Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Mój pies zjadł tabletki/lekarstwa - pomoc doraźna, objawy.
Autor Wiadomość
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 16-10-2013, 12:50   Mój pies zjadł tabletki/lekarstwa - pomoc doraźna, objawy.

WItam jak w temacie Riko dzisiaj zjadl moje tabletki... nadal jestem w szoku ale po chwili spokoju i opanowania emocji doliczylam sie ze zjadl 2- 3 tabletki, zaraz telefon do mojego weta co robic i powiedziala ze nie wymaga to plukania zoladka (bo gorzej jak by zjadl polopiryne apap, czy panadol w szoku nie zapamietalam) obserwowac do jutra pieska i w razie jakis niepokojacych objaw do weta, jedyne co moze u niego wystapic to obnizany poped... po konsultacji kamien z serca, a czy ktos z was moze mial podobny problem??
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

Ostatnio zmieniony przez tenshii 02-04-2014, 17:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 17-10-2013, 08:56   

Jest dobry sposób na wywołanie wymiotów do godziny od spożycia czegoś niezjadalnego można podać wodę utlenioną żeby sprowokoać wymioty, nie podajemy jej tylko kiedy pies zjadł kości lub coś ostrego.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
missy 



Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013

Wiek: 42
Dołączyła: 19 Lut 2013
Posty: 1179
Skąd: UK / Szczecin
Wysłany: 17-10-2013, 09:51   

marti_899, jak Rico sie czuje?
_________________
CZEKOLADOWA galeria:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9235
 
 
 
troskliwa 
Anka-Abi



Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006

Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1348
Skąd: Wrocław
Wysłany: 17-10-2013, 11:06   

No właśnie jak Rico a co zajadania tabsów koleżanki erdel zjadł cale opakowanie iboprofemu chyba ale było to w kasułkach żelowych wiec szybko woda utleniona troche zwrocił ale wiekszosc kapsułek juz sie rozpuściła na szczescie nic mu nie było
_________________
http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata !
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 17-10-2013, 13:29   

Hejka ;) no ja pozniej jeszcze dzwonilam do znajomej ktora jest technikiem wet, i pow ze mieli taki przypadek tylko ze byla to suczka i w tedy jest problem bo ona nie miala 1,5 roku cieczki, ale w przypadku psa nie powinno nic byc i pow. ze moze go przeczyscic i miec obnizany poped ;) to pierwsze mialo miejsce az 3 razy ;) ale nic mu nie ma, nie mial zadnych reakcji alergicznych ani nic w tym stylu ;D wczoraj wieczorem wyglupial sie z psami jak zwykle no a dzis znow daje nam popalic ;D tak wiec cale szczescie wszystko skonczylo sie dobrze
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
Sarrai 



Mój labrador: Frida
Suczka urodziła się:
12.02.2013

Wiek: 38
Dołączyła: 09 Sty 2013
Posty: 483
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 18-10-2013, 08:01   

a to numer! :D ale dobrze, że nic się mu nie stało
_________________
Galeria Fridy:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9603
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 18-10-2013, 09:03   

łobuziak jeden z Rico :-P dobrze że mu nic nie jest ;*
_________________

 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 19-10-2013, 10:50   

Dziekujemy wszystkim za troske ;D
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 08-02-2014, 13:57   Mój pies zjadł tabletki/lekarstwa - pomoc doraźna, objawy.

Temat zakładam bardziej informacyjnie, chociaż oczywiście, jeśli komuś przytrafi się takie problem, to i pytać też można.

Wiadomo tabletki to nie trutka, czy coś "niejadalnego" jak reklamówka czy gumka do włosów, ale też w dużych ilościach mogą zaszkodzić - w małych również, zależy co pies zje. Warto żeby napisać co pies zjadł, jakie składniki są tych tabletek i jakie miał objawy. Oraz jakie było leczenie.

Ja piszę o tym co przytrafiło się mojej Lunie i jakie były tego skutki. Nie wnikając w szczegóły jak dorwała się do tabletek, zjadła ok 15 sztuk suplementu diety Chela Mag B6

Cytat:
Składniki: chelat aminokwasowy magnezu, witamina B6 (chlorowodorek pirydoksyny), stearynian magnezu – substancja przeciwzbrylająca, żelatyna – otoczka kapsułki.
1 kapsułka / 555mg chelatu aminokwasowego magnezu ALBIONŸ, w tym 100mg magnezu, 2.1 mg witaminy B6


oraz ok 5 tabletek Diosminexu -preparatu stosowanego przy niewydolności krążenia.
Cytat:

Skłądniki (1 tabletka): 500 mg zmikronizowanej diosminy oraz substancje pomocnicze: Rdzeń tabletki: celuloza mikrokrystaliczna, laktoza jednowodna, kroskarmeloza sodowa, krzemionka koloidalna bezwodna, magnezu stearynian. Otoczka: talk, alkohol poliwinylowy, tytanu dwutlenek (E 171), makrogol 3350, lak glinowy żółcieni chinolinowej (E104), lak glinowy indygotyny (E 132), lak glinowy żółcieni pomarańczowej (E110), żelaza tlenek czarny.


Gdy przyszłam do domu, Luna była taka jak zawsze radosna, ruchliwa. Bez jakis odchyleń w zachowaniu. Doraźnie dałam jej 3 węgle rozpuszczone w wodzie. Wypiła wszystko. W tym momencie zauważyłam jej zwiększone pragnienie. Wypiła 2 miski wody. Do otwarcia gabinetu miałyśmy godzinę. Nie wiem ile czasu minęło od zażycia, ale jak szłam z nią do weta, miałam wrażenie jakby przede mną szedł ciągnik. Fakt idealnie ona nie chodzi na smyczy, ale ciągnęła do WSZYSTKICH, jakby pierwszy raz w życiu na dworze była i ludzi widziała. Nawet wet zauważył, że jest nadpobudliwa. Serce waliło jej jak oszalałe, wiec dostała zastrzyk na obniżenie ciśnienia i zastrzyk osłonowy na wątrobę. Dodatkowo 20ml płynu osłonowego na wątrobę - 2ml dziennie do jedzenia, przez 10 dni. Wet zaznaczył, że może mieć rozwolnienie, i jeśli będzie się utrzymywało - można jej zaserwować kleik z mączki ziemniaczanej oraz że może jej się chcieć częściej siku. Wyszliśmy, i po 50 m młoda zgarbiła się i puściła klaksę. Sama zabrudzona woda. Widać, że ją przeczyściło -zapewne zastrzyk zadziałał. Potem robiła już tylko siusiu, ale w normalnej częstotliwości. Niestety do końca dnia była cały czas pobudzona i nie stopowała ani na chwilę. Dzisiaj jest już normalna, ale jak na razie kupy brak. Zobaczymy co będzie dalej.
_________________
 
 
torrezowaty 
Torrez



Mój labrador: Torrez
Pies urodził się:
10.03.2012

Wiek: 43
Dołączył: 27 Gru 2012
Posty: 344
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-03-2014, 05:03   

Od czasu, jak Torek wypił podpałkę do grilla, zawsze w domu mam wodę utlenioną.
Jak wychlał bałwan jeden tą podpałkę, przedzwoniłem do weta i spytałem "co zrobić". Zapytał kiedy pies wypił podpałkę. Powiedziałem, że max 5 minut temu. Wówczas wet zasugerował jak najszybsze podanie wody utlenionej (jednak nie całej fiolki :) - tak 10, max 20ml). Potem szybciutko na spacer. Dlaczego? o tym się można przekonać po podaniu wody utlenionej. Wymiot za wymiotem, więc lepiej, żeby nie robił tego pies w domu.

Zaznaczam - pies dość mocno cierpi (aż mi szkoda Torka było, bo rzygał strasznie :beated: ), ale to lepsze niż śmierć...

Dlatego woda utleniona powinna ZAWSZE być w apteczce, bo nie wiadomo co te nasze wariaty pożrą...
_________________
Torek Potworek na labradory.org
"Przygód kilka Torka świrka" na Facebook
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 28-03-2014, 11:02   

dobrze wiedzieć na przyszłość o tej wodzie utlenionej.
moze by warto było ten wątek gdzies przykleić, co by go szukać za często nie było ?
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 28-03-2014, 11:25   

Quaddo napisał/a:
moze by warto było ten wątek gdzies przykleić, co by go szukać za często nie było
zrobione :)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 28-03-2014, 17:29   

Tak dokładnie u nas woda utleniona musi być i w wielu sytuacjach też pomogła :)
_________________


 
 
 
torrezowaty 
Torrez



Mój labrador: Torrez
Pies urodził się:
10.03.2012

Wiek: 43
Dołączył: 27 Gru 2012
Posty: 344
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-03-2014, 00:48   

Ale żeby nie było - woda utleniona to pomoc doraźna. Tak czy inaczej lepiej zasięgnąć porady weta, choćby telefonicznej.
Wodę trzeba podać jak najszybciej. Dwadzieścia czy trzydzieści minut po "zdarzeniu" lepiej od razu psa w auto wsadzać i na płukanie żołądka.

Woda utleniona to totalna podstawa. Mam w sumie zamiar jedną sztukę wsadzić profilaktycznie do auta, w razie czego...
_________________
Torek Potworek na labradory.org
"Przygód kilka Torka świrka" na Facebook
 
 
m92 
meg


Mój labrador: Bruno
Pies urodził się:
07.03.2013

Dołączyła: 23 Cze 2013
Posty: 80
Skąd: Kraków
Wysłany: 09-04-2014, 09:57   

Mój pies wlasnie ślad cała maść z opakowaniem alantan plus, jest to masc na podrażnienie i sucha skore, dałam mu wodę utleniona, po jakim czasie moge spodziewać sie wymiotów? U cos mu grozi poważnego po tej masc?
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 09-04-2014, 10:15   

m92, trudno coś powiedzieć jakie mogą być skutki uboczne zjedzenia maści bo zapewne nikt normalny tego nie jadł ;) patrząc jednak na opis składników maści, znalazłam takie coś:

Cytat:
Opis działania
Zawarta w maści alantoina działa przeciwzapalnie i ściągająco. Przyspiesza ziarninowanie i pobudza tworzenie naskórka. Powoduje szybkie oczyszczanie ran i ułatwia oddzielanie się tkanek martwych. W postaci maści alantoina może być stosowana nie tylko na skórę, ale i na błony śluzowe. W stanach zapalnych błon śluzowych zapewnia ich prawidłowe nawilżenie, a także oddzielanie zalegających strupów. Dzięki skojarzonemu działaniu alantoiny i składników podłoża lek poza łagodzeniem stanów zapalnych skóry usuwa objawy nadmiernego rogowacenia i złuszczania.


więc możliwe, że nic mu nie będzie. Obserwuj jednak psa i jeśli zauważysz niepokojące objawy, to leć szybko do weterynarza.
_________________
 
 
m92 
meg


Mój labrador: Bruno
Pies urodził się:
07.03.2013

Dołączyła: 23 Cze 2013
Posty: 80
Skąd: Kraków
Wysłany: 09-04-2014, 10:37   

Dziękuj bardzo za odpowiedź. Tak właśnie zrobie, jak pojawią się jakies niepokojące objawy to szybko do weta. poki co Bruno zachowuje sie normalnie i oby to się nie zmieniło! dotykałam mu brzuszek i nie jest on twardy ani nie reaguje na lekkie usiekanie brzucha.
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-04-2014, 10:39   

m92, mój pies też kiedyś zeżarł tą maść, zresztą razem z tubką :bad: Niestety nie wiedziałam kiedy bo był wtedy sam więc pozostało mi czekać, wet twierdził, że nic nie powinno się dziać, zresztą w sumie bardziej się bałam czy ta tubka mu jakoś nie zaszkodzi, nic mu absolutnie nie było, mam nadzieję, że i u Ciebie tak się skończy :)
A odnośnie wody utlenionej- na mojego Lolka nie działa, jedyną reakcją po podaniu było otrzepanie się :-P woda osolona i inne tego typu domowe sposoby zresztą też nie.
 
 
Krystyna 


Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 323
Skąd: Grębynice k/Krakowa
Wysłany: 09-04-2014, 10:48   

nic mu nie bedzie
_________________
www.labradory.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź