Obserwuję od dłuższego czasu ten wątek i po prostu nie wierzę co piszecie.
Nie popadajmy w skrajność. Nie ma hodowli idealnej… Zanim kupiłam pieska w hodowli Kojec Ochojec, odwiedziłam sporo innych hodowli, gdzie warunki były podobne – mam na myśli te znane i dobre hodowle, gdzie mają jeszcze większą ilość psów.
Nasz pupil już ma 16 miesięcy i jesteśmy bardzo zadowoleni, a wręcz w nim zakochani. Jest zdrowy, przebadaliśmy również jego stawy biodrowe i jest ok. Uważam, że hodowla ma zdrowe i ładne psy – a to jest najważniejsze. Widzieliśmy nawet mamę naszego Rockiego i była spokojna, z dobrą psychiką. To co opisuje Neocrov, że szczenięta są trzymane w kojcu, to duża przesada. Szczeniaczki są chowane w dobrych warunkach domowych, o czym sami się przekonaliśmy. Hodowla ma duże doświadczenie, a to też jest ważne. Ja w tej hodowli żadnych uwag nie widzę i z chęcią w przyszłości zakupię drugiego „braciszka” dla naszego labcia.
Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-07-2015, 15:33
Rocki_lab napisał/a:
To co opisuje Neocrov, że szczenięta są trzymane w kojcu, to duża przesada. Szczeniaczki są chowane w dobrych warunkach domowych, o czym sami się przekonaliśmy.
często jest tak, że jak się człowiek zapowie, to szczeniaki przynosi się do domu, a to worka drogiej karmy wsypuje się syf z Biedronki.
Do hodowli jeździ się bez zapowiedzi i mówię ogólnie
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
To co opisuje Neocrov, że szczenięta są trzymane w kojcu, to duża przesada. Szczeniaczki są chowane w dobrych warunkach domowych, o czym sami się przekonaliśmy.
często jest tak, że jak się człowiek zapowie, to szczeniaki przynosi się do domu, a to worka drogiej karmy wsypuje się syf z Biedronki.
Do hodowli jeździ się bez zapowiedzi i mówię ogólnie
Oczywiście, są i takie hodowle. Sęk w tym, że przyjechaliśmy bez zapowiedzi, a karmę dostaliśmy najwyższej jakości, więc nie warto "wrzucać" wszystkich do jednego "wora". Nigdy nie zrozumiem tej ironii czy zazdrości pomiędzy hodowlami...
Mój labrador: Hera
Suczka urodziła się:
24-02-2010
Dołączyła: 20 Mar 2011 Posty: 196 Skąd: Kielce
Wysłany: 14-07-2015, 23:42
Ja osobiście byłam tylko w jednej, z której mam Herę i już nie będę kolejny raz opisywać, ale powiem tylko, że byłam w pozytywnym szoku w temacie profesjonalności i warunków trzymania psów.
Dlatego, że byłam w jednej, to innych nie znam ale w głowie mi się nie mieści że można wziąć od człowieka 1200 zł i nie oddać i to taka wspaniała hodowla????, dla mnie, jeżeli to prawda, to zwykli...... i to mi wystarczy, aby mieć swoją opinię, sorry, ale to wstyd.
_________________
klaudia1234 [Usunięty]
Wysłany: 10-08-2015, 15:55
To zwyczajne oszustwo pobrać tyle kasy i w przypadku rezygnacji jej nie oddać. Z drugiej strony, (przynajmniej ja) nigdy bym nie dała komuś takiej sumy pieniędzy "w ciemno"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum