Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
28-10-2012, 15:16
Jak zmieniło się Wasze życie po zakupie psa?
Autor Wiadomość
ktosia 



Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010

Wiek: 42
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 1653
Skąd: Kraków
Wysłany: 16-03-2011, 22:45   

a u nas książki, maniakalnie i bezopamiętania książki są pożerane, zjadane, targane i niszczone... pół mojej biblioteczki poszło w strzępy, a największe zamiłowanie ma do podręczników chemii i dzieł Tołstoja i nie myślcie że dlatego, iż były na najniższej półce.... a po za zubożeniem biblioteczki o kilka... naście pozycji to w sumie nie wiele zmian
_________________
zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/

a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96
 
 
Paryzanka 



Mój labrador: Labri
Pies urodził się:
1.11.2004

Dołączyła: 29 Sty 2011
Posty: 104
Skąd: Lublin
Wysłany: 22-03-2011, 19:04   

U nas zmiana drzwi, nowe dywany, nowy stół i mnóstwo nowych ciapów :P
_________________
Galeria Labruśka - http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5298 :)
 
 
Maryhna 



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
5.04.2010r.

Dołączyła: 28 Wrz 2010
Posty: 748
Skąd: Toruń
Wysłany: 02-06-2011, 11:51   

No kochani jak zacznę to nie skończę albo skończę tylko dlatego, że wielu grzechów Fadowskich nie pamiętam :D
- odkurzanie codzienne, nie tylko podłóg ale głównie łóżka
- częste niż zwykle zmiany pościeli
- usuwanie wszelkich cennych sprzetów z zasięgu psa
- kapcie zmienialiśmy już ze 20 razy
- buty kilkukrotnie, zamykane wszystko w szafach
- po totalnej demolce moich książek, wylądowały piętro wyżej
- balkon zamknięty jak wychodzimy bo Fadoś lubi wyć równo z sygnałem karetki albo szczekać gdy słyszy szczekanie innych psów
- rolki do ubrań to niezbędny element przydatny również dla gości :D
- łazienka jest zamykana nawet jak jesteśmy w domu bo nie mija kilka sekund a kolejna gabka do mycia jest rozszarpana w drobny mak
- telewizor wisi na ścianie od zawsze i niech tak zostanie na wszelki wypadek :P
- kable skrzętnie pochowane
- czeka nas niebawem malowanko bo ściany wołają o pomstę do nieba
- na blacie kuchennym nigdy nie zostawiamy żadnego jedzenia nawet na kilka chwil bo szybko znika
- jak widzę na osiedlu kartkę "świeżo malowane" to omijam teren szerokim łukiem, Fadok zmieniał już barwę od żółtej przez zieloną do srebrnej
- żywe kwiaty tylko wysoko na barze
- kolejna zasada: zanim wpuścisz gościa do domu, daj psu coś co go zajmie bo Fadoś koooooooooooooooooooooooooocha gości
- pamiętaj, że lustro powinno odbijać obraz a nie być obiektem działań artystycznych nochalowych psa
-nie nastawiaj budzika, blond budzik i tak obudzi Cię wcześniej :D

Tak bywało jeszcze do niedawna ale wiele się zmieniło bo pies wydoroślał :D Nie budzi tak wcześnie rano, nie niszczy i kilka rzeczy wróciło na swoje miejsce i chwała mu za to, bo bez wentylatora ni dy ry dy w taką pogodę :| swoje kapcie nosimy już dość długo i nie ma rano niespodzianki po nocnym baraszkowaniu :)
_________________
FADOKOWA GALERIA: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4075
FADOKOWA VIDEOTEKA: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4366
 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10602
Skąd: gubin
Wysłany: 29-11-2012, 10:00   

odswiezam temat :haha:
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-11-2012, 12:31   

nasze życie zmieniło się o 180 stopni,już nie wylegujemy się w weekend do późna w łóżku bo trzeba wyjść z rana z psem,zawsze najpierw pędzimy do domu żeby wyjść z Lolkiem,żeby nie siedział sam w domu,wakacje tylko w miejscach gdzie można zabrać psa,a przede wszystkim przekonałam się,że w każdej sytuacji mogę liczyć na mojego męża.O zmianach w mieszkaniu nie piszę bo temat jest o życiu :)
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-11-2012, 12:41   

Gdybyśmy z Pawłem nie mięli labków, nie mielibyśmy siebie ;D
W ogóle większość dobrych rzeczy spotkało mnie dzięki Daisy i Teyli ;D
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
bunia69 



Wiek: 57
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 1344
Skąd: Wa-wa wesoła
Wysłany: 29-11-2012, 14:24   

U nas też się dużo zmieniło odkąd mamy
Dejzi,nie wyobrażam sobie żeby jej nie było
z nami,no i będzie druga sunia czekoladowa
ale to za rok zależy kiedy będą szczenięta u
pięknej czekolady :lookdown: :)
_________________

 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 29-11-2012, 14:34   

Mi wogole Luki wywalil zycie do gory nogami :) zmienil je na lepsze. Caly czas ktos jest przy mnie i wiem ze ten ktos oddal by za mnie swoje psie zycie, spowodowal ze bardziej zainteresowalam sie psim losem, nauczyl mnie wstawac codziennie o 8 rano :D i nabrac wiekszej odpowiedzialnosci :) kocham i uwielbiam tego psa i nie wyobrazam sobie ze moglo by go nie byc :)

+nowe kable, gips do scian, nowe laczki, obgryzione lozko i poszewki od golder i poduszek :D

Tak na marginesie nigdy nie mialam szczeniaka tak ze jest tylko moj, na codzien i pamietam ze pierwszy tydzien jak mialam Lukiśka to sie go troche balam :D byl taki szalony i nierzewidywalny :D
_________________

 
 
Paseczka 


Suczka urodziła się:
Suczka urodziła się:
Wiek: 33
Dołączyła: 05 Sty 2012
Posty: 970
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 29-11-2012, 15:19   

Ja nie pamiętam czasów kiedy nie miałam psa. Tata mi mówił, ze przez rok nie mieliśmy, ale to jak byłam jeszcze w nosidełku. :D

Ale od kiedy Mam Almę życie wywróciło się do góry nogami...

Przestałam hodować kwiaty w ogrodzi, zrobiłam wreszcie miejsce na śmieci i wszelkie rzeczy nie do gryzienia i porzadek w domu mam cały czas. :D
 
 
moniss 



Mój labrador: Rocky
Pies urodził się:
05.10.2012

Wiek: 29
Dołączyła: 27 Gru 2012
Posty: 406
Skąd: Mogilno
Wysłany: 19-01-2013, 22:30   

Maleńka napisał/a:
Mi wogole Luki wywalil zycie do gory nogami :) zmienil je na lepsze. Caly czas ktos jest przy mnie i wiem ze ten ktos oddal by za mnie swoje psie zycie, spowodowal ze bardziej zainteresowalam sie psim losem, nauczyl mnie wstawac codziennie o 8 rano :D i nabrac wiekszej odpowiedzialnosci :) kocham i uwielbiam tego psa i nie wyobrazam sobie ze moglo by go nie byc :)

oj dokładnie tak, lepiej bym tego nie ujęła :) mam tak samo.
oprócz tego, że nauczył mnie wczesnego wstawania (które do końca aż tak mi jeszcze nie odpowiada..), mam o wiele lepszą kondycję przez bieganie z nim itepe, też więcej czasu spędzam na świeżym powietrzu - tak, gdy było zimno nie chciało mi się wychodzić, więc cały dzień w domu. teraz nie ma takiej opcji, dużo ruchu i ogólnie :D Rocky mi zawsze poprawia humor i kiedy jestem smutna, przyjdzie, zrobi tą swoją słodką minkę i myślę wtedy, że przecież moje największe marzenie się spełniło - zły humor od razu mija:)
_________________
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 20-01-2013, 09:58   

moniss napisał/a:
mam o wiele lepszą kondycję przez bieganie z nim itepe
Na to musisz uważać, bo maluchów nie powinno się forsować ze względu na stawy. Skoki i bieganie powinny być ograniczone przynajmniej dopóki pies nie zakończy okresu szybkiego wzrostu :) Profilaktyka stawów jest bardzo ważna u labków ze względu na predyspozycje do występowania dysplazji ;)
Wybaczcie OT :P
_________________

 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20-01-2013, 10:20   

Nikaaa, kurcze też bez przesady, nie jestem zwolenniczką dmuchania i chuchania na piesa. Moreno od małego chodził na labowania, biegał z dorosłymi psami nawet i po 1,5 godziny; Tajson to samo, a obaj pod kątem dysplzaji okazy zdrowia :) nie ma reguly, owszem trzeba uważać, ale nie trząść się nad zwierzakiem ;-)

wracając do tematu, na początku było łatwiej bo Moren miał 2 opiekunków i odpowiedzialność dzieliła się na dwoje, odkąd ma tylko mnie, życie jest trochę podporząkowane jemu :) nie pójdę od razu po pracy na zakupy bo muszę go wziąć na spacer, nie pojadę na spontaniczny wyjazd bo na szybko nie mam co zrobić z Moreniem itp. Ale czy żałuję? NIE :D i nigdy nie będę żałowała, a dzięki niemu i spacerom poznałam też dużo fajnych osób :)
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 20-01-2013, 10:32   

Almathea83 napisał/a:
Nikaaa, kurcze też bez przesady, nie jestem zwolenniczką dmuchania i chuchania na piesa. Moreno od małego chodził na labowania, biegał z dorosłymi psami nawet i po 1,5 godziny; Tajson to samo, a obaj pod kątem dysplzaji okazy zdrowia nie ma reguly, owszem trzeba uważać, ale nie trząść się nad zwierzakiem
Jeśli nie mają dysplazji to było to dla nich bez różnicy, ale jesli u psa rozwija się dysplazja to i owszem, jest różnica. Nie napisałam, że pies ma nie biegac, ale jeśli właścicielce poprawiła się kondycja po bieganiu z psem to chyba oznacza, że biegania jest sporo ;) Ja uważam, że lepiej trochę ograniczyć szaleństwa, bo nigdy nie wiadomo co tam w stawach siedzi.
Ja też nie chuchałam na swojego psa, miała tyle ruchu ile sama sobie dozowała i ile chciała, ale nie zmuszałam jej do biegania ;)
Może właśnie dzięki temu główki kości są w takim stanie, że przed nami 1,5-2 lata bezoperacyjnego, bezbólowego życia ;)


U nas też życie podporządkowało się psu. Niestety nie możemy sobie pozwolić na wyjazd do Polski, przynajmniej do czasu wymiany auta na większe, żeby suka miała wystarczająco miejsca podczas tak długiej podróży :P I to chyba nasze największe wyżeczenie :)
_________________

 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20-01-2013, 10:39   

Nikaaa, w wieku 3 miesięcy, czyli kiedy zaczęliśmy labować, nie wiedziałam jeszcze czy ma czy nie ma dysplazji :)

co do auta to się zgadzam, taka długa podróż i tak sama w sobie musi być dla psa mega męcząca!
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 20-01-2013, 10:48   

Almathea83 napisał/a:
Nikaaa, w wieku 3 miesięcy, czyli kiedy zaczęliśmy labować, nie wiedziałam jeszcze czy ma czy nie ma dysplazji
Więc to był tylko Twój wybór czy chcesz forsować psa i ryzykować czy nie :P Jeśli miałby mieć dysplazję to prawdopodobnie miało by to wpływ na wygląd stawów. A skoro stawy rozwijały się prawidlowo to żadnych efektów ubocznych nie ma u Moreniaka :)
No ale to nie ten temat :P Bo robimy offa :D

Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie wsadzić psa na tyle czasu do samochodu, szczególnie, że Jesska ma problem z załatwianiem się poza domem :beated: Ostatnio znowu siedziała 13 godzin bez siku i kupy, mimo tego, ze miała w ciągu dnia kilka spacerów. Więc obstawiam, że całą trase by się nie załatwiła.. Ja nie wiem jak my przetrwamy taką podróż jeśli kiedyś zdecydujemy sie jechać :P
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź