Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Monisiaczek
08-11-2012, 09:12
MATKA Z DZIECMI WYRZUCONA BESTIALSKO NA ULICĘ!
Autor Wiadomość
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 30-07-2012, 00:01   

Zajrzałam przeczytałam wątek. Żaba i kijanki miały dzisiaj wizytę dobroczyńców, na portalu labrador retriwer można obejrzec pierwsze porządne zdjęcia. Moje postaram się zgrac z aparatu i przesłac. Pozdrawiam.
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 30-07-2012, 06:54   

kijanki prześliczne ;* Judyta1, jesteś wspaniała ;*
_________________

 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5954
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 30-07-2012, 08:22   

kopiuję z com.pl
BELLA napisał/a:
Byliśmy dziś u Żabci i jej cudnych maleńkich kijaneczek ;D :sweet: 7 dziewczynek! xD wszystkie czarne, z białymi -a to kołnierzykami, a to łapkami, a to brzuszkami czy pyszczkami. Jak podrosną trzeba im będzie porobić odrębne zdjęcia do portfolio ;D jakie one słodkie, mają pełne brzuszki to widać, mimo że mamusia jest faktycznie bardzo wychudzona. Ale dostała dziś karmę Husse Valp Maxi (spróbowała i b. jej posmakowało! :clap: ) i powinna z dnia na dzień przybierać. Zawieźliśmy (czerwony ;) ) kocyk polarowy (niestety okazało się że swój wywiozłam do teściowej ale będzie prawdop. szansa w ciągu 2 tyg. go przywieźć i wysłać do Judyty z innymi rzeczami). Zawieźliśmy też próbki innych karm (1 kg + 2 kg + 1 kg) dla szczeniaków które dla GAPa dostaliśmy a nie wykorzystaliśmy- będą do wykorzystania pewnie dla 2 pozostałych psiaków Judyty, bo na ten moment lepiej ani suni czy potem maluszkom nie mieszać. Dla suni zawieźliśmy też odżywkę Beaphal Salvikal i zabawki dla maluszków (na potem :P )
Żabcia jest przylepka, sama słodycz- ciężko było zrobić jej zdjęcia bo co kucnęłam to natychmiast podbiegała po mizianki :sweet: Ogonek chodzi cały czas :clap: Ma piękne ząbki (przynajmniej to co widać w uśmiechu, choć wet stwierdził podobno brak jakiegoś) Trzeba ją wykąpać i Judyta pewnie to zrobi dziś czy jutro. Wczoraj był u Żaby wet i dał jakieś antybiotyki w zastrzykach etc. (o tym pewnie dokładnie rozpisze się Judyta). Ten "właściwy" wet wróci wkrótce z urlopu i dobrze by było zawieźć Żabcię do niego, choć może uda się ściągnąć go do niej? Na te wizyty na pewno potrzebne będzie wsparcie finansowe dla Judyty, podobnie na szczepienia, preparaty odkleszczowe, odrobaczanie maluszków etc. Potrzebna też jest porządna smycz i obroża (bo ta jest wciąż po wcześniejszym właścicielu :X ) - wyślę je do Judyty. Co mogę jeszcze dodać? Że Żabcia ma na pewno kochający dom, ale to dom tymczasowy bo niestety z powodu swoich zapędów (duszenie drobiu na podwórku :ermm: ) nie może zostać u Judyty :cry: Jest naprawdę kochana, sama bym ją przygarnęła gdybym mogła ... :ehh: Nie jest raczej nauczona chodzenia na smyczy, ale jest spokojna, nie szarpie się. Z pozostałymi domownikami (poza wspomnianym drobiem) żyje w pełnej symbiozie - i z dorosłymi mieszkańcami, i z dziećmi i z dwoma psiakami Judyty. GAP co prawda dostał lekkiego warka, ale sądzę że z tego powodu że był "nowy" na podwórku w pobliżu jej maluszków, no i to wciąż gówniarz, chciał się z nią bawić a Żabusia nie miała na to siły.

Poproszę o przysłanie na mój priv dokładnych namiarów do Judyty, nie brałam ich od niej bo wspomniała że na org. zostawiła (ale nie widzę- pewnie są w mailu do kogoś), trzeba będzie dosłać parę rzeczy do Judyty.









_________________
 
 
kuna29 


Wiek: 43
Dołączyła: 12 Mar 2012
Posty: 117
Skąd: zzzzzz
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 30-07-2012, 09:17   

jakie śliczne maleństwa....mają szczęście, że pomogła im taka dobra osoba jaką jest Judyta1, masz dobre serce......wierzę, że znajdą domy i, że będzie dobrze, trzymam kciuki:))) ;* ;*
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 30-07-2012, 11:35   

Śliczności. jak mozna było tak wyrzucić :cring:
_________________


 
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 03-08-2012, 09:59   

Ewelina napisał/a:
Śliczności. jak mozna było tak wyrzucić :cring:



Jak to jak? Bierzesz ciężarną sukę, która Ci ufa, a której ciąża jest wynikiem Twojej głupoty lub chciwości, pakujesz do samochodu, odjeżdżasz daleko, żeby nie trafiła do domu i żeby ludzie Cię nie poznali, a potem wyrzucasz i odjeżdżasz szybko, żeby zrozpaczony i zdezorientowany pies Cię nie dogonił. A w najbliższą niedzielę idziesz do kościoła, stoisz przykładnie przed ołtarzem, dajesz na tacę i masz poczucie bycia TAAAAKIM PORZĄDNYM CZŁOWIEKIEM :bad: :bad: :bad: :bad:
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 03-08-2012, 10:02   

Witam, kijanki rosną jak na drożdżach, wczoraj zaczęły stawać na łapkach i poszczekiwać :clap: Żaba cierpi z powodu upałów i układa się koło małych tylko na czas karmienia. Potem kładzie się przy drzwiach, gdzie jest lekki przeciąg. Po każdym spacerze obowiązkowo prysznic. Chyba nam zaufała, bo bez problemów zostawia dzieci i chodzi ze mną na długie spacery, a to po zakupy, a to do weterynarza. Przedwczoraj skończyła brać antybiotyk, czuje się doskonale. Kasia miała przysłać legowisko, a przyszła wypasiona ogromna kanapa z materacem ;D Ogromnie dziękujemy!!! Chyba też uznała nas za "swoich" i się zadomawia, bo zaczyna szczekać, a głos ma basowy, donośny. Wczoraj w ten sposób zaprosiła mnie na spacerek. O 5.15 rano! Nie wie jeszcze, że dla mnie to środek nocy. :letssin: Co jednak wieś, to wieś: założyłam szlafrok, robocze półbuty i marsz w pole =D Kombinuję co zrobić kiedy kijanki otworzą oczy, zaczną się rozłazić po mieszkaniu i - co tu dużo mówić - brudzić. Towarzysz Małżonek może stracić całą swoją tolerancję, bo nie przywykł do psów w domu, a do ósemki na raz, to już w ogóle się nie przyzwyczai. Zastanawiam się czy to by było dobre rozwiązanie umieścić je z matką w budzie i kojcu, żeby do szczepień nie miały kontaktu z moimi psami. Żaba oczywiście spacerowałaby tak jak teraz, a kijanki mogłyby sobie pobiegać. Jak myślicie? Czekam na rady.
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
kimsi_3 



Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009

Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008

Pomogła: 9 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 26 Lut 2012
Posty: 1635
Skąd: Świdnica
Wysłany: 03-08-2012, 14:57   

Ale Żaba mieści się wraz z maluchami na legowisku? :)
Poprosimy zdęcia :)
A sprawa rozbieganych maluchów była pieknie załatwiona przez ostatnią opiekunkę suni z mauchami :) Poprostu miała dużą klatkę, gdzie szczeniaki miały swój azyl. Do budy bym Jej nie dawała z maluchami... za dużo zarazków i bakterii jest nazewnątrz. Może ktoś na forum będzie miał pożyczyć klatkę na czas rozbrykanych maluchów :) Popytamy :)
_________________
" Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY :)
 
 
nikarod 


Mój labrador: Laba
Suczka urodziła się:
adoptowana

Mój labrador: Nana- labrador z przekonania
Suczka urodziła się:
nie wiadomo, znaleziona w lutym

Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 78
Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: 03-08-2012, 17:54   

Judyta1 napisał/a:
Wczoraj w ten sposób zaprosiła mnie na spacerek. O 5.15 rano! Nie wie jeszcze, że dla mnie to środek nocy.



SZCZĘŚCIARA !!! Kora i maluchy miały zwyczaj budzić się o 2.00 i o 4.30. :D :bad:
_________________
nikarod
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 04-08-2012, 13:33   

Moment, o 2.00 też byłam z nią na spacerku, tylko że to był spacer PRZED snem :haha:
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 04-08-2012, 13:39   

kimsi_3 napisał/a:
Ale Żaba mieści się wraz z maluchami na legowisku? :)
Poprosimy zdęcia :)
A sprawa rozbieganych maluchów była pieknie załatwiona przez ostatnią opiekunkę suni z mauchami :) Poprostu miała dużą klatkę, gdzie szczeniaki miały swój azyl. Do budy bym Jej nie dawała z maluchami... za dużo zarazków i bakterii jest nazewnątrz. Może ktoś na forum będzie miał pożyczyć klatkę na czas rozbrykanych maluchów :) Popytamy :)


Pewnie, że się mieszczą, tylko materac wyjęłam, bo notorycznie wypadały na podłogę. Luksusy mają jak w pięciogwiazdkowym hotelu :haha: Zdjęcia będą w przyszłym tygodniu, bo teraz jestem w Radomiu, a psiaki pod opieką Towarzysza Małżonka. Poza tym w przyszłym tygodniu otworzą oczy, więc fotki będą bardziej atrakcyjne.
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
nikarod 


Mój labrador: Laba
Suczka urodziła się:
adoptowana

Mój labrador: Nana- labrador z przekonania
Suczka urodziła się:
nie wiadomo, znaleziona w lutym

Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 78
Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: 04-08-2012, 15:24   

Judyta1 napisał/a:
Moment, o 2.00 też byłam z nią na spacerku, tylko że to był spacer PRZED snem :haha:


w takim razie powinnaś się cieszyć - dały Ci pospać 45 min dłużej. Wszak rano to cała wieczność. :D :D :D
_________________
nikarod
 
 
nikarod 


Mój labrador: Laba
Suczka urodziła się:
adoptowana

Mój labrador: Nana- labrador z przekonania
Suczka urodziła się:
nie wiadomo, znaleziona w lutym

Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 78
Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: 22-08-2012, 20:57   

Co u Żaby i maluchów?
_________________
nikarod
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 22-08-2012, 21:38   

nikarod, z tego co wiem z com.pl maluchy przeszły właśnie pierwsze odrobaczanie i następnego dnia Judyta zdębiała, jak zastał ją widok niezbyt wyjściowy :) na dniach ma pofocić szczeniory i mają być przygotowane ogłoszenia adopcyjne. Jeden maluch zostaje z nimi :)
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
nikarod 


Mój labrador: Laba
Suczka urodziła się:
adoptowana

Mój labrador: Nana- labrador z przekonania
Suczka urodziła się:
nie wiadomo, znaleziona w lutym

Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 78
Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: 23-08-2012, 05:16   

Oj, pamiętam. Po odrobaczaniu widoczki obrzydliwe...
_________________
nikarod
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 26-08-2012, 12:19   

Przepraszam, że mało się odzywam, ale nie wyrabiam już czasem na zakrętach :dribble: Więcej informacji jest na forum labradorretriever.com.pl, tam też najnowsze zdjęcia kijanek. Są po pierwszym odrobaczeniu i nawet nie chodziło mi o nieestetyczny widok, tylko o to, gdzie się te kilometry robali mieściły w tych maleńkich wnętrznościach?! :$ Rosną szybko, ujawniają charakterki, baraszkują. Czarnulki są bardziej podobne do labradorów i mają bardziej labkowe charaktery. Co do czarno - białych mordek, padło przypuszczenie, że mogą miec w sobie cechy dużego owczarka szwajcarskiego. Na fecebooku, Tablica.pl i Wirtualnej Polsce pojawiły się już pierwsze ogłoszenia. Można je kopiowac i rozsyłac. Co do Żaby, nie wiem czy się nie zaziębiła przy kąpieli.
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 26-08-2012, 12:42   

A, i jeszcze jedno. Atena, jedna z suczek ma małą przepuklinę na brzuszku, czy da się coś na to poradzic domowymi metodami?
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 27-08-2012, 09:23   

Judyta1, osobiście nie wydaje mi się, żebyś dała sobie radę bez pomocy weta. Miałam kiedyś wilczura (wiem, że są bardziej podatne na przepuklinę, niż labowate), ale skończyło się na zabiegu chirurgicznym.
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27642
Skąd: Włocławek
Wysłany: 04-10-2012, 20:07   

Żaba (czyli mamusia) ma już domek a ze szczeniaków jeszcze dwóch szuka domku.

Obecnie ich losy można śledzić tutaj:
http://labradorretriever....=1701&start=345
_________________


 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Pomogła: 15 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10602
Skąd: gubin
Wysłany: 09-10-2012, 10:23   

super ze mamusia ma juz domek
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź