Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Zabieg symphisiodezy
Autor Wiadomość
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 27-10-2012, 17:06   

Tola napisał/a:
na razie jest zimno i nie chcieliśmy, żeby Tosia się przeziębiła
poszukaj biezni wodnej, na pewno jest gdzies w Wa-wie; doskonale wzmacnia miesnie, ktore powinny byc silne u dysplastyka.

Tola napisał/a:
zalecał ruch jednostajny
to rozumiem, ale wczesniej napisalas
Tola napisał/a:
spacery (5 - 10 min)
i to mnie zdziwilo, bo nie wyobrazam sobie psa chodzacego tylko na tak krotkie spacery.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Tola 



Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012

Wiek: 50
Dołączyła: 08 Lip 2012
Posty: 264
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-10-2012, 17:06   

szalej, dziękujemy !
dokładnie, bo w tej sytuacji więcej nic już chyba nie możemy zrobić .. niestety. ja też wierzę, że będzie dobrze, ściskam Was mocno i życzę dużo zdrowia dla Hakera i Bliskiej!

[ Dodano: 27-10-2012, 17:16 ]
mibec napisał/a:
Tola napisał/a:
zalecał ruch jednostajny
to rozumiem, ale wczesniej napisalas
Tola napisał/a:
spacery (5 - 10 min)
i to mnie zdziwilo, bo nie wyobrazam sobie psa chodzacego tylko na tak krotkie spacery.


dr janicki zalecił nam krótkie spacery, częste, ale krótkie. jeśli będziemy chcieli iść z nią na troszkę dłużej np. na 30 minut, to musimy robić przerwy, pochodzić chwilę, usiąść, odpocząć. potem możemy pójść znowu na troszkę, znowu usiąść odpocząć. dr janicki porównał te spacery do zachowania szczeniaka przy matce, szczeniak trochę pochodzi, usiądzie, pochodzi, usiądzie. nie wiem czy tak się zachowują szczeniaki, ale nie o to chodzi. też nie wyobrażam sobie chodzić z psem na tak krótkie spacery, ale musimy jakoś przetrwać ten czas do ustablizowania się ostatecznego stawów. potem może Tosia będzie mogła chodzić na dłuższe spacery, to też skonsultujemy po kolejnym zdjęciu.
nie wiem, przekazuję jedynie zalecenia lekarza, uwierz mi proszę, sama jestem tym zmartwiona.
 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 27-10-2012, 17:29   

Tola, takie restrykcje macie stosować dopóki nie przestanie rosnąć czy już przez całe życie?

Pytam, bo u nas zalecenia były drastycznie inne - jak najwięcej jednostajnego ruchu aby rozbudować mięśnie. Tyle, że Jesska skończyła 13 miesięcy..

Trzymajcie się jakoś i pamiętajcie, że nie jesteście sami :* :*
_________________

 
 
 
Tola 



Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012

Wiek: 50
Dołączyła: 08 Lip 2012
Posty: 264
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-10-2012, 17:29   

nikolajewna, pasiconik, bardzo dziękujemy ;* nie zauważyłam wcześniejszych postów.
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 27-10-2012, 17:34   

Tola napisał/a:
sama jestem tym zmartwiona
doskonale Cie rozumiem, niestety :(
Dopytuje, bo poprostu porownuje z zaleceniami dla Barneya, z tym ze on ma dysplastyczne lokcie - nam kazano jak najbardziej wzmocnic miesnie, plywac do bolu, nawet mimo zimna, chodzic na dlugie, ale powolne spacery.
Mam nadzieje ze Tosia dobrze zniesie te ograniczenia, a w okresie intensywnego wzrostu choroba sie nie poglebi ;*
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Tola 



Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012

Wiek: 50
Dołączyła: 08 Lip 2012
Posty: 264
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-10-2012, 17:41   

Nikaaa napisał/a:
Tola, takie restrykcje macie stosować dopóki nie przestanie rosnąć czy już przez całe życie?

Pytam, bo u nas zalecenia były drastycznie inne - jak najwięcej jednostajnego ruchu aby rozbudować mięśnie. Tyle, że Jesska skończyła 13 miesięcy..

Trzymajcie się jakoś i pamiętajcie, że nie jesteście sami :* :*


Nikaaa, dziękujemy ;*
o tym, że mamy ograniczyć ruch wspominało nam kilku lekarzy, ruch ma być jednostajny, ale nie może być go za dużo na raz, żeby nie przeciążać stawów. jeśli chodzi o zalecenia, to na pewno dopóki Tosia się rozwija, poza tym, wiesz, jesteśmy cały czas w kontakcie z lekarzami i na pewno będziemy te zalecenia na bieżąco weryfikować.
ps. zapomniałam wspomnieć o tabletkach na stawy, ale tu mamy rozbieżne zalecenia, dwóch lekarzy odradziło i dwóch zaleciło. my jednak zdecydowaliśmy się podawać.
 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 27-10-2012, 17:48   

Tola, tabletki na stawy napewno nie zaszkodzą a mogą pomóc. Trzymamy kciukasy baaaaardzo mocno, żeby nic się bardziej nie popsuło :)
_________________

 
 
 
Tola 



Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012

Wiek: 50
Dołączyła: 08 Lip 2012
Posty: 264
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-10-2012, 17:55   

mibec napisał/a:
Tola napisał/a:
sama jestem tym zmartwiona
doskonale Cie rozumiem, niestety :(
Dopytuje, bo poprostu porownuje z zaleceniami dla Barneya, z tym ze on ma dysplastyczne lokcie - nam kazano jak najbardziej wzmocnic miesnie, plywac do bolu, nawet mimo zimna, chodzic na dlugie, ale powolne spacery.
Mam nadzieje ze Tosia dobrze zniesie te ograniczenia, a w okresie intensywnego wzrostu choroba sie nie poglebi ;*


mibec, dziękuję ! ja również życzę Twojemu Barneyowi, żeby choroba się nie nasilała ;*
ostatnio zrobiłam Tosi taką namiastkę bieżni, bo włożyłam ją do wanny (czego domagała się już od dawna), nalałam jej trochę ciepłej wody i Tosia chlapała się w niej pół godziny, śmiesznie to wyglądało, bo uderzała przednią nogą w wodę i robiła fale, które potem próbowała połknąć. no i porwała dwie gąbki ;)

[ Dodano: 27-10-2012, 17:56 ]
Nikaaa, dzięki ! ;*
na pewno będziemy jej podawać tabletki.
 
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-10-2012, 21:41   

Tola, z tego co się orientuję to w Piasecznie jest taka bieżnia wodna,moja znajoma specjalizuje się w rehabilitacji.Dopytam ją jeszcze o tą bieżnię,zwykła jest na 100 procet bo nawet byłam tam parę razy z Olafem.
 
 
Tola 



Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012

Wiek: 50
Dołączyła: 08 Lip 2012
Posty: 264
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-10-2012, 22:46   

Weronika_S, dziękuję za tę informację ;)
 
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 28-10-2012, 07:19   

Tola, pisałam Ci już w prywatnej rozmowie, ale napiszę tu raz jeszcze że mnie również jest przykro :( . Utrzymanie szczeniaka w ryzach to jest naprawdę nie lada wyczyn. Ehhh ... mam wrażenie że w ostatnich latach/ miesiącach, problem dysplazji u labków naprawdę stał się bardzo powszechny i dotyczy coraz to większej liczby psów tej rasy. Nie wiadomo jakimi kryteriami teraz kierować się, przy wyborze psa z hodowli czy to polskich czy nie - ja wiem że w każdej nawet najlepszej hodowli może zdarzyć się że po przebadanych rodzicach, szczenięta i tak mogą zachorować, ale to co ostatnio dzieje się choćby w temacie dysplazji /prześwietleń u nas na forum przechodzi wszelkie pojęcia. Pies prześwietlony i całkowicie wolny od tego dziadostwa, to ostatnio mam wrażenie że jest rzadkością ... ale to tylko moje spostrzeżenie.

Tola, wszystkiego dobrego dla malutkiej ;*
_________________
 
 
Tola 



Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012

Wiek: 50
Dołączyła: 08 Lip 2012
Posty: 264
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-10-2012, 09:13   

effcyk, bardzo dziękuję za wsparcie. będziemy robić wszystko, żeby ta choroba nie dotknęła Tosi jeszcze bardziej. a trudno jest faktycznie, bo Tosia to jeszcze szczeniaczek, nie bardzo rozumie, że nie wolno jej szaleć z innymi psami czy skakać po śniegu, bo to dla jej dobra. no, ale nie ma innego wyjścia :(
 
 
 
kolorowooka 



Mój labrador: Lady
Suczka urodziła się:
17.09.2011

Dołączyła: 02 Gru 2011
Posty: 1087
Skąd: Edynburg
Wysłany: 29-10-2012, 12:25   

Tola przykro mi, ze diagnoza sie potwierdzila. Mam nadzieje, ze jednak nie bedzie ona dokuczac Tosi ;*
_________________

 
 
pasiconik 
Martyna



Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 04 Lip 2012
Posty: 2068
Skąd: Opole / Paris
Wysłany: 29-10-2012, 12:54   

Tola, a czy mieliście jakieś plany hodowlane względem Tosi..?
_________________
Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 
 
Tola 



Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012

Wiek: 50
Dołączyła: 08 Lip 2012
Posty: 264
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-10-2012, 19:29   

kolorowooka, dziękuję :*
pasiconik, chcieliśmy, żeby Tosia miała dzieci, ale w tej sytuacji nie możemy sobie na to pozwolić, w tej chwili najważniejsze jest jej zdrowie.
 
 
 
nigritta 
nigritta



Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 46
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 4416
Skąd: DunstableUK/W-wa
Wysłany: 29-10-2012, 20:19   

Tola, trzymajcie się :) będzie dobrze ;* choć wiem że nie łatwo ujarzmić szczeniaka :)
_________________
Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 
 
 
pasiconik 
Martyna



Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 04 Lip 2012
Posty: 2068
Skąd: Opole / Paris
Wysłany: 29-10-2012, 20:39   

Tola napisał/a:
chcieliśmy, żeby Tosia miała dzieci, ale w tej sytuacji nie możemy sobie na to pozwolić
strasznie przykra sprawa, nie tak miało być :(
Najważniejsze teraz zdrowie Tosi, trzymam za Was kciuki ;*
_________________
Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 
 
Tola 



Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012

Wiek: 50
Dołączyła: 08 Lip 2012
Posty: 264
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-10-2012, 20:56   

dzięki pasiconik :* :* :*

[ Dodano: 01-11-2012, 21:10 ]
http://www.psychodnia.pl/index.html#/o-nas

znalazłam coś takiego
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź