Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Ewelina
10-12-2009, 17:37
SŁODKI LABRADOR SZCZENIAK 11TYG. SUCZKA - POSZUKUJE DOMU
Autor Wiadomość
swider24 
Swider24



Mój labrador: Dora
Suczka urodziła się:
01.11.2008

Wiek: 45
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 11
Skąd: Śmigiel
Wysłany: 24-01-2009, 21:09   

Wiem, że można odczulać, ale dzieci najwcześniej od około 6-7 lat. muszę więc poczekać minimum 2 lata. Poza tym nie wiem jak jest z tym odczulaniem, jak długo trwa(?) i czy daje 100% pewność, że będzie ok? Moje dzieci płakały dziś za Dorą, ale mają obiecane, że będziemy naszego pieska odwiedzać.

Choć synek miał tak silne objawy przy krótkotrwałym kontakcie i po wizycie w łazience aby umyć ręce i ewentualnie zmienić odzież nie powinno się nic dziać niepokojącego - opinia lekarza.

Zobaczymy, na razie nie wezmę małego do pieska, niech dojdzie do siebie, może małymi kroczkami (krótki, a później coraz dłuższy kontakt z psem) pozwoli na oswojenie się organizmu? Co o tym myślicie? (Na początku nie było żadnych objawów, to samo, gdy miał krótkie kontakty z innymi psami wcześniej)
 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 24-01-2009, 21:11   

swider24, jest jescze jedna mozliwosc! Mój kuzyn na straszliwa alergię na małe, puchate kotki, zaś na dużo zero reakcji. Może Twój synek uczulony jest najbardziej właśnie na tą pierwszą, szczeniaczkową sierść, a na normalną już nie :)
_________________
 
 
 
swider24 
Swider24



Mój labrador: Dora
Suczka urodziła się:
01.11.2008

Wiek: 45
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 11
Skąd: Śmigiel
Wysłany: 24-01-2009, 21:49   

AnTrOpKa może i tak jest, z pewnością będziemy próbować dowiedzieć się co możemy zrobić.
To jest pewien trop, na pewno go sprawdzę, dziękuję za pomoc
 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 24-01-2009, 22:37   

Faktycznie nie mam dzieci,ale mój TŻ tez ma alergi na śline psa.
Ale zapewne gdybym posiadała dziecko to nauczona doświadczeniem bym to sprawdziła,przykro mi,ale argument alergia do mnie nie przemawia :-P
Ale nie mówię,że nie rozumiem tego,tylko coraz bardziej wkurza mnie bezmyślność ludzi,bo przecież pies to nie człowiek,nie czuje i nie rozumie :)
i mam takie marzenie,żeby zanim ktoś następny kupi szczeniaka majac małe dziecko niech sprawdzi,czy ono nie jest uczulone na psa :)
_________________
 
 
 
benia 



Pies urodził się:
2007.09.26

Wiek: 47
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 968
Skąd: Zamość
Wysłany: 24-01-2009, 22:50   

swider24, moje dziecko jest w tej chwili w trakcie odczulania,trwa to już 2 lata i ostatnio alergolog powiedziała że jeszcze tylko rok i będzie ok! ale poprawa jest niesamowita! na początku był uczulony właściwie na wszystko prócz jedzenia (na testach wyszedł mu maks czyli 18 alergenów).Dopiero w zeszłym roku alergolog wyraziła zgodę na psa(oczywiście pod pewnymi warunkami,już kiedyś o tym pisałam)Czawes jest z nami ponad rok i jak dotąd nic się złego nie działo i nie dzieje,nawet astma ucichła!!!
_________________

 
 
Szyszunia 



Mój labrador: Bonus (Kenocto Dash)
Pies urodził się:
16.09.2008

Wiek: 40
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 1565
Skąd: Northampton
Wysłany: 24-01-2009, 23:07   

benia, tzn, że najpierw mieliście pieska, a potem dziecko Wam się urodziło. Czy na odwrót?
Ja się trochę boję, że jak w przyszłości będziemy mieli dzidzię, to będzie uczulona na pieski. I co wtedy z Bonuskiem? Napewno go nie oddam. To jest też moje dziecko. A może jak ciężarna kobieta ma styczość z psami, to dziecko sie uodparnia na alergeny? Wiecie może jak to jest?
_________________
Bonus zaprasza do swojej galerii!!!
There is no psychiatrist in the world like a puppy licking your face… - Ben Williams
 
 
benia 



Pies urodził się:
2007.09.26

Wiek: 47
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 968
Skąd: Zamość
Wysłany: 24-01-2009, 23:17   

Szyszunia, Nie!!! mój starszy syn ma teraz 10 lat a zaczął chorować dużo wcześniej ale dopiero 2 lata jest na odczulaniu a Czawesa mamy dopiero ponad rok!!!
_________________

 
 
Diana S 



Wiek: 46
Dołączyła: 30 Kwi 2008
Posty: 909
Skąd: ......
Wysłany: 24-01-2009, 23:45   

anna34 napisał/a:
Faktycznie nie mam dzieci,ale mój TŻ tez ma alergi na śline psa.
Ale zapewne gdybym posiadała dziecko to nauczona doświadczeniem bym to sprawdziła,przykro mi,ale argument alergia do mnie nie przemawia :-P
Ale nie mówię,że nie rozumiem tego,tylko coraz bardziej wkurza mnie bezmyślność ludzi,bo przecież pies to nie człowiek,nie czuje i nie rozumie :)
i mam takie marzenie,żeby zanim ktoś następny kupi szczeniaka majac małe dziecko niech sprawdzi,czy ono nie jest uczulone na psa :)


Dobrze anno, napisałas.

Serdecznie pozdrawiam.
 
 
swider24 
Swider24



Mój labrador: Dora
Suczka urodziła się:
01.11.2008

Wiek: 45
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 11
Skąd: Śmigiel
Wysłany: 25-01-2009, 01:05   

Diana S napisał/a:
anna34 napisał/a:
Faktycznie nie mam dzieci,ale mój TŻ tez ma alergi na śline psa.
Ale zapewne gdybym posiadała dziecko to nauczona doświadczeniem bym to sprawdziła,przykro mi,ale argument alergia do mnie nie przemawia :-P
Ale nie mówię,że nie rozumiem tego,tylko coraz bardziej wkurza mnie bezmyślność ludzi,bo przecież pies to nie człowiek,nie czuje i nie rozumie :)
i mam takie marzenie,żeby zanim ktoś następny kupi szczeniaka majac małe dziecko niech sprawdzi,czy ono nie jest uczulone na psa :)


Dobrze anno, napisałas.

Serdecznie pozdrawiam.


Ja was rozumiem i pewnie macie częściowo racje, tylko łatwo się mówi po fakcie, że ja bym sprawdziła czy dziecko jest uczulone.

Będziecie miały dzieci to zobaczycie jak łatwo jest wszystko przewidzieć i wszystkiemu zapobiec w odpowiedniej chwili. Rola rodzica jest czasami niesamowicie trudna.
A co do psiaka to gdyby mi nie zależało na tym gdzie ma trafić to bym go wystawił na allegro za 150 zł i gwarantuję Wam, że w ciągu jednego dnia bym go sprzedał.

Myślę, że udało się i uwierzcie mi, że nie dam zrobić mu nic złego. Sam miałem pieska wcześniej i dlatego między innymi chciałem, aby moje szkraby wychowały się z czworonogiem.

[ Dodano: Nie 25 Sty, 2009 ]
benia dziękuję za info, znaczy jest nadzieja, że w przyszłości będziemy mieli psa. Teraz będę dowiadywać się co i jak z tym odczulaniem. Szkoda, że to musi trwać tak długo, ale co tam, jak trzeba będzie to poczekamy. :haha:
 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 25-01-2009, 07:22   

swider24 napisał/a:
A co do psiaka to gdyby mi nie zależało na tym gdzie ma trafić to bym go wystawił na allegro za 150 zł i gwarantuję Wam, że w ciągu jednego dnia bym go sprzedał.

No dokładnie! :) Dlatego niesamowicie się cieszę, że są tacy porządni ludzie jak Ty.
Bo wielu można spotkać takich co alergią się wykręcają a w gruncie rzeczy nie dają sobie rady z psiakiem.
swider24, zycze powodzenia w odczulaniu i moze uda się Wam tak jak benii wyleczyć synka z alergii :) pzdr
_________________
 
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 25-01-2009, 10:16   

Dziewczyny przeciez swider24 sam wcześniej pisał że dziecko miało kontakt z psami i nic nie wskazywało na to że synek ma uczulenie . Prawda jest taka że bardzo mały procent rodziców sprawdza przed zakupem zwierzęcia czy dziecko nie ma czasem uczulenia i nie cieszy mnie fakt że swider24 musiał psa oddac ale cieszy mnie fakt że pomimo niespodziewanej alergii nasz forumowicz zachował sie bardzo słusznie . Po 1 . nie oddał psa byle komu , po 2. bedzie miał z nim kontakt ( co również sprzyja temu że jak dziecko bedzie w fazie odczulania bedą mogli przyprowadzac suczke do domu i przyzwyczajać z dzieckiem a co za tym idzie , dokładne obserwacje czy alergia sie nie nasila , czy ustępuje), po 3."wilk syty i owca cała" - synek zdrowieje a sunia ma dom gdzie nikt nie jest na nic uczulony i swider24, - tu bez obrazy - w tym przypadku napewno ma u nich lepiej bo bez obaw może bawic sie z każdym z domowników. :) . Niech synek wraca do zdrowia szybko , a w przyszlosci to życze mu równiez fajnego 4- nożnego przyjaciela :-P
_________________
 
 
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 25-01-2009, 17:38   

jak dla mnie to najważniejsze jest to że psina ma już kochający dom (mam taką nadzieję) reszta mnie już nie interesuje :) Dobrze że oddaliście go pod opiekę gdzie macie możliwość obserwowania malucha...cieszę się z całego serducha :papa:
_________________

 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 25-01-2009, 17:58   

effcyk, no idealnie to napisałaś ;D
_________________
 
 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 25-01-2009, 18:43   

Tak a propos alergii i tego waszego sprawdzania.... Ja jestem uczulona na kilka rzeczy, ale nie na psy... Tak mi się wydawało :P

Znajomi mają sznaucery, pracuję często przy tej rasie i nigdy nic się nie działo... nawet w dzieciństwie miałam sznaucera wziętego ze schroniska i też było okej. Więc teoretycznie chcąc psa tej rasy (co mi nie grozi) powinnam bez wahania kupić szczeniaczka....
A gucio!! jest równo pięć psów wśród masy sznaucerów z którymi niemal codziennie pracuję, których dotknąć nie mogę... Co lepsze, przebywanie z nimi w jednym pomieszczeniu wywołuje u mnie skurcze oskrzeli, wywala mi prawe oko, łuszczy się skóra na powiekach, swędzą oczy, cieknie z nosa, kicham, kaszlę i ledwo żyję. Nie mogę przy nich przebywać - zastępuje mnie koleżanka.
Od wielu, wielu lat żyję z alergią na różne badziewia, nie ruszam się bez inhalatorów bo nigdy nic nie wiadomo... :confused: ale pośród tylu różnych przypadków psy nigdy mnie nie uczulały nie licząc tych pięciu...


swider24, nie przejmuj się tymi komentarzami... Wiem co to znaczy żyć z alergią i astmą oskrzelową.... domyślam się co to znaczy patrzeć na własne dziecko, które się męczy... Nie da się wszystkiego przewidzieć tak samo jak mnie przez myśl nie przeszło, że garstka psów może tak na mnie działać. Różne rzeczy się dzieją w życiu i cieszy mnie fakt, że zachowaliście się w tej sytuacji w sposób odpowiedzialny. Trzymam kciuki abyście dnia pewnego mogli się w spokoju cieszyć czworonogiem w domu.
_________________
 
 
 
labi 
Labi



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
27.01.2006

Pomógł: 1 raz
Wiek: 63
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 2185
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 25-01-2009, 19:10   

papisia napisał/a:
wywołuje u mnie skurcze oskrzeli, wywala mi prawe oko, łuszczy się skóra na powiekach, swędzą oczy, cieknie z nosa, kicham, kaszlę i ledwo żyję


Klaudia, a nie mogłabyś strzelić fotki z takiego właśnie okresu? :P

swider24, c'est la vie, jak mawiają Francuzi. Gratuluję dojrzałego podejścia współczując jednocześnie braku możliwości (miejmy nadzieję, że tylko czasowo) obcowania z labkiem :)
_________________
Galeryjka Labiego - 1385 fotek
 
 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 25-01-2009, 19:36   

labi napisał/a:
Klaudia, a nie mogłabyś strzelić fotki z takiego właśnie okresu?


Tadziu... ja po prostu do Ciebie zadzwonię :D Daleko nie masz to będziesz mógł ujrzeć na własne oczy :-P Nieciekawy widok... z tym wywalonym okiem to prawie jak Szalonooki Moody :D
_________________
 
 
 
swider24 
Swider24



Mój labrador: Dora
Suczka urodziła się:
01.11.2008

Wiek: 45
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 11
Skąd: Śmigiel
Wysłany: 25-01-2009, 19:42   

Na początku dziękuję wszystkim za miłe słowa. Widziałem się dziś z "moim" labkiem. Piszę w cudzysłowie bo tak naprawdę już mój nie jest :( . W każdym bądź razie myślę, że się zadomowił. Jutro po pracy idę z nim znów na spacerek.

Dziś Dora była w centrum weterynaryjnym i okazało się, że....ma alergię. Ciągle się drapie i teraz zgaduj zgadula na co. Na początku (gdy była jeszcze u mnie) miała trochę pcheł, ale sobie z nimi poradziliśmy i przez pewien okres było ok. Ale w ostatnim czasie znów zaczęła się drapać. Nowi właściciele pojechali z nią do innego weterynarza (miała szczepienie) i oni powiedzieli, że może mieć alergię na mięso (nie chcę was skłamać, ale chyba wieprzowe). Tylko, że od nas go nie dostawała. Powiedzieli, że może być również uczulona na obrożę (skórzana).

Słyszeliście o czymś takim? Piesek alergikiem?

A poza tym smutno bez tego kejtra małego... :cring:
 
 
 
fieldfare 
www.fundacjaprima.pl



Mój labrador: Prima & Blana [']
Pomogła: 1 raz
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 196
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 25-01-2009, 22:57   

swider24 napisał/a:
Słyszeliście o czymś takim? Piesek alergikiem?

Wiele psów ma alergię na wiele rzeczy. Sama mam psa atopowego.
_________________
 
 
Hawana 


Mój labrador: Hawana
Suczka urodziła się:
31.10.2006

Wiek: 44
Dołączyła: 08 Sty 2008
Posty: 166
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 26-01-2009, 11:21   

Oczywiście, że pies czy inne zwierze moze być alergikiem!!!!!!! :(

Moja Hana ma alergię pokarmową, musi dostawać weterynaryjną, hypoalergiczna karmę.

Chcesz wiedzieć wiecej o alergii, poszukaj na forum, temztów było już kilka :)
_________________
"Pies zadaje ból tylko wtedy, gdy umiera"
... Negro na zawsze w naszych serduszkach ...
 
 
 
swider24 
Swider24



Mój labrador: Dora
Suczka urodziła się:
01.11.2008

Wiek: 45
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 11
Skąd: Śmigiel
Wysłany: 26-01-2009, 11:27   

Dziękuję Hawana, właśnie przeglądam forum.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź