Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
04-10-2012, 13:42
Posprzątaj po psie?

Sprzątasz po swoim psie?
tak
75%
 75%  [ 210 ]
nie
25%
 25%  [ 70 ]
Głosowań: 280
Wszystkich Głosów: 280

Autor Wiadomość
PeKa 



Mój labrador: Roxi
Suczka urodziła się:
06.03.2012

Wiek: 40
Dołączył: 08 Cze 2012
Posty: 405
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-08-2012, 09:54   

nata napisał/a:
Generalnie, nie ma co uogólniać, to kwestia wychowania i mentalności. Nie da się podzielić tego na lepsze i gorsze grupy, czy klasyfikacje wiekowe.


Oczywiscie, ze sie nie da. trzebaby bylo sie podeprzec konkretnymi badaniami w grupach spolecznych i wiekowych. Ja jedynie wysnuwam takie wnioski z obserwacji :)

A co do ludzi młodszych ode mnie i tego "siana" to raczej nie tutaj, bo srednio to dotyczy kup :P Jak gdzies indziej ktos chce podyskutowac, to chetnie :)
_________________
Nie używam polskich znaków.
PitaPata Dog tickers
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 03-08-2012, 09:57   

PeKa napisał/a:
Oczywiscie, ze sie nie da. trzebaby bylo sie podeprzec konkretnymi badaniami w grupach spolecznych i wiekowych. Ja jedynie wysnuwam takie wnioski z obserwacji :)

Wiem wiem :) , ja nie pisałam, że ktoś tutaj uogólnia, tylko tak rozważając już nad całym tematem to i w jednej i w drugiej grupie będą wyjątki :lookdown:
_________________
 
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 03-08-2012, 10:51   

Andante napisał/a:
Di napisał/a:
młodzi mają inną mentalność, bo też się ich inaczej wychowuje. Dla starszych pies to tylko pies, na łańcuch i do budy. Jeszcze mój ojciec (choć nie jest najstarszym facetem na ziemi), klepie się po czole, jak mówię o pozytywnych metodach szkoleń. Byli inaczej wychowani i niby ciężko ich winić


Lekka przesada. Sądząc po Twoim wieku, Twój tatuś pewnie jest mniej więcej w moim, a ja zdecydow3anie nie czuję się reprezentantem opisanej przez Ciebie postawy. Bardzo krzywdząca opinia.
Nawet takie dinozaury jak ja mogły się wychowywac w kulturalnym domu, gdie nie tylko o łańcuchach, budach i kolczatkach nie bylo mowy, ale wiedziano, co to jest pies rasowy rodowodowy.


Najwyraźniej muszę staranniej dobierać słowa, aby nikogo niechcący nie urazić. Więc, Andante, absolutnie nie chciałam generalizować. Nie chciałam też nikogo nazwać dinozaurem, na przykładzie mojego ojca chciałam tylko pokazać, że moja i jego mentalność (czyli ponad 30 lat różnicy wieku) znacznie się różni. Co nie znaczy też, że mój szanowny rodziciel leje psa wszystkim, czym popadnie i każe mu spać na dworze. Chodziło mi o to, że dorastał on w domu, gdy był bardziej stróżem posesji, czy obroną dla owiec, niż członkiem rodziny. Nikt wtedy nie sprzątał kup z pola. Na przykładzie zaś 6-7 letnich dzieciaków (i tu też oczywiście nie wszystkich) widzę, jak to podejście do tematu się zmieniło.
I oczywiście wiem, że to nie jest reguła. Wszystkich urażonych moim pretensjonalnym postem przepraszam, nie chciałam, moją intencją nie było generalizowanie. Chciałam tylko przytoczyć kilka skrajnych postaw.
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
Mezuza 
Magdalena



Mój labrador: Biszkopt
Pies urodził się:
26.08.2010

Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 5
Skąd: Poznań
Wysłany: 03-08-2012, 13:44   

Wypełniłam ankietę i chciałam dorzucić kilka słów od siebie. W mojej rodzinie wszyscy sprzątamy po Biszkopcie i nie jest to ważne, czy jest to las, który nie jest moja własnością i uważam ,że należy tam również sprzątać czy chodnik. Kultura jest czymś, co powinno wyróżniać każdego człowieka. Jak będziemy wzorować się na tych, którzy nie sprzątają to co nam to da? To,że ktoś nie sprząta, to znaczy,że ja też nie będę? Dziecinna postawa. Mam dwóch synów (9 i 11lat) i nie muszę się martwić, czy wyprowadzając swojego psa, posprzątają po nim czy nie- zawsze sprzątają , bo mają wzór z góry. Nie jest to też dla nich problem mimo,że gro osób w naszej dzielnicy nawet nie pomyśli, że kupy psie się sprząta. Synowie potrafią się głośno oburzyć na dorosłych, którzy zostawiają brudy po swoim psie. Nie ma u nas koszy na psie odchody, wrzucamy je do zwykłych, do których trzeba też często podejść, bo pies nie załatwia się na zawołanie obok, ale to nie problem. Jak się chce, to wszystko można ;D
_________________
"Czas jest przezroczystą perłą wypełnioną oddechem..."
 
 
Dokite 
Dokite



Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.

Dołączyła: 07 Wrz 2011
Posty: 3242
Skąd: Gdynia
Wysłany: 29-08-2012, 21:48   

U nas, w Parku Kilońskim jest taki skwerek. Oczywiście tylko pro forma, bo przecież nie będą ludziska ciągnęli psów z całej Chyloni i Leszczynek, żeby się tam załatwiły. Ale trzeba przyznać, że na terenie parku RZADKOŚCIĄ jest nie sprzątanie po psie.


A takie pojemniczki można spotkać już w coraz większej ilości miejsc. Nie ma śmietników na odchody, ale cóż, dobre i to.
_________________

 
 
Rysia88 
Gaba&Okruszek



Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011

Wiek: 37
Dołączyła: 06 Paź 2011
Posty: 2029
Skąd: Płock
Wysłany: 29-08-2012, 22:21   

Dokite fajna sprawa - u mnie nie ma nic z tych rzeczy :beated: są za to stawiane nagminnie zakazy dla psów... ostatnio nawet to wyśmiewali w teleexpresie, że w Płocku przy ulicy jest miejsce piknikowe :beated:
_________________
Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...

Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 29-08-2012, 22:26   

widziałam w tv te Wasze miejsca piknikowe i myślałam, że umrę.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-08-2012, 22:34   

a właśnie a propos zakazów- jak się ma do prawa postawienie tabliczki "Teren wspólnoty mieszkaniowej, zakaz wyprowadzania psów pod karą grzywny" albo przekreślony piesek na tablicy przed szkołą? Kto ma prawo tę grzywnę nałożyć??
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Rysia88 
Gaba&Okruszek



Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011

Wiek: 37
Dołączyła: 06 Paź 2011
Posty: 2029
Skąd: Płock
Wysłany: 29-08-2012, 22:38   

Ola to samo mnie interesuje... bo ja już niedługo bd musiała nauczyć go załatwiania potrzeb do kuwety albo na chodnikach bo już na trawe to wg tych tabliczek nigdzie nie możemy wejść :bad:

[ Dodano: 29-08-2012, 22:39 ]
nikolajewna napisał/a:
widziałam w tv te Wasze miejsca piknikowe i myślałam, że umrę.


ja codziennie umieram jak koło nich przechodzę - są praktycznie wszędzie....
_________________
Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...

Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-08-2012, 22:42   

Rysia88, moim zdaniem jest to bezprawne. O ile mogę zrozumieć przy szkołach, szczególnie jak na boisku są dzieci lub/i właściciele to syfiarze i nie sprzątają koop, o tyle na zwykłym trawniku przy chodniku i ulicy jest niepojęte! Może jakiś prawnik się wypowie- mibec? 8)
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Rysia88 
Gaba&Okruszek



Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011

Wiek: 37
Dołączyła: 06 Paź 2011
Posty: 2029
Skąd: Płock
Wysłany: 29-08-2012, 22:46   

Zamiast zmuszać ludzi do sprzątania to oni zakazy stawiają :beated: :beated: ja się często wykłócam z sąsiadem z klatki obok bo on postawił sam taką tabliczkę czyli ja mam ją gdzieś bo to nie jest jego ziemia itp. ale jak są tereny wspólnoty mieszkaniowej to pewnie można się natknąć na mandat :beated:
_________________
Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...

Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-08-2012, 23:05   

Rysia88, ale jakim cudem? Gdzie jest napisane (w prawie polskim, nie regulaminie osiedla), że wspólnota mieszkaniowa może wystawić mandat bo pies robi siku? No błagam..
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Rysia88 
Gaba&Okruszek



Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011

Wiek: 37
Dołączyła: 06 Paź 2011
Posty: 2029
Skąd: Płock
Wysłany: 29-08-2012, 23:22   

Almathea83 napisał/a:
Rysia88, ale jakim cudem? Gdzie jest napisane (w prawie polskim, nie regulaminie osiedla), że wspólnota mieszkaniowa może wystawić mandat bo pies robi siku? No błagam..


Pewnie dzwonią po SM..., że na ich terenie - mimo zakazu pies się załatił/przeszedł/trawę obwąchał... :beated:

u mnie nawet pare lat temu jedna pani wezwała policję na dwójkę biegających dzieci - policja przyjechała i dzieci upomniała - wszystko odbyło się na poważnie...
_________________
Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...

Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 30-08-2012, 09:44   

Almathea83 napisał/a:
"Teren wspólnoty mieszkaniowej, zakaz wyprowadzania psów pod karą grzywny"


To jeszcze nic, u mnie jest część osiedla na której widnieje tabliczka " Teren wspólnoty mieszkaniowej (tu nazwa) zakaz wstępu ze zwierzętami" Tą wspólnotą objęte są dwa bloki, paranoja jakaś...
 
 
iness8@o2.pl 


Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 30-08-2012, 16:46   

U mnie na osiedlu jest takie ogromne boisko ,na którym zawsze spotykali się psiarze (ta sama ekipa) ,którzy po psach sprzątali. Od jakichś dwóch tygodni postawione są tam tabliczki z przekreślonymi psami. Dość często była taka sytuacja ,że na tych ludzi jacyś nieprzychyli zwierzakom mieszkańcy bloku przy boisku nasyłali SM. Sama zresztą tego nieraz doświadczyłam jak chodziłam tam razem z koleżanką i naszymi psami z tym ,że my jak widziałyśmy mże SM jedzie to łapałyśmy psay na smycz i nic nam nie mogli zrobić :-P
No dobra ale wracając do tematu dzisiaj rano miałam bardzo nieprzyjemną sytuacje ,która natknęła mnie bardzo na to żeby dotrzeć do tego kto te tabliczki tam postawił. Otóż przechodziłam sobie z psami właśnie pod tym blokiem obok tego boiska i nagle z balkonu zaczął wydzierać się na mnie jakiś facet ,że nie mam gdzie chodzić z tymi psami, żebym pod swój blok szła, że on sobie nie życzy itd itd trochę się zdenerwowałam bo moje psy się nie załatwiły i krzyczę do niego ,że mógłby mieć do mnie pretensje gdyby psy się załatwiły ,a ja bym po nich nie sprzątnęła itd itd niestety on nie zakończył swoich wywodów i dalej się na mnie wydzierał i właśnie wspomniał o tych tabliczkach na boisku. Dla mnie to trochę dziwne ,że nie mogę się przejść z psami po chodniku między blokami ale dobra...
Postanowiłam ,że pójdę do administracji i dowiem się czy to oni postawili te tabliczki bo jeśli nie to osoba ,która je postawiła może mi naskoczyć :) Wezmę psa na lince, porzucam mu frisbee czy piłeczkę i zobaczymy co za akcję odwalą ;)
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 30-08-2012, 17:26   

iness8@o2.pl, warto to sprawdzić, bo niektórzy ludzie mają fanaberie...

Do mnie przyczepił się facet, który sam posiada pupila.
Wracałam ze spaceru takim malutkim prowizorycznym laskiem znajdującym się na moim osiedlu. Psiaki oczywiście chłoneły zapachy więc przystanełam na chwilę. Obok jest kamienica i zauważyłam, że jestem obserwowana przez jakiegoś faceta z okna, po chwili widzę, że wychodzi i krzyczy na mnie, że to nie wychodek dla psów. No to zapytałam " a gdzie znajdę ten wychodek ? to z chęcią pójdę " Trochę się zmieszał, bo u nas na osiedlu nie ma miejsca wytyczonego dla psów.
To przyczepił się o sprzątanie po psach (chociaż moje w tym momencie się nie załatwiały), ale też nie trafił bo miałam całą rolkę woreczków przy sobie, pomachałam mu nimi i powiedziełam, że mam ich tyle, że mogę się z nim podzielić, bo na pewno jego latający samopas cały dzień piesek nie przychodzi załatwiać się do kuwety w domu... :-P
 
 
Kesja 



Mój labrador: Ajrusia
Suczka urodziła się:
15.06.2011

Wiek: 30
Dołączyła: 20 Lis 2011
Posty: 4700
Skąd: k-ce
Wysłany: 30-08-2012, 18:47   

Milena, :D :D Fajną musial mieć minę ten gościu :D :D
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 30-08-2012, 21:44   

Niech nam zaraz w ogóle mandaty za posiadanie psów dowalą, zero praw, same zakazy. Nie możemy wyprowadzać psów w mieście; niech stworzą specjalnie 'pieskie strefy', gdzie są trawniki, kosze i miejsce, gdzie psy mogą się wylatać. Ostatnio zostałam bezczelnie opieprzona, że mój pies się wysikał na ścieżce. Kobieta mi zarzuciła, że niszczy trawę...
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 30-08-2012, 22:12   

pmietacie jak kiedys wspominalam ze mam psia kupe na wycieraczce??
co prawda od tamtej pory juz moja wycieraczka jest czysta ,ale kilka dni temu znowu byla kupa przy schodach i to tak wsunieta po barierke,ze pies sam tam kupy nie wcisnal,, :( wlasciciel psa widzial ze pies narobil skoro ja tam skopal :stinky: ,tylko szkoda jej nie sprztanal ,a do tego kawalek kupala bylo na parterze bo spadl
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
zaba 



Mój labrador: Rocco
Pies urodził się:
26.01.2009

Wiek: 34
Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 2655
Skąd: Sanok / Rzeszów
Wysłany: 30-08-2012, 22:29   

donia457, uuu nie fajnie..
To koleżanka miała podobna syt. Mieszka w domu, a koło niej zawsze chodzi pan z dużym psem na spacer. I co? Raz jego pupilek, załatwił się CENTRALNIE na środku betonowych schodków prowadzących do bramki i rzecz jasna tego nie sprzątnął. :->
_________________


http://best-wishes.blog.pl/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź