Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
03-01-2013, 22:26
Adoptuje szczeniaka ( Dolnyśląsk )
Autor Wiadomość
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 03-01-2013, 22:39   

Maleńka napisał/a:
i ZDROWIA
No to przedewszystkim. KarolWuu, mam nadzieje, że jesteś świadom tego na ile chorób są narażone labradory i że psy z pseudohodowli są bardziej podatne na zachorowanie niż przebadane genetycznie psiaki z hodowli.

Ogółem mam nadzieję, że wzięcie szczeniaka z niepewnego źródła było przemyślanym krokiem i weźmiesz za to odpowiedzialność w 100%. Zostań z nami na forum, załóż suni galerię i poszperaj na forum, znajdziesz tu wiele wskazówek jak dobrze troszczyć się o brzdąca.
_________________

 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 03-01-2013, 22:41   

anna34 napisał/a:
jak wyżej.
Pies po dwóch labradorach będzie bardziej stabilny psychicznie i będzie bardziej odpowiadał charakterowi rasy niż pies po niewiadomo czym co było biszkoptowe, bo załozyciel tematu nawet nie widział rodziców ;)
_________________

 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 03-01-2013, 23:13   

Nikaaa,wiem,źe ti pewnie przypadek,ale w moim otoczeniu nam 2 labki z papierami z dibrej hodowli,które niestety są niezrównoważone psychicznie,jeden niestety bardzo agresywny, choć mojego psa lubi i sie dogadują to inne by zjadł :(
_________________
 
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 03-01-2013, 23:14   

anna34, ja mam teżtaki przypadek rodowodowy tylko ze Goldena, dobry kumpel Lukiego, w piatek przeszedl operacje na stawy bo mial bardzo zle wyniki i zaawansowana dysplazje :(
_________________

 
 
Kitty 
35 kg MIŁOŚCI



Mój labrador: Maja
Suczka urodziła się:
03.03.2011

Wiek: 58
Dołączyła: 02 Sty 2013
Posty: 26
Skąd: warmińsko-mazurskie
Wysłany: 03-01-2013, 23:32   

Witam serdecznie Wszystkich Użytkowników forum, jestem osobą "nową" , ale forum często dokładnie śledziłam wraz z rodziną i mogliśmy dzięki temu dowiedziec się o przypadłościach zdrowotnych naszych piesków i sposobach ich rozwiązywania(ostatnio złamany pazur). W tej chwili gdy czytam o adopcji szczeniaka z domu w którym nie było rodziców to mam "gęsią skórę", chociaż sami popełniliśmy ten sam błąd, prawie 2 lata temu, nasza ukochana Maja wyrosła na piękną damę ale niestety mamy ogromny problem z dysplazją w wieku 6 m-scy była operowana - musiała miec amputowaną główkę lewej kości udowej i niestety druga noga nie jest w najlepszym stanie-my ją słyszymy gdy chodzi i ostatnio zaczęła kulec i wszyscy byliśmy w strachu czy nastąpił już ten moment operacji na szczęście alarm był fałszywy ale na jak długo?! Poświęcenie nasze i cierpienie naszej suni gdzie żal serce ściska za psiaka i złosc na durnych ludzi , którzy nie myślą o cierpieniu psów tylko o swoich zyskach.Tak psy z hodowli też to dopada, ale chyba nie możliwości by w tak młodym wieku była dysplazja tak zaawansowana. Pocieszamy się myślą i tym co powiedział lekarz operujący, że gdyby trafiła w inne ręce to najprawdopodobniej by już nie żyła -to jest niewyobrażalne cierpienie psa (gorączka, brak apetytu)i cierpienie osób się nią opiekujących. Życzę powodzenia KarolWuu w wychowaniu szczeniaka ale też i przede wszystkim jak najmniej problemów zdrowotnych i miłości do niego bez względu na jego stan w jakim kiedykolwiek będzie.Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję, że jesteście.
_________________
Galeria Mai: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8884
PitaPata Dog tickers
 
 
szalej 



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 04-01-2013, 01:04   

anna34, masz tez w otoczeniu labka bez papierow ktory jest agresywny i labka z papierami ktory jest normalny :P
Nie popadajmy w paranoje

Kitty, super ze sa jeszcze tacy ludzie jak wy ktorzy naprawde dbaja i kochaja swoje psy. napewno juz drugi raz tego samego bledu nie popelnicie
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 04-01-2013, 02:51   

szalej napisał/a:
Nie popadajmy w paranoje

no właśnie,ja nie wpadam i nie straszne innych.
Pisanie i mówienie o tym,że kupno psa bez papierów jest złe,ale gdy właściciel pyta zanim psa kupi.Jesli juz go ma to nie widze sensu straszenia,że pies taki może być chory,psychiczny lub etc.
Nie jest to regułą,jak same wiemy z doświadczenia.
_________________
 
 
 
Andante
[Usunięty]

Wysłany: 04-01-2013, 05:56   

Ze zdjęć widzę, że NBP?
Chyba, że światło na nos padło.
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 04-01-2013, 08:50   

Kitty napisał/a:
Tak psy z hodowli też to dopada, ale chyba nie możliwości by w tak młodym wieku była dysplazja tak zaawansowana

jest możliwe , ja osobiście znam DONa z hodowli, który w wieku kilku miesięcy okulał przestrasznie. Był już operowany na stawy łokciowe ale ostatnio dają się we znaki biodra, które też będą do zoperowania. Pies obecnie ma 2 lata. W sumie jak to się mówi - zdarza się niestety, ale okazuje się że w tej hodowli owczarków dość często różne chorowite przypadki się zdarzają a hodowca ciągle kryje te same psy, które przenoszą jakieś genetyczne wady.

Andante napisał/a:
Ze zdjęć widzę, że NBP?

tak to pewnie NBP jest.
_________________
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 04-01-2013, 10:35   

effcyk napisał/a:
jest możliwe , ja osobiście znam DONa z hodowli, który w wieku kilku miesięcy okulał przestrasznie. Był już operowany na stawy łokciowe ale ostatnio dają się we znaki biodra, które też będą do zoperowania. Pies obecnie ma 2 lata. W sumie jak to się mówi - zdarza się niestety, ale okazuje się że w tej hodowli owczarków dość często różne chorowite przypadki się zdarzają a hodowca ciągle kryje te same psy, które przenoszą jakieś genetyczne wady.
Czyli jest to błąd hodowcy ;) I dlatego też trudno znaleźć dobrą hodowlę, która rozmnaża psy z pasją i kładzie nacisk na zdrowie, bo przecież najważniejszy jest eksterier! (kocham to słowo). Ale taki hodowca, który rozmnaża "wadliwe" psy od pseudohodowcy różni sie tylko tym, że robi to legalnie.

Owszem, zdarzają się wpadki, ale na agresję u psów przekłada się również wychowanie (oczywiście nie zawsze) więc zgadzam się, że rasowy lab może być agresywny. Niemniej jednak wydaje mi się, że odsetek chorych i "krzywych" psychicznie psów z hodowli jest o wiele mniejszy niż tych z pseudo.
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź