Beidny cockerek ja to juz znam jednego cockerka, który trafił w nieodpowiednie ręce i jest tak nadpobudliwy (brak jakiego kolwiek wybiegania się) że ciężko go uspokoic nie jeden raz mnie podrapał chciałam go wziąć do siebie na wychowanie ale mama sie nie zgodziła .
Może to nawet lepiej, że wzięli cockera niż laba, bo cocker moim zdaniem jest latwiejszy w odchowaniu niz lab, ale to też w dużej mierze zależy od osobnika na jakiego trafią.
A wiecie co jest najsmutniejsze...Oni temu spanielkowi (ma rok) kupili najpierw pół-kolczatkę, a teraz KOLCZATE taka wielką na co na co ajmniej boksera I są zdziwnieni bo taka wielka kolczatka, a dlaczego on nadal mocno ciągnie. (widziałam ostatnio na własne oczy), a i na dobitke jeszcze dodoam, że on w tej "obroży" chodzi cały czas po mieszkaniu. W ogóle tak jakby ona była u niego na stałe. Moglabym dużo o nim teraz powypisywać, ale nie warto zaśmiecac wątku.
W każdym bądź razie mam nadzieje, że ten spanielek będzie miał się dobrze, a jak chcą to nich zajżą na jakieś spanielowe forum lub jakieś inne może sie trochę poduczą, że tak powiem.
Jeżeli.. już sie tak stało... tzn. w niedzielę sie stanie... To wirzcie mi... że będe nad tym ( potajemnie oczywiście) trzymała pieczę... i nie zawaham sie użyć jakichś środków gdy to będzie koniecznie... Chociaz to nie są źli ludzie... bo tego nie mogę powiedzieć...
_________________ ''Pies jest jedyną istotą na tej ziemi,która kocha cię bardziej niż ty kochasz siebie.''
Nie mozna tak od razu spisywac znajomych na straty. Trochę wiary! Może własnie stanie się tak, że bedą przykładnymi włascicielami? Zobaczymi po miesiacu Trzymam kciuki!!! Pierwszy miesiąc najgorszy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum