nie tam gdzie powinna, uważnie ją obserwuj, a jak zdarzy się wpadka to dokładnie posprzątaj i pilnu następnym razem :)
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 14-03-2010, 20:46   

rusaleczka napisał/a:
weź zabierz jej tego psa, co za draństwo!!!


Juz jej zagrozilam,ze pies bedzie mial nowy dom jezeli tak ma zamiar go traktowac.To ja jej kupilam tego psiaka i czuje sie za niego odpowiedzialna.Nigdy bym nie pomyslala ,ze ona moze tak skandaliczne metody wychowawcze stosowac.Dla mnie jest to najzwyklejsze znecanie sie .Dalam jej do przeczytania pare ksiäzek o wychowaniu psa i pozytywnych metodach,obiecala przeczytac i stosowac sie do nich.Wie ,ze sie wscieklam ostatnio i nie zartuje.Jak sie nie zmieni to zabieram malucha.
[quote="rusaleczka"]Moja rozumie co to znaczy siku- dosłownie się nauczyła- zrób siku, chcesz siku?

Ja nauczylam Blondi -zalatw sie :)
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
psiara2101 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 310
Skąd: lubuskie
Wysłany: 14-03-2010, 20:52   

Madzialenka, to super! jak masz taki wpływ na nią to działaj ;* a jeśli chodzi o szkolenie to w miarę możliwości mogę pomóc, chociażby przez Internet :haha:
 
 
mawi27 
Magda :)



Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009

Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 1121
Skąd: środa wlkp
Wysłany: 14-03-2010, 21:36   

to ja moze opowiem troszku o naszym Torque, mamy taki maly problem o ile mozna to tak nazwac, maluch pieknie przesypia nocke rano swietnie wszystko zrobi ful serwis, za kazdym razem gdy jestesmy na dworze i zrobi cos ze swoich potrzeb dostaje smaczka i slowna pochwale i nie mialabym nic mu do dodania w tej nauce czystosci jak nie fakt ze Torque potrafi podczas drzemki sie zesiusiac :( nie wiem czy nie kontroluje tego czy poprostu mu sienie chce wstac dupencja, ostatnio przylapalam go na tym ze spal kolami do gory i patrze a tu leci fontanna na calego, obsikal siebie i dywan ale spal sobie smacznie nadal, ocknal sie po chwili i tylko zmienil miejsce spania, nie wiedzialam jak zareagowac wiec nie zrobilam nic :confused: inny przyklad jest taki ze jak musze wyjsc gdzie nie moge go zabrac ze soba (wczesniej przed wyjsciem jakies 10 min przed planowana godzina wychodze z nim gdzie zalatwi wszystko ) i jak wracam po niespelna 2 h korytarz jest caly zasiusiany i zakupkany. Zreszta zauwazylam ze jak wracam po takim czasie Torque sie taaak cieszy ze popiskujac i merdajac ogonem jakby mnie nie widzial tydzien zaraz gdzies mu sie tam pare kropelek upusci :doubt: jaki moze byc tego powod??? czy on sie czegos obawia? a moze bardzo teskni jak gdziekolwiek wychodze??? fakt jest taki ze oba pieski najwiecej czasu spedzaja ze mna i zadko kiedy zostaja same a jak juz nie moge wziasc dwoch to biore ze soba Torqua bo Lara nie nabrudzi wogole w mieszkaniu, nie wiem jak mam temu zaradzic?
_________________
Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź