Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: tenshii
04-04-2014, 18:05
Mój pies jest chory na dysplazję - jak się nim opiekować?
Autor Wiadomość
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 10-08-2012, 17:13   

Nie wiem, jaki stopień bo wet nic mi nie powiedział, nie dał mi nawet zdjęcia, ale jutro idziemy na kontrolę i to zdjęcie od niego wyciągnę. Oczywiście, że chcę to skonsultować z innym weterynarzem, ale będę musiała się wybrać do innego miasta, bo u mnie jest to podobno najlepszy wet. Czy znacie jakichś specjalistów w Legnicy, Głogowie, Wrocławiu?
Nie wiem, co myśleć, bo dwóch wetów (w tej jednej lecznicy) oglądało to zdjęcie i jeden z nich najpierw zaczął mówić, że to wygląda na złamanie, a dopiero ten drugi, że już zwyrodnienie stawu biodrowego.
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-08-2012, 17:17   

supergirl, podobno pan Kirstein jest bardzo dobrym ortopedą: http://www.interwet.pl/pracownicy.htm
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 11-08-2012, 14:56   

Dzisiaj byliśmy znowu u weta. Amber dostał jakiś antybiotyk, niestety za nic nie jestem w stanie rozczytać co to jest, coś na S...
Pomyślałam, że może pojadę z samym zdjęciem, żeby już Ambra nie męczyć. Myślicie, że to wystarczy? Czy wet będzie chciał go oglądać?
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
szalej 



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 13-08-2012, 10:51   

I my po kontrolnym RTG, i przodu i tyłu, narazie rośniemy, zobaczymy co z tego wyjdzie :cring:
 
 
nigritta 
nigritta



Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 46
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 4416
Skąd: DunstableUK/W-wa
Wysłany: 13-08-2012, 10:56   

szalej, a czemu płakasz ?? coś się dzieje??
_________________
Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 
 
 
szalej 



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 13-08-2012, 11:02   

nigritta, narazie jeszcze nie można niczego jasno stwierdzić, Blisia ma dopiero 15 tygodni, tak powiedzieli
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-08-2012, 11:05   

szalej, a dlaczego tak wcześnie zrobiłaś? Nam też mówili że tak ok 5 miesiąca można coś więcej powiedzieć na temat stawów.
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
nigritta 
nigritta



Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 46
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 4416
Skąd: DunstableUK/W-wa
Wysłany: 13-08-2012, 11:05   

szalej, to nie płakaj na zapas ;* będzie dobrze ;*
_________________
Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 
 
 
bunia69 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 57
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 1344
Skąd: Wa-wa wesoła
Wysłany: 13-08-2012, 11:08   

szalej głowa do góry,będzie dobrze zobaczysz :lookdown:
_________________

 
 
sodalis 


Wiek: 44
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 582
Skąd: już nie Warszawa :)
Wysłany: 13-08-2012, 11:54   

szalej napisał/a:
I my po kontrolnym RTG, i przodu i tyłu, narazie rośniemy, zobaczymy co z tego wyjdzie :cring:


Nie przejmuj się za bardzo tym co w tym wieku wyszło, ja jakies 3 lata temu jak się naczytałam jaka to super ta wczesna diagnostyka to prześwietliłam 6 szczeniaków przed ukończeniem 4 miesiąca - tylko u 3 sprawdziło się to co lekarze powiedzieli o stawach tych szczeniaków. Gdy do wyboru są 2 wersje - zdrowy i chory, to 50% trafność diagnozy to sobie wyliczanką można uzyskać - dlatego już sie poddałam z tą wczesną diagnostyką mimo, że teoretycznie jest to wskazane i był czas gdy taką możliwościa byłam zachwycona.
Ale ja sie zawiodłam, bo ta suka która miała byc zdrowa jest w tej chwili HD - D i ED - 1/3 a ta co miała być dysplastyczna jest HD - A mimo, że miało byc fatalnie i mocno namawiano mnie na zabieg zespolenia łonowego - nie zrobiłam, bo nie miałam ochoty operować szczeniaka który nie miał objawów i całe szczęście bo wyrósł na zdrowego psa.

Prześwietlałam u 2 ortopedów i błędy były u jednego i u drugiego. Nie chce tu żadnego z lekarzy oskarżać, że źle ocenił, poprostu szczeniak w tym wieku rośnie i bardzo się zmienia, co za tym idzie diagnostyka w tym wieku w praktyce jest obarczona dużym błędem.

Poczekaj aż będzie starsza, prześwietlisz jeszcze raz i zobaczysz, na razie traktuj ją profilaktycznie jak każdego labradorowego szczeniaka traktować się powinno - czyli ma być szczupły, suplementy wspomagające funkcje stawów i ograniczenia co do ilości i jakości ruchu.

Ja miałam przez pewien czas (jak się teorii naczytałam) duży zachwyt nad możliwościami wczesnej diagnostyki, niestety w praktyce nie sprawdziło mi sie to wcale, nad czym ubolewam bardzo mocno, bo jako dla hodowcy możliwość o kreślenia we wczesnym wiekuco w przyszłości będzie się działo ze stawami byłaby bardzo dużym plusem. W tej chwili wszystkie szczeniaki traktuje jako potencjalnie dysplastyczne i stosuje wobec nich profilaktykę nic lepszego nie wymyśliłam.
 
 
szalej 



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 13-08-2012, 12:00   

sodalis, BAAAAAAAARDZO ci dziękuje za ten post. nawet nie wiesz jak bardzo. Bliska ma 15 tygodni... wet powiedział, że mam decyzje podjąć i czy ją operujemy, bo można operować do 18 tygodnia, to ta sama operacja o której ty mówisz - zespolenia łonowego. Wpadłam w depresje po tej diagnozie... Bliska jest taka malutka, jak ja bym mogła ją oddac pod nóż tymbardziej, że wet mówi " może ma dysplazje może nie ma, nie wiadomo" to po takiej diagnozie jak ja ją mam oddac na stół? Powiedziano mi, że nie może ani na szkolenia, ani na spotkania z psami, ani na parady - jeśli operacja to oczywiście ani na wystawy... ręce mi opadły. To w jaki sposób ją socjalizować?
Chce to skonsultować jeszcze z kimś innym. Ale twój post sodalis dał mi nadzieje, że operacja to nie jedyne wyjście...
 
 
sodalis 


Wiek: 44
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 582
Skąd: już nie Warszawa :)
Wysłany: 13-08-2012, 12:12   

szalej napisał/a:
sodalis, BAAAAAAAARDZO ci dziękuje za ten post. nawet nie wiesz jak bardzo. Bliska ma 15 tygodni... wet powiedział, że mam decyzje podjąć i czy ją operujemy, bo można operować do 18 tygodnia, to ta sama operacja o której ty mówisz - zespolenia łonowego. Wpadłam w depresje po tej diagnozie... Bliska jest taka malutka, jak ja bym mogła ją oddac pod nóż tymbardziej, że wet mówi " może ma dysplazje może nie ma, nie wiadomo" to po takiej diagnozie jak ja ją mam oddac na stół? Powiedziano mi, że nie może ani na szkolenia, ani na spotkania z psami, ani na parady - jeśli operacja to oczywiście ani na wystawy... ręce mi opadły. To w jaki sposób ją socjalizować?
Chce to skonsultować jeszcze z kimś innym. Ale twój post sodalis dał mi nadzieje, że operacja to nie jedyne wyjście...


Gdzie prześwietlałaś? jaki lekarz - na PW :)

Nie decyduj nic na podstawie mojego postu, to że u moich tak było nie znaczy, że tak będzie u Bliskiej.

Ja zawsze mam olbrzymie wątpliwości co robić jak nie ma objawów, ja zdecydowałam nie operować, myślę, że warto pokazać Bliską jeszcze innemu ortopedzie, niech się wypowie co robić. Jeszcze zdążysz ją gdzieś skonsultować w tym tygodniu, w razie czego zdążysz po 2 dodatkowych konsultacjach zoperować jeśli wszyscy ortopedzi będą mieli takie same zdanie na jej temat.

A na zabawy z psami bym jej za bardzo nie pozwalała tak poprostu, szkolić tak, ale nie skakać i w tym wieku jeśli aportować to powoli i małe odległości - ćwiczyć technike a nie dynamike i nie więcej niż 2-3 aporty dziennie, szkolenie typu siad, stój, równaj, noga, waruj to jej na stawy nie zaszkodzi na pewno. Szczeniak powinien dużo chodzić, dużo truchtać, dużo wąchać, mieć dużo pracy umysłowej a ograniczoną ilośc biegania i jak najmniej skakania, jak najmniej zrywów (gwałtowny bieg z miejsca), i to nie zależnie jakie ma stawy to jak jest labradorem to potencjalnie jest zagrożony dysplazją i w okresie szybkiego wzrostu trzeba uważać i niektóre rzeczy im ograniczać. Wszyscy tak panicznie boją się schodów, a mało kto ogranicza szczeniakom zabawy z innymi psami.
Ostatnio zmieniony przez sodalis 13-08-2012, 12:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Maciek92 


Mój labrador: daisy
Suczka urodziła się:
28.12.2011

Wiek: 34
Dołączył: 23 Mar 2012
Posty: 554
Skąd: warszawa-wesoła
Wysłany: 13-08-2012, 12:13   

szalej, szkoda blisi..bedzie dobrze a nawet bardzo dobrze ;)
tylko trzeba walczyc do konca i nie poddawac sie! ;)
wiem ze latwo sie mowi itp.
no jedyne co moge powiedziec to ze bedzie dobrze ;)
_________________

 
 
 
kolorowooka 



Mój labrador: Lady
Suczka urodziła się:
17.09.2011

Dołączyła: 02 Gru 2011
Posty: 1087
Skąd: Edynburg
Wysłany: 13-08-2012, 13:07   

Szalej mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok. Bliska jest jeszcze malutka i moze faktycznie ciezko jst okreslic czy to co wyszlo na rtg jest zmiana dysplastyczna czy nie. Trzymam kciuki za malute ;*
_________________

 
 
szalej 



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 14-08-2012, 10:45   

Zastanawia mnie jeszcze jedno. Bliska dzień przed zdjęciem RTG była na labowaniu. Czy to mogło zaburzyć zdjęcie? Gdzieś tak czytałam, ale dopiero teraz... ale nie wiem, czy to prawda...
 
 
bunia69 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 57
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 1344
Skąd: Wa-wa wesoła
Wysłany: 14-08-2012, 11:02   

szalej ale ona raczej więcej była noszona więc to raczej nie ma większego wpływu na rtg
_________________

 
 
szalej 



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 14-08-2012, 11:06   

bunia69, bawiła się z psami, nie tyle co reszta ale jak na jej wiek to i tak się bawiła. mogła mieć przeciążone stawy, ale nie wiem, czy to i tak coś zmienia
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 14-08-2012, 11:41   

szalej, a ja nie rozumiem, czy wet powiedział jasno, że są jakieś zmiany? Jesli nie to po co wpadac w panikę.. Poczekaj do 4-5 miesiąca, zrób rtg jeszcze raz wtedy może będzie bardziej widoczne czy są jakieś nieprawidłowości czy nie.
_________________

 
 
 
Maciek92 


Mój labrador: daisy
Suczka urodziła się:
28.12.2011

Wiek: 34
Dołączył: 23 Mar 2012
Posty: 554
Skąd: warszawa-wesoła
Wysłany: 14-08-2012, 13:15   

Nikaaa, a ja szczerze Ci powiem ze lepiej dmuchac na zimne i wczesniej zaczac dzialac niz ma byc za pozno..
_________________

 
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-08-2012, 13:16   

Maciek92, a Daisy miała robione RTG ? :)
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź